• SERWIS CHOROBY ZAKAŹNE

  • Start

Rada Medyczna rekomenduje naukę stacjonarną: dzieci we wrześniu powinny pójść do szkoły

Autor: PAP • Źródło: PAP25 lipca 2021 09:00

Rada Medyczna chce, by dzieci od września wróciły do szkół. Poinformowała o tym prof. Magdalena Marczyńska.

Ciężki przebieg COVID-19, w tym PIMS, dotyczy mniej niż procenta zakażonych dzieci. Fot. Shutterstock
  • Dzieci zwykle nie chorują ciężko z powodu koronawirusa, z wyjątkiem PIMS
  • Rada Medyczna chce, by dzieci we wrześniu poszły do szkoły
  • Obostrzenia powinny być zdjęte z zaszczepionych, bo w przeciwnym razie nie mają sensu

- Od początku epidemii jestem za racjonalnością w tej sprawie. Mamy już dość dowodów naukowych i empirycznych, aby powiedzieć, że dzieci nie chorują co do zasady ciężko po zakażeniu koronawirusem SARS-CoV-2. Ciężkie przypadki związane są tylko - do tego rzadko - z poważną wielochorobowością oraz jako powikłania po 4-8 tygodniach od zakażenia przyjmujące postać wieloukładowego zespołu zapalnego. Rozpoznano go w sumie u ok. 400 dzieci w Polsce. Według danych światowych ciężki przebieg, w tym PIMS, dotyczy mniej niż procenta zakażonych dzieci. Dlatego zaprzeczam, że w Radzie Medycznej toczy się dyskusja o tym, aby dzieci nie szły do szkoły we wrześniu. Chcemy, aby po wakacjach wróciły do normalnej edukacji. To dla dzieci i młodzieży niezwykle ważne - powiedziała prof. Marczyńska.

Przyznała, że nie ma też wielu możliwych scenariuszy obostrzeń, które ewentualnie mogłyby być wprowadzane w Polsce jesienią.

Covid-19 w Polsce. Co dalej z obostrzeniami?

- Będziemy najprawdopodobniej szli taką drogą jak Wielka Brytania. Po prostu, przy pewnej liczbie osób zaszczepionych, jeżeli wzrosty zakażeń nie będą się przekładały na ogromne liczby pacjentów w szpitalach, obostrzenia nie będą potrzebne. Trzeba do tego podchodzić racjonalnie. Zachęcamy wszystkich do szczepień, apelujemy, ale przecież niechętnych nie zmusimy - dodała specjalistka od chorób zakaźnych wieku dziecięcego.

Przyznała, że są w Polsce takie regiony, gdzie poziom zaszczepienia jest niższy. - Tam społeczność sama na siebie sprowadza większe ryzyko ognisk zakażeń - podsumowała ekspertka.

Powtórzyła po raz kolejny, że ewentualne obostrzenia nie powinny już obejmować osób zaszczepionych, bo podważałoby to zupełnie sens programu szczepień.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum