• SERWIS CHOROBY ZAKAŹNE

  • Start

Dramatyczny dyżur na oddziale covidowym. Lekarz: przyjmowaliśmy po 3 karetki na raz

Autor: oprac. JKB • Źródło: Medyk Białostocki, bialystok.wyborcza.pl, Rynek Zdrowia08 grudnia 2021 17:15

Lekarz z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku opisał dramatyczne wydarzenia, jakie towarzyszą mu podczas dyżuru pełnionego na oddziale covidowym. - Przyjmowaliśmy po 3 karetki na raz, aż w końcu doszliśmy do punktu „stop", kiedy zabrakło łóżek – napisał lekarz Kamil Karpowicz.

Lekarz zwrócił się do niezaszczepionych mieszkańców. Fot. Shutterstock
  • W dramatycznym felietonie opublikowanym w miesięczniku "Medyk Białostocki", a przedrukowanym przez Gazetę Wyborczą, lekarz opisał nie pracę na oddziale covidowym
  • Wyjawił, że w czasie pełnienia dyżuru, był współodpowiedzialny za zabezpieczenie chorych w mieście
  • - Wcale mi nie żal Was, zdziwionych, że tak źle się czujecie. Przecież to zwykła grypa? – podkreślił medyk

Czytaj: Wiceminister Horała o szczepionkach na COVID: eksperymentalne

Odszkodowania za szczepienia. Co trzeba wiedzieć? Fundusz Kompensacyjny w skrócie

Paczki świąteczne tylko dla zaszczepionych. Pracownik alarmuje: segregacja sanitarna

Wstrząsający opis dyżuru na oddziale covidowym

Na początku swojej relacji (opublikowanej pierwotnie w periodyku "Medyk Biasłostocki") lekarz Kamil Karpowicz z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku zaznaczył, że spędził 48 godzin jako nadzorujący w Szpitalu Tymczasowym – dodatkowe 20 łóżek zostały zapełnione w ciągu kilkunastu godzin. Tekst można odczytać jako apel skierowany przede wszystkim do osób niezaszczepionych i tych, którzy nie wierzą w pandemię.

Jak czytamy w felietonie, przyjmowano nawet po 3 karetki na raz aż do momentu braku łóżek i osiągnięcia granicy wytrzymałości instalacji tlenowej placówki.

- Wcale mi nie żal Was, zdziwionych, że tak źle się czujecie. Przecież to zwykła grypa? Według mojej wiedzy, zwykła grypa nie doprowadza w ciągu kilku dni od początku objawów do masywnego zapalenia płuc z zajęciem ponad 50 proc. miąższu płuc i rozwinięciem ostrej niewydolności oddechowej, której starsi obciążeni internistycznie ludzie nie mają szans przeżyć – napisał.

Jak wyjaśnił, podczas jednego weekendu, u większości chorych saturacja sięgała 70-80 proc. W trakcie tego opisywanego dyżuru przyjęto 102 pacjentów w stanie ciężkim. Z kolei dodatkowe łóżka pochodzą z części zamkniętej Kliniki Diagnostyki i Leczenia Raka Płuca.

- Dla rodzin umierających z niedotlenienia ludzi to było ich 100 procent kochanej osoby, która miałaby szanse nie zachorować, gdyby poddała się prostej niebolesnej procedurze medycznej – dodał.

Przeczytaj: Diagności walczą o dodatki covidowe. Jest petycja do MZ i premiera. "Jesteśmy jedyni tak wykluczeni"

To najczęstszy nowotwór w Polsce. Skuteczna terapia tylko dla nielicznych

Koronawirus w Polsce. Statystyki z 8 grudnia

Dodajmy, że z godnie z aktualnymi danymi podanymi przez MZ 8 grudnia, odnotowano 28 542 nowych zakażeń koronawirusem. Najwięcej zakażeń pochodzi z województw: śląskiego, mazowieckiego, wielkopolskiego i małopolskiego.

Minionej doby zmarły 592 osoby. W tym 188 wyłącznie z powodu COVID-19, natomiast 404 miały choroby współistniejące.

Dotychczas wykonano łącznie 43 277 210 szczepień, w tym pierwszą dawką 21 048 776, a drugą dawką 18 102 027. W pełni zaszczepionych jest 20 583 315 osób.

Do 8 grudnia wykonano 222 851 szczepień trzecią dawką, a dawką przypominającą: 3 903 556. Dzienna liczba szczepień wyniosła 211 638.

Zobacz też: Obostrzenia. Co i od kiedy wejdzie w życie? Nowe zasady i limity

Przymus czy obowiązek szczepień. Andrusiewicz rozwiał wątpliwości

L4 nad Bałtykiem, albo w Grecji. Zwolnienia lekarskie zamiast urlopu. ZUS cofnął zasiłki chorobowe

Koronawirus. Zakażenia i zgony z 8 grudnia. Nowe dane Ministerstwa Zdrowia

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum