• SERWIS CHOROBY ZAKAŹNE

  • Start

Niedzielski ostrzega: delta ma inny przebieg niż poprzednie warianty. "Szybciej dochodzi do załamania"

Autor: oprac. KM • Źródło: PAP25 października 2021 09:05

W COVID-19 skrócił się czas od zakażenia do wystąpienia objawów. Wariant delta ma inny przebieg niż poprzednie: szybciej dochodzi w nim do załamania - mówił w rozmowie z PAP minister zdrowia Adam Niedzielski.

Obecny wariant delta daje inny przebieg choroby niż pozostałe warianty. Fot. Shutterstock.com
  • Jak wskazał minister zdrowia Adam Niedzielski w rozmowie z PAP, zakażenie wariantem delta ma nieco inny przebieg niż pozostałymi wariantami
  • Krótszy jest również - jak podkreślał - czas od zakażenia do wystąpienia objawów
  • Chorzy często trafiają do szpitala w stanie, który wskazuje na 50 proc. szans przeżycia - alarmował minister

Niedzielski o delcie: "Szybciej dochodzi do załamania"

W rozmowie z PAP minister zdrowia Adam Niedzielski odniósł się do zarzutów środowisk medycznych, jakoby eksperci koordynujący kwestie pandemiczne przywiązywali większą wagę do liczb zakażeń niż do leczenia. Stwierdził, że to są teorie i przyznał, że "nie śmiałby nikogo oskarżać, że źle leczy". Dostrzegł także fakt niejednorodnego przebiegu choroby.

- Rzeczywistość wygląda tak, że z punktu widzenia klinicystów obecna delta ma nieco inny przebieg, niż poprzednie warianty koronawirusa. W jej przypadku szybciej dochodzi do tzw. załamania - zauważył Adam Niedzielski.

Krótszy czas od zakażenia do wystąpienia objawów

- Jeśli w poprzednich falach od zakażenia do wystąpienia objawów mijało niejednokrotnie ok. 7-10 dni, to obecnie ten czas kurczy się do 4-7 dni - odnotował Niedzielski. Dodał, że nastąpiła zmiana co do "marginesu czasowego" od zakażenia do testu i wdrożenia terapii, w tym środków farmakologicznych.

- Dziś tego czasu już nie ma. Pacjenci zjawiają się w szpitalach - po kilku dniach od zakażenia - w stanie już bardzo złym. A najgorsze jest to, że oni po raz pierwszy mają wykonywany test na COVID dopiero w karetce, którą wezwali, bo się bardzo źle poczuli - alarmował minister zdrowia.

W ocenie szefa resortu zdrowia szybkość przebiegu choroby nie daje miejsca na zachowanie tego marginesu, a kiedy chory trafia do szpitala, "respirator nie jest widzimisię lekarza". I chociaż taki pacjent ma wysokie ryzyko zgonu - jak podał Niedzielski, oceniane jest na "ok. 50 proc. a nawet więcej" - lekarz robi wszystko, by uratować chorego mimo zaawansowanej wiremii i obłożenia płuc.

Delta plus w Polsce. Mamy się czego bać?

Niedzielski odniósł się również do kwestii kolejnego odnotowanego wariantu delty - AY4.2, nazwanego również "deltą plus". Przyznał, że "także zaczynamy ją u siebie rejestrować".

Jak poinformował minister, pierwszy przypadek tego wariantu w Polsce odnotowano we wrześniu. - Teraz mamy już odnotowanych ponad 120 przypadków, ale to standardowa delta stanowi w Polsce 99 proc. przypadków - wskazał szef resortu zdrowia.

Czytaj też: Do wiosny pokonamy pandemię? Prof. Pyrć: jest na to duża szansa

Jak skuteczna jest szczepionka Pfizera u dzieci od 5. do 11. lat? Są wyniki badań

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum