• PARTNER SERWISUpartner serwisu

To jedna z najczęstszych chorób na świecie. Występuje u 12 proc. światowej populacji

Autor: PAP • Źródło: PAP14 maja 2022 06:30

Przewlekle zapalenie zatok przynosowych to jedna z najczęstszych chorób na świecie. Sprzyja powstawaniu polipów nosa, które są trudne do leczenia - a występują nawet u 4 proc. całej populacji.

To jedna z najczęstszych chorób na świecie. Występuje u 12 proc. światowej populacji
Polipy nosa występują u blisko 4 proc. populacji. Fot. Shutterstock
  • Jedną z najczęstszych chorób na świecie jest przewlekle zapalenie zatok przynosowych. PZZP występuje u 12 proc. światowej populacji
  • Choroba ta sprzyja powstawaniu trudnych do leczenia polipów nosa
  • Polipy występują nawet u 20-30 proc. pacjentów z PZZP, czyli u 4 proc. populacji

Zapalenie zatok występuje z polipami lub nie

Podczas konferencji prasowej "Astma - nowe standardy leczenia, nowe wyzwania", prof. Marek Kuna mówił o tym, że przewlekle zapalenie zatok przynosowych (PZZP) może współwystępować z astmą oskrzelową. Z danych, jakie przedstawił, wynika, że PZZP występuje u 12 proc. światowej populacji. Wyjaśnił, że choroba ta powodowana jest przewlekłym zapaleniem błony śluzowej zatok przynosowych, utrzymującym się przez co najmniej 12 tygodni.

- Są dwie podgrupy kliniczne przewlekłego zapalenia zatok przynosowych: jedna występuje z polipami nosa, a druga jest tego pozbawiona - tłumaczył prof. Piotr Kuna, który jest kierownikiem II Katedry Chorób Wewnętrznych oraz Kliniki Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii UM w Łodzi, a także wiceprezesem Polskiego Towarzystwa Chorób Cywilizacyjnych. Najbardziej niekorzystna jest postać choroby z polipami nosa.

Czym są polipy?

Jak wyjaśnił specjalista polipy są zapalnymi wyroślami we wnętrzu zatok przynosowych i zdarzają się u 20-30 proc. pacjentów z PZZP, w sumie występują u 4 proc. populacji. Nie są to zmiany nowotworowe. Wyrośla mają kształt kropel wody lub uszypułowanych winogron i mogą powstawać u osób bez przewlekłego zapalenia zatok przynosowych, najczęściej jednak towarzyszą właśnie temu schorzeniu.

- Na ogół rozwijają się u osób z obustronnymi zmianami zapalnymi, powstającymi początkowo w zatokach przynosowych. Ostatecznie mogą jednak się rozrastać do przewodu nosowego, powodując liczne objawy. Najczęściej dochodzi do wycieku wydzieliny z nosa, obrzęku błony śluzowej nosa oraz zaniku węchu i uczucia rozpierania w obrębie twarzy - wyjaśniał.

Dodał, że w przypadku przewlekłego zapalenia zatok przynosowych z polipami dolegliwości ze strony nosa i zatok są zwykle bardziej dokuczliwe. Poza tym schorzenie to często współwystępuje z astmą i chorobami układu oddechowego. Ostrzegł, że może je zaostrzać nadużywanie aspiryny i niesteroidowych leków przeciwzapalnych, gdyż zdarza się reakcja alergiczna na te leki.

Przyczyny i leczenie polipów

Nie wiadomo co jest przyczyną powstawania polipów, zauważono jedynie, że u osób z polipami nosa inna jest odpowiedź immunologiczna na zakażenia. Najczęściej powstają u ludzi młodych lub w średnim wieku. Ważny jest rozmiar polipów. Te mniejsze zwykle nie są odczuwane. Bardziej dokuczliwe są polipy większych rozmiarów powodujące upośledzenie smaku, bóle głowy i ból zębów oraz chrapanie.

W leczeniu polipów stosuje się glikokortykosteroidy donosowe lub doustne, w zależności od tego czy drożny jest nos. Jeśli takie leczenie nie pomaga, można skorzystać z metod zabiegowych. Jednak nawet po operacji może dochodzić do nawrotów choroby i konieczne bywają kolejne zabiegi.

Nawroty mogą pojawić się po kilkunastu miesiącach

Według prof. Piotra Kuny u 40 proc. pacjentów z przewlekłym zapaleniem zatok przynosowych z polipami w ciągu 18 miesięcy dochodzi do nawrotu choroby. Są oni ponownie leczenie kortykosteroidami, a u części chorych konieczne jest kolejna operacja.

- U niektórych pacjentów ostatecznie wykonuje się ponad 10 operacji z powodu polipów nosa. Operacje zatok mogą dawać poważne powikłania, co dodatkowo zwiększa uciążliwość polipów nosa, jak i przewlekłego zapalenia zatok przynosowych - ostrzegł prof. Piotr Kuna.

Uważa on, że nową nadzieją jest leczenie mepolizumabem, lekiem poprawiającym niedrożność nosa. - Terapia ta wydłuża czas do pierwszej operacji polipów w porównaniu do placebo - zaznaczył specjalista. Przedstawił wyniki badań wykazujących, że po takim leczeniu o 42 proc. mniej pacjentów wymagało wykonania operacji.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum