• SERWIS CHOROBY ZAKAŹNE

  • Start

Koronawirus. Kraska: szczepienia nie są na nieśmiertelność, tylko na koronawirusa

Autor: oprac. JKB • Źródło: Salon polityczny Trójki, Rynek Zdrowia20 grudnia 2021 09:49

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska przypomniał, że choć wśród ofiar pandemii są osoby zaszczepione, to dotyczy to przede wszystkim ludzi szczególnie narażonych. - Dla takich osób każda infekcja, nawet zwykła grypa może spowodować pogorszenie stanu chorobowego - zaznaczył.

Zdaniem wiceministra MZ restrykcje zależą od odpowiedzialności zbiorowej. Fot. AdobeStock
  • Waldemar Kraska, wiceminister resortu zdrowia, był gościem porannej audycji "Salon polityczny Trójki"
  • W trakcie rozmowy wiceszef MZ wyjawił, że nie jest zwolennikiem karania i przymuszania do niektórych rzeczy w kontekście obowiązujących restrykcji
  • Wiceminister dodał także, że wciąż trwają badania nad amantadyną pod kątem leczenia COVID-19
  • - Ona faktycznie blokuje pewne kanały odpowiadające za rozprzestrzenianie się koronawirusa, ale musi to być potwierdzone przez badania kliniczne - wyjaśnił

Czytaj: Rak jelita grubego. Prof. Wojtukiewicz o potrzebach refundacyjnych. "Tego nam brakuje"

Szatnia i izba przyjęć w aptece. Ministerstwo Zdrowia rezygnuje z absurdalnych wymagań

Wiceminister nie chce karania. Apeluje o odpowiedzialność

Waldemar Kraska w poniedziałkowym wydaniu "Salonu politycznego Trójki" podkreślił, że obowiązujące restrykcje są na razie wystarczające. Jego zdaniem wszystko zależy od odpowiedzialności Polaków.

- Każdy z nas powinien restrykcji przestrzegać. Nie jestem zwolennikiem karania i przymuszania do pewnych rzeczy. Być może sytuacja, która w tej chwili rysuje się na horyzoncie - pojawienie się wariantu omikron - będzie wymuszała na nas pewne nowe restrykcje, które będziemy wprowadzali - podkreślił wiceszef MZ.

Dodał także apel do rodaków, aby w nadchodzących dniach świątecznych zachowali jeszcze większą odpowiedzialność.

Sprawdź: "Nie mówcie pacjentom o wynikach badań, bo i tak ich nie zrozumieją". Takie podejście to już przeszłość?

USG jamy brzusznej dzieci wśród badań bilansowych. "Potrzebne rozwiązanie systemowe"

Zaszczepieni wśród ofiar pandemii

Wiceminister zdrowia był pytany także o kwestie szczepień, a w szczególności o fakt, że wśród ofiar pandemii są także osoby zaszczepione. Jednak jak wyjaśnił wiceszef resortu, składa się na to kilka czynników.

- Z tych osób, które zaszczepiły się dwoma dawkami, a niestety zmarły, to najczęściej są to osoby powyżej 80 roku życia i z wielochorobowością. Dla takich osób każda infekcja, nawet zwykła grypa może spowodować pogorszenie stanu chorobowego. To nie jest szczepionka na nieśmiertelność, ale przeciwko koronawirusowi, która na pewno nie zabezpiecza nas w 100 proc., ale naprawdę chroni nas przed ciężkim przebiegiem i przed śmiercią - przypomniał.

Dodał także, że szczepionki początkowo powstawały w czasie, gdy panował tylko jeden wariant koronawirusa. Działanie szczepionki ma także związek z czasem, kiedy przyjęliśmy obie dawki. "Nasz naturalna odporność wygasa" - powiedział Kraska.

Przeczytaj: Pure Biologics planuje laboratoria o podwyższonej klasie hermetyczności

SMA. Program lekowy daje dobre wyniki, ale potrzebna jest opieka koordynowana

"Trwają badania nad amantadyną"

Na koniec została poruszona także kwestia związana z amantadyną i jej wdrożeniem w leczenie COVID-19. Wiceminister zdrowia zaznaczył, że cały czas są prowadzone badania nad tym lekiem.

- Trwa proces badawczy nad skutecznością amantadyny w dwóch ośrodkach. Wygląda optymistyczne. Ona faktycznie blokuje pewne kanały odpowiadające za rozprzestrzenianie się koronawirusa, ale musi to być potwierdzone przez badania kliniczne. Czekamy na dalsze wyniki - objaśnił.

Zaznaczył również, że w przypadku pozytywnych rezultatów w badaniach klinicznych, amantadyna zostanie dopuszczona do leczenia osób z koronawirusem.

Zobacz też: Koronawirus. 20 grudnia. Niedzielski zdradził, ile dzisiaj zakażeń. "Krytyczna sytuacja"

Piąta fala koronawirusa w Polsce jest przesądzona? Kraska zdradził prognozy

Oddziały intensywnej terapii za często służą tylko do leżenia "pod aparaturą". To błąd

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum