• SERWIS CHOROBY ZAKAŹNE

  • Start

Diagnostyka COVID-19. Tomasiewicz: ozdrowieńcy powinni się szczepić

Autor: oprac. JKB • Źródło: PAP28 września 2021 06:35

Szef Kliniki Chorób Zakaźnych SPSK1 w Lublinie prof. Krzysztof Tomasiewicz zaapelował do wszystkich, aby się szczepili. Zwrócił uwagę, że nawet ozdrowieńcy mogą zachorować po raz drugi.

Do szpitala trafiają osoby młode i niezaszczepieni. Fot. Shutterstock
  • Prof. Krzysztof Tomasiewicz zaznaczył podczas spotkania z mediami, że do kliniki przywożone są osoby w ciężkim stanie. Powodem jest zbyt późne zgłaszanie się pacjentów do lekarzy
  • Jak zauważył ekspert, wiek nie jest gwarancją bezpieczeństwa przed zachorowaniem na COVID-19. Młode osoby także chorują ciężko, gdy są obciążone innymi chorobami
  • Niezaszczepieni ozdrowieńcy mogą ponownie zachorować. W Klinice Anestezjologii i Intensywnej Terapii SPSK1 w Lublinie zajętych jest obecnie 80 proc. łóżek - wszystkie osoby są niezaszczepione

Późne stwierdzenie zakażenia

Podczas spotkania z mediami w SPSK1 w Lublinie profesor zaznaczył, że większość pacjentów przywożonych obecnie do kliniki to osoby w ciężkim stanie. "Znowu mamy taką sytuację, jak podczas ostatniej fali, gdzie wiele osób diagnozowanych jest w późnej fazie COVID-19. Część osób nie zgłasza się do lekarzy, a więc nie są wykonywane testy. Dla wielu pacjentów test wykonany w karetce jest pierwszym w ogóle w diagnostyce COVID-19. Oczekiwalibyśmy jednak, żeby tego testowania było więcej, aby wcześniej wychwytywać pacjentów z objawami zakażenia" - zaznaczył prof. Tomasiewicz.

Jak podkreślił, wiek nie jest gwarancją bezpieczeństwa przed zachorowaniem na COVID-19. W klinice chorób zakaźnych SPSK1 leczeni są pacjenci w bardzo różnym wieku, głównie niezaszczepieni. "To pacjenci mający 70-80 lat, którzy już dawno powinni być zaszczepieni. Trafiają się też pojedyncze osoby młode i niestety również chorują bardzo ciężko, zwłaszcza jeśli ktoś ma liczne czynniki ryzyka, jak cukrzyca, otyłość. Dlatego w dalszym ciągu uważamy, że osoby młode po szczepieniu mają mniejsze szanse na ciężki przebieg COVID-19" - podkreślił ekspert.

W rozmowie z dziennikarzami potwierdził, że zdarzają się niezaszczepieni ozdrowieńcy, którzy zachorowali drugi raz. Jak dodał, "nie ma ich zbyt wielu".

- Z tego co wiem, w skali kraju tj. kilkanaście tysięcy w ciągu całej pandemii. To pokazuje, że ozdrowieńcy również powinni się szczepić. Musimy też o tym bardzo głośno mówić. Poza tym mamy trochę inną sytuację w tej chwili, bo dominuje wariant delta, co też wskazywałoby na zasadność szczepień w tej grupie pacjentów - zwrócił uwagę kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych SPSK1.

Czytaj: Koronawirus w ponad 200 szkołach. Większość pracuje hybrydowo, w niektórych nauka zdalna

Dramat na SOR-ach. Zmarło ponad 15 tys. pacjentów tylko w ubiegłym roku

Niezaszczepieni trafiają do kliniki

Natomiast w Klinice Anestezjologii i Intensywnej Terapii SPSK1 w Lublinie zajętych jest obecnie 80 proc. łóżek. Wszystkie osoby są niezaszczepione.

- Aktualnie mamy sześciu zakażonych w ostrej fazie i trzech w fazie przewlekłej. Jeśli chodzi o zgony, to ciągu ostatnich 48 godzin dwie osoby zmarły. Najmłodszy pacjent, który nam zmarł w ciągu ostatnich kilku dni miał 28 lat. W tej chwili o życie walczy 23-latek, ale obawiamy się, że nie będziemy mu w stanie pomóc - powiedział dziennikarzom szef Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii SPSK1 w Lublinie prof. Mirosław Czuczwar.

Kierownicy SPSK1 w Lublinie, czyli popularnego szpitala przy ul. Staszica, podczas spotkania z mediami w poniedziałek apelowali o szczepienie się przeciw COVID-19. "Wrażenie na nas robią liczby zmarłych, czy osób, które ciężko chorowały, ale zapominamy, że 90 proc. osób ma infekcję bezobjawową lub skąpoobjawową. Są to czasem osoby, które w ogóle nie wiedzą, że są zakażone, a są niebezpieczne dla swojego kolegi z pracy czy rodziny" - zwrócił uwagę kierownik I Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii prof. Jan Kotarski.

Zaznaczył, że leczenie onkologiczne upośledza odporność naturalną człowieka, w związku z czym choroby onkologiczne u pacjentów z COVID-19 przebiegają inaczej, ale też i COVID-19 przebiega inaczej u tych chorych.

- Dlatego też uświadomienie ludziom, że szczepienia to jedyna droga do zachowania zdrowia jest bardzo ważne (…) To dotyczy również zdrowych, bo ci zdrowi są groźni dla chorych. Jeżeli chcemy pomóc w leczeniu chorych, to musimy się zaszczepić - zaapelował prof. Kotarski.

Czytaj: Powstał ruch Polska Jest Jedna. Sprzeciwia się m.in. "segregacji sanitarnej". Wśród liderów są lekarze

Koronawirus. Prof. Gielerak: dyskusja, czy odejść od testowania jeszcze przed nami

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum