• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Wielka Brytania. Pacjent chorował na COVID-19 przez 505 dni. "To najdłuższa zgłoszona infekcja"

Autor: oprac. IB • Źródło: Rzeczpospolita, Rynek Zdrowia23 kwietnia 2022 08:35

Półtora roku - tyle chorował na COVID-19 pacjent z poważnie osłabionym układem odpornościowym. Jak twierdzą naukowcy z Wielkiej Brytanii, dłuższej infekcji niż ta dotychczas nie odnotowano.

Wielka Brytania. Pacjent chorował na COVID-19 przez 505 dni. "To najdłuższa zgłoszona infekcja"
U tego pacjenta infekcja trwała 505 dni Fot. Leszek Szymański/PAP
  • Półtora roku - tyle chorował na COVID-19 pacjent z poważnie osłabionym układem odpornościowym - podali brytyjscy badacze
  • To najdłuższej trwająca zgłoszona infekcja - wskazali
  • Naukowcy podkreślają, że "uporczywy" COVID-19 jest rzadki i różni się od tzw. long COVID
  • Przy long COVID zakłada się, że wirus został usunięty z organizmu, ale objawy utrzymują się, natomiast w przypadku uporczywej infekcji chodzi o trwającą, aktywną replikację wirusa

Jak informuje Rzeczpospolita, dr Luke Blagdon Snell, ekspert ds. chorób zakaźnych z Guy’s & St. Thomas’ NHS Foundation Trust podkreślił, że nie jest jasne, czy czy była to najdłużej trwająca infekcja COVID-19, ponieważ nie wszyscy są testowani, zwłaszcza regularnie, jak w tym przypadku. Ale po 505 dniach "wydaje się, że jest to najdłużej trwająca zgłoszona infekcja".

Dotychczas najdłuższa infekcja koronawirusem, która została potwierdzona testami PCR, trwała 335 dni.

Badanie. Infekcje pacjentów utrzymywały się średnio przez 73 dni

Rzeczpospolita wyjaśnia, że w przeprowadzonym badaniu wzięło udział dziewięciu pacjentów, którzy uzyskiwali dodatni wynik testu na obecność wirusa przez co najmniej osiem tygodni. Wszyscy mieli osłabiony układ odpornościowy z powodu przeszczepów, HIV, raka lub innych chorób. Powtarzane testy wykazały, że ich infekcje utrzymywały się średnio przez 73 dni. Dwóch pacjentów było zakażonych przez ponad rok.

Osoba z najdłuższą rozpoznaną infekcją, która uzyskała dodatni wynik testu na początku 2020 r., była leczona lekiem przeciwwirusowym i zmarła w 2021 r. Naukowcy odmówili podania przyczyny śmierci i stwierdzili, że pacjent miał kilka chorób współistniejących.

"Uporczywy" COVID-19 jest rzadki i różni się od long COVID

Przeżyło pięciu pacjentów, biorących udział w badaniu. Dwóch wyleczyło infekcję bez leczenia, dwóch wyzdrowiało po kuracji, a jeden nadal ma COVID-19 - od 412 dni, licząc do ostatniej wizyty kontrolnej na początku tego roku.

Naukowcy podkreślają, że "uporczywy" COVID-19 jest rzadki i różni się od tzw. long COVID. Jak zaznacza cytowany przez Rzeczpospolitą dr Snell, przy long COVID, ogólnie zakłada się, że wirus został usunięty z organizmu, ale objawy utrzymują się, natomiast w przypadku uporczywej infekcji chodzi o trwającą, aktywną replikację wirusa.




Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum