CHOROBY PŁUC

Terapie, profilaktyka, badania. Najnowsze doniesienia medyczne

  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Żyjemy krócej z powodu zanieczyszczonego powietrza

Autor: MARZENA SYGUT/RYNEK ZDROWIA

Żyjemy krócej z powodu zanieczyszczonego powietrza
Fot. Fotolia

Rosnąca liczba udarów mózgu, zawałów serca, zaostrzeń astmy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, a nawet nowotworów płuc to, jak tłumaczą specjaliści, efekt wzrastającego zanieczyszczenia powietrza.

Dodano: 24 kwietnia 2015, 21:28 Aktualizacja: 24 kwietnia 2015, 22:48

O zgubnych dla naszego zdrowia skutkach oddychania zanieczyszczonym powietrzem mówili eksperci w piątek (24 kwietnia) w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie podczas konferencji naukowej poświęconej wpływowi zanieczyszczeń powietrza na stan zdrowia.

Najgroźniejsze drobne pyły
Zdaniem specjalistów największe zagrożenie dla zdrowia ludzkiego stanowi zanieczyszczenie powietrza pyłem. Polska, pod tym względem znajduje się w niechlubnej europejskiej czołówce.

- Jesteśmy na drugim miejscu w Europie, tuż za Bułgarią, jeśli chodzi o stopień zanieczyszczenia pyłowego. Podobna sytuacja dotyczy benzo(a)pirenu gdzie Polska zdecydowanie dominuje, w ujęciu negatywnym, nad innymi krajami UE - zaznaczył dr inż Artur Badyda, które wspólnie z dr Jamesem Grelierem oraz dr Piotrem Dąbrowickim z Wojskowego Instytutu Medycznego badają wpływ zanieczyszczeń powietrza w 11 polskich aglomeracjach na obciążenie wybranymi chorobami układu oddechowego i układu krążenia.

- Wyniki wskazują, że średnioroczne stężenia pyłów w naszych aglomeracjach wahały się pomiędzy 14 mikrogramów do ponad 50 mikrogramów na metr sześcienny. Jedną z najbardziej zanieczyszczonych aglomeracji w Europie jest aglomeracja krakowska i tutaj są bardzo wyraźne przekroczenia. Tymczasem rekomendacje Światowej Organizacji Zdrowia wskazują, że stężenie pyłów nie powinno przekroczyć 10 mikrogramów na metr sześcienny. Polskie aglomeracje są bardzo daleko od tej rekomendacji - wyjaśnił dr Badyda.

Na schorzenia spowodowane zanieczyszczeniami powietrza szczególnie narażeni są mieszkańcy dużych aglomeracji miejskich. Jak ostrzegają eksperci z powodu życia w zanieczyszczonym powietrzu każdego roku umiera 7 mln ludzi. Jeśli nic z tym nie zrobimy, skala problemu będzie narastać.

Ekspert dodał, że problemem w naszym kraju jest właśnie nadmierne stężenie pyłu zawieszonego (PM10 i PM2,5) i benzo(a)pirenu. PM10 i PM2,5 to bardzo małe cząsteczki, dużo mniejsze od średnicy włosa. PM10 jest w stanie przeniknąć do płuc, a PM2,5 nawet dalej - do oskrzelików płucnych i krwiobiegu.

Natomiast jeśli chodzi o zanieczyszczenie dwutlenkiem azotu (NO2), to jest ono problemem przede wszystkim w Europie Zachodniej. W Polsce występuje głównie w dużych aglomeracjach i jest raczej w stosunkowo niskich wartościach na tle innych krajów UE.

Winne gospodarstwa domowe
Dr Badyda podkreślił też, że w Polsce jakość powietrza kształtowana jest przede wszystkim przez źródła komunalno-bytowe czyli domy jednorodzinne i niewielkie kotłownie i ciepłownie oraz sektor transportu drogowego. Efektem jest duże zanieczyszczenie powietrza, z przekroczeniami stężenia pyłu zawieszonego (PM10 i PM2,5) oraz benzo(a)pirenu.

-  Lokalnie, głównie w aglomeracjach miejskich, odnotowujemy przekroczenie stężenia tlenku azotu, a w zachodniej i południowo - zachodniej Polsce ozonu. Problem ten dotyczy głównie dużych miast oraz miast pomiędzy 150-250 tys. mieszkańców, tam gdzie mamy do czynienia z większą koncentracją źródeł emisji zanieczyszczeń - zaznaczył dr Badyda.

Z kolei dr Dorota Jarosińska z WHO dodała, że z Krajowego Programu Ochrony Powietrza wynika, iż w Polsce za przekroczenie dopuszczalnych norm emisji pyłu zawieszonego PM 10, aż w 88,2 proc. odpowiada indywidualne ogrzewanie budynków. Tylko w 4,09 proc. wpływa na to ruch pojazdów, w niespełna 3 proc. emisja wtórna zanieczyszczeń z dróg i ulic, a w 1,84 proc. przemysł.

Za zanieczyszczenie płacimy zdrowiem
Dr Badyda zaznaczył, że należy pamiętać, iż zanieczyszczenia powietrza zarówno w skali globalnej, jak i europejskiej oraz polskiej znajdują się w grupie 10 najważniejszych czynników ryzyka, które decydują o przedwczesnych zgonach i życiu w warunkach niepełnosprawności.

 - Z przeprowadzonych przez nas analiz wynika, że aż 42 tys. przedwczesnych zgonów w Polsce związanych jest tylko i wyłącznie z pyłem PM 2,5. W całej UE jest to aż 430 tys. zgonów. Dodatkowo z badań szacunkowych wynika, że w krajach UE tracimy rocznie ponad 4,5 mln lat życia z powodu ekspozycji na PM 2,5. Dziesięć procent z tej liczby dotyczy tylko Polski - powiedział dr Badyda.

Dodał też, że z prowadzonych przez jego zespół badań wynika, że całkowita umieralność wynikająca z narażenia na pyły PM 2,5 waha się dla poszczególnych aglomeracji w Polsce od 134 do prawie 1800 zgonów dla aglomeracji warszawskiej.

Podobnie jest w odniesieniu do chorób układu oddechowego. Tutaj najwięcej zgonów jest w aglomeracji warszawskiej, krakowskiej i łódzkiej. Najczystszymi aglomeracjami pod względem stężenia pyłu PM2,5 są Lublin i Białystok.

Z kolei dr hab. Michał Krzyżanowski z King"s College w Londynie wskazywał, że wszystkie zanieczyszczenia powietrza, w tym wskazane przez dr Badydę drobne pyły, powodują choroby układu krążenia i nowotwory płuc. Zwrócił też uwagę na ich związek ze zwiększoną umieralnością.

- Zanieczyszczenie powoduje też zaostrzenie objawów oddechowych (kaszel i świszczący oddech) wśród dorosłych i dzieci, a zwłaszcza wśród dzieci z astmą; zwiększa zachorowalność dzieci na zapalenia górnych dróg oddechowych i zapalenia płuc oraz powoduje spadek wydolności oddechowej u dorosłych - ocenił Krzyżanowski.

Trzeba edukować społeczeństwo
Obecny na konferencji minister środowiska Maciej Grabowski podkreślił, że polskie społeczeństwo nie ma pełnej świadomości, jak niekorzystny wpływ na zdrowie mieszkańców ma zanieczyszczenie powietrza. Zaznaczył też, że nie do końca zdajemy sobie sprawę z tego, że przyczyną złej jakości powietrza są często nasze zachowania.

- Decydenci mają świadomość tego, że zanieczyszczeń nie da się do końca wyeliminować, można je jednak skutecznie ograniczać. Stąd tak ważny jest Krajowy Program Ochrony Powietrza, którego projekt jest już po konsultacjach. W dokumencie tym resort środowiska postuluje m.in. zmiany w prawie, wsparcie finansowe dla wymiany pieców i modernizacji transportu miejskiego oraz rozwój produkcji paliw nisko i bezemisyjnych - podsumował minister Grabowski.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    POLECAMY W PORTALU