• SERWIS CHOROBY ZAKAŹNE

  • Start

Lokalne obostrzenia. Prof. Szuster-Ciesielska: trzeba ponownie gasić pożar

Autor: oprac. KM • Źródło: Wirtualna Polska, Rynek Zdrowia22 października 2021 10:00

Nie ma dostatecznego testowania pod kątem COVID-19, bo ludzie nie chcą zgłaszać się na testy. Obawiają się kwarantanny lub pobytu w izolatorium - twierdzi profesor Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog i immunolog.

Ludzie nie chcą się testować w obawie przez kwarantanną lub izolatorium. Fot. DarSzach / Shutterstock.com
  • - Skończył się czas na zapobieganie, trzeba gasić pożar - mówiła w porannym programie  w Wirtualnej Polsce prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog i immunolog
  • Wskazała problemy z testowaniem. Liczba testów jest niewystarczająca, a to wpływa na wykrywalność
  • Profesor jest zwolenniczką restrykcji dla niezaszczepionych, w tym pod względem dostępu do placówek publicznych

Prof. Szuster-Ciesielska w WP odniosła się do kwestii wprowadzenia lokalnych obostrzeń, bazując na przykładzie Lubelszczyzny. - Już skończył się czas na zapobieganie, w tej chwili trzeba ponownie gasić pożar - mówiła. - W tej sytuacji nie ma innego wyjścia jak regionalne obostrzenia, regionalne lockdowny, aby przerwać transmisję wirusa.

Hospitalizowani w większości niezaszczepieni. "Żałują, że nie zaszczepili się wcześniej"

Jak wskazała prof. Szuster-Ciesielska, przebieg choroby jest ciężki dlatego, że pacjenci zgłaszają się późno do lekarza i następuje to już w obliczu rozwiniętych objawów chorobowych.

- Bardzo często muszą korzystać z tlenoterapii czy z respiratorów - mówiła profesor. Zwróciła uwagę, że niektóre spośród tych osób żałują, że nie zaszczepiły się. Inne natomiast wciąż kwestionują pandemię.

Izolatoria są potrzebą chwili

Dlatego też w ocenie profesor powstanie izolatoriów "to naprawdę potrzeba chwili". Jednocześnie specjalistka wyraziła wątpliwość, czy osoby z lekkimi objawami zechcą się testować i diagnozować, by stwierdzić, czy są zakażone i udać się do takich izolatoriów celem zatrzymania transmisji wirusa.

Szuster-Ciesielska podkreśliła, że podawane wartości dotyczące zakażeń są niedoszacowane z powodu przeprowadzania niewystarczającej ilości testów, która oscyluje obecnie wokół 40 tys. testów dziennie. Drugim problemem, jaki wskazała, jest niska zgłaszalność do lekarzy z objawami covidopodobnymi w obawie o nałożenie kwarantanny lub konieczność pobytu w izolatorium.

Izolatoria? Po jednym na województwo. Zobacz więcej: Wracają izolatoria dla chorych na COVID19. Na razie jedno na województwo 

Wykryto COVID-19 w kilku szpitalach. 25 października rusza ambulatorium w Ostródzie

Ograniczenia dla niezaszczepionych są koniecznością

Prof. Szuster-Ciesielska przyznała, że wprowadzenie ograniczeń dla niezaszczepionych "to są zawsze bardzo trudne decyzje".

- Widzieliśmy, jakie były protesty ludzi wobec tego typu postępowań, ale z drugiej strony te działania przynoszą rezultaty - zauważyła. - U ważam, że osoby niezaszczepione powinny być w jakiś sposób izolowane, powinny mieć ograniczenia, powinien istnieć zielony paszport i umożliwienie tylko osobom zaszczepionym dostępu do placówek publicznych czy nawet na cmentarze.

Specjalistka przytoczyła przykład restauracji, które wprowadziły zasadę przyjmowania osób w pełni zaszczepionych i spotkały się z olbrzymim ostracyzmem ze strony osób przeciwnych szczepieniom. Twierdzi jednocześnie, że "to jest dobry kierunek".

- Na obecną chwilę stwierdzam to z całą odpowiedzialnością, że my jako naród, jako Polki i Polacy, nie jesteśmy w pełni odpowiedzialni i lekceważymy zasady, dzięki którym można byłoby zdecydowanie złagodzić czwartą falę - zaznaczyła Szuster-Ciesielska.

Czytaj też: "Należy zamknąć cmentarze na Wszystkich Świętych dla niezaszczepionych". Prof. Filipiak nie ma wątpliwości

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum