CHOROBY PŁUC

Terapie, profilaktyka, badania. Najnowsze doniesienia medyczne

  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Sytuacja pacjentów z IPF: Covid-19 utrudnia diagnostykę nowych przypadków

Autor: PW/RYNEK ZDROWIA

Sytuacja pacjentów z IPF: Covid-19 utrudnia diagnostykę nowych przypadków
Opóźnienie diagnostyczne u chorych z IPF, to istotny problem do pokonania. Fot. PTWP

Sytuacja osób z idiopatycznym włóknieniem płuc (IPF) lub podejrzeniem tej choroby, to przykład ukazujący jak utrudniona staje się opieka nad pacjentami niecovidowymi. Zarazem jednak stan epidemii wyzwala w szpitalach nowe, dobre praktyki organizacyjne.

Dodano: 27 lutego 2021, 14:37 Aktualizacja: 27 lutego 2021, 15:07
  • Pacjenci zakwalifikowani do programu lekowego w IPF nadal kontynuują leczenie
  • Wprowadzono nowe rozwiązania organizacyjnie, by sprostać wymaganiom leczenia IPF w warunkach pandemii Covid-19
  • Epidemia Covid-19 mocno komplikuje kwalifikowanie do leczenia nowych pacjentów z chorobami śródmiąższowymi płuc, w tym z IPF
  • Można dostrzec częstsze niż wcześniej znaczne opóźnienie diagnostyczne, co wynika zarówno z utrudnionej dostępności do ochrony zdrowia, jak i lęku pacjentów przed szpitalem

Jak tłumaczy dr Aleksander Kania z Kliniki Pulmonologii Collegium Medicum UJ, w czasie epidemii Covid-19 odmienna jest sytuacja pacjentów z rozpoznanym idiopatycznym włóknieniem płuc (ang. - idiopathic pulmonary fibrosis, IPF) znajdujących się w fazie leczenia i tych z podejrzeniem tej choroby.

- W naszym ośrodku robiliśmy wszystko co możliwe, by czas pandemii nie wpływał na sytuację chorych już poddawanych terapii w ramach programu lekowego leczenia IPF. U wszystkich pacjentów udało nam się utrzymać leczenie, natomiast oczywiście musieliśmy je przeorganizować - mówi specjalista.

Pacjenci kontynuują rozpoczętą terapię

Zapraszanie pacjentów na regularne wizyty do szpitala w czasach pandemii było niebezpieczne dla samych pacjentów. Wiązało się z trudnościami w organizowaniu badań, które wymagają regularnego wykonywania, np. badań czynnościowych układu oddechowego, jak spirometria czy pomiar transferu płucnego. - Te badania były przez kilka miesięcy niedostępne, a później, i do dziś, ich dostępność jest ograniczona - przyznaje dr Aleksander Kania.

- Niemniej ci pacjenci zostali zaopiekowani w naszym ośrodku - jak sądzę - należycie. Mamy z nimi odpowiednio częsty kontakt, a nadzór merytoryczny jest realizowany na dobrym poziomie medycznym - przekonuje dr Aleksander Kania.

Podobną opinię wyraża prof. Adam Barczyk, kierujący Kliniką Pneumonologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach, która od kilku miesięcy jest oddziałem covidowym. I w tym ośrodku sytuacja pacjentów już leczonych w ramach programów lekowych - wśród nich także grupy tych, którzy zdążyli przejść procedurę kwalifikacyjną w krótkim okresie pracy Kliniki (zaledwie 3 tygodnie) z chorymi niecovidowymi, między wiosenną a jesienną falą pandemii w 2020 r. - nie pogorszyła się.

Programy lekowe w chorobach śródmiąższowych - w tym w IPF - z założenia są prowadzone w warunkach ambulatoryjnych. Pacjenci zakwalifikowani w ośrodku do programu lekowego nadal kontynuują leczenie, nikt nie utracił terapii z powodu pandemii. - Mogło się zdarzyć, że czasem wizyty były odraczane, ale nie było przypadków przerwania czy przerw w leczeniu - zapewnia prof. Adam Barczyk.

Dodaje: - Pacjenci włączeni do programu lekowego, to osoby starsze, z wielochorobowością, szczególnie narażeni na ryzyko zakażenia. Dzięki odpowiednim upoważnieniom członkowie rodzin mogą zgłaszać się po odbiór leków dla tych pacjentów.

Dobre praktyki w IPF podczas epidemii Covid-19

Podobne, a nawet jeszcze dalej idące rozwiązania organizacyjne przyjęto w krakowskim ośrodku. Szpital, by utrzymać terapię wprowadził dostarczanie leków pacjentom w przesyłkach kurierskich.

Kolejnym rozwiązaniem wprowadzonym na czas pandemii były telekonsultacje. - Oprócz standardowych rozmów przez telefon, korzystaliśmy - i to rozwiązanie bardzo dobrze się sprawdziło - z telespotkań pacjentów z IPF. To była inicjatywa ośrodka. Stworzyliśmy pacjencką grupę w ramach webinarium. Sytuacja materialna i warunki domowe pozwalają korzystać z tego rozwiązania grupie 80 proc. pacjentów ośrodka - ocenia dr Aleksander Kania.

Tłumaczy jak przebiegały takie webinaria:

- Zwykle proponowaliśmy krótką prelekcję lekarską na wybrany, użyteczny dla pacjentów temat. Następnie był czas na wspólne rozmowy online, które były też rodzajem wsparcia psychicznego dla pacjentów. Na koniec spotkania istniała też możliwość indywidualnych rozmów z lekarzem, poza forum.

Jak mówi dr Aleksander Kania, zespół Klinki wiele nauczył się jak organizacyjnie sprostać wymaganiom leczenia IPF w warunkach pandemii Covid-19.

- Pacjenta stabilnego, który dobrze toleruje leczenie, nie musieliśmy zapraszać do ośrodka, lecz realizowaliśmy teleporady medyczne. Okazało się, że wiele z konsultacji specjalistycznych można należycie przeprowadzić w ramach konsultacji przez telefon - ocenia doktor.

Dodaje: - Gdy mieliśmy potrzebę wizyty bezpośredniej, taki pacjent był zapraszany i tak jest nadal. Jesteśmy w stanie pracować w pełnych standardach bezpieczeństwa.

Jeszcze przed epidemią w ośrodku funkcjonował koordynator programu lekowego leczenia IPF, tę rolę pełni sekretarka medyczna. Każdy z pacjentów może zadzwonić i poprosić o pomoc w sprawach organizacyjnych. Wszyscy pacjenci, którzy zostaną zakwalifikowani do programu lekowego otrzymują książeczkę z telefonami do lekarzy.

Kwalifikacja do leczenia - duże wyzwanie

Odmienna jednak pozostaje sytuacja pacjentów z podejrzeniem IPF, szczególnie tam, gdzie oddziały pulmonologiczne pełnią rolę covidowych.

Klinika Pneumonologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach od kilku miesięcy jest oddziałem covidowym.

- Akceptuję to rozwiązanie, bo jako pulmonolodzy zajmujemy się w ramach specjalności m.in. zapaleniem płuc, niewydolnością oddechową, czyli tymi aspektami stanu pacjenta, które wiążą się z przebiegiem Covid-19. Część łóżek ośrodka jest przeznaczona do nieinwazyjnej wentylacji, dlatego możemy pomóc tym pacjentom - mówi kierujący Katedrą i Kliniką prof. Adam Barczyk.

Jednocześnie przyznaje, że taka sytuacja komplikuje kwalifikowanie do leczenia nowych pacjentów z chorobami śródmiąższowymi płuc, w tym z idiopatycznym włóknieniem płuc. W ośrodku działa poradnia AOS, funkcjonuje pracownia badań czynnościowych pozwalająca na przeprowadzenie kompletu badań. Jest możliwość wykonania bronchoskopii. Odbywają się konsylia radiologiczno-pulmonologiczne.

- Teoretycznie jesteśmy w stanie pacjentów diagnozować ambulatoryjnie, w praktyce jednak zespół jest przede wszystkim zaangażowany w walkę z pandemią, pomaga pacjentom covidowym - tłumaczy profesor.

Przed pandemią pacjent z podejrzeniem IPF był kierowany na standardową diagnostykę kwalifikacyjną w oddziale szpitalnym. Teraz, w warunkach ośrodka przyjmującego wyłącznie pacjentów z Covid-19, nie jest to możliwe.

Są kolejki - jak wskazać pacjentów pilnych?

Ocena stanu pacjenta pulmonologicznego, niecovidowego, musi być przeprowadzana w trakcie wizyty w poradni.

- W tak krótkim czasie trudno o przejrzenie całej dokumentacji, konsultację z radiologiem, skompletowanie badań. Poza tym z IPF jest tak, że u niewielu pacjentów rozpoznanie jest jednoznaczne - mówi prof. Adam Barczyk, opisując utrudnienia w organizacji diagnostyki z jakimi stykają się lekarz pulmonolog w ośrodku covidowym i pacjent pulmonologiczny.

Lekarze starają się tak przyjmować pacjentów, by wychwycić przypadki najpilniejsze. W poradni pneumonologicznej, w ośrodku katowickim, czas oczekiwania w styczniu 2020 r., w przypadku skierowań pilnych wynosił 36 dni, skierowań stabilnych -75 dni. W styczniu 2021 r odpowiednio - 31 i 120 dni.

O tych samych utrudnieniach mówi dr Aleksander Kania. W ośrodku krakowskim wielu chorych oczekiwało na przyjęcie do kliniki celem diagnostyki choroby śródmiąższowej płuc.

Ci pacjenci formalnie mieli zostać przekierowywani do innych niecovidowych oddziałów pulmonologicznych w województwie. W kolejce do oddziału w Krakowie, jeszcze przed pandemią, zwykle na pilne przyjęcie oczekiwało około 30 pacjentów, w sumie kolejka liczyła około 300 osób.

- Oczywiście lekarze specjaliści z innych szpitali starali się być otwarci, ale mieli do przyjęcia pacjentów już wcześniej zapisanych na wizyty. Dla wielu oczekujących w klinice możliwość przyjęcia w innych szpitalach była fikcją - przyznaje dr Aleksander Kania.

Zaznacza: - Teraz staramy się wskazywać i przyjmować przede wszystkim pacjentów pilnych - już leczonych, którzy wymagają konsultacji specjalistycznej, jak i tych nowych, u których stan zdrowia wydaje się szczególnie niepokojący.

By móc dokonać selekcji trzeba jednak znać precyzyjnie historię choroby pacjenta lub charakter niepokojących zmian. Tu pojawia się trudność. W ośrodku krakowskim, podobnie jak w innych, priorytetowo przyjmowani są pacjenci z podejrzeniem raka płuca. Istnieją jednak jeszcze inne choroby w pulmonologii, właśnie m.in. IPF, w których rokowania są bardzo poważne, a zwłoka w diagnostyce i leczeniu równie niebezpieczna.

Te objawy są wskazówką dla pilności przypadku

- Tu selekcji nie można dokonać w pełni kompetentnie, nie mając postawionego rozpoznania. Możemy jedynie, kierując się doświadczeniem i wstępnymi informacjami, rozważać na ile pilna jest wizyta. Są pewne objawy w chorobach płuc, które sugerują podjęcie pilnych działań np. postępujący ubytek masy ciała, nawracająca gorączka czy stany podgorączkowe, krwioplucie - wyjaśnia dr Aleksander Kania.

Jak tłumaczy, istotny problem z leczeniem chorób śródmiąższowych i idiopatycznego włóknienia płuc w dużej mierze polega na tym, żeby trudno te choroby wykryć na pierwszym etapie zaawansowania, gdy leczenie jest najbardziej skuteczne. Tu zasadniczym warunkiem jest utrzymanie bezpośredniego dostępu do lekarza POZ, co też było i pozostaje utrudnione.

Typowymi objawami klinicznymi IPF jest gorsza tolerancja wysiłku i duszność w trakcie wysiłku oraz suchy kaszel. Bardzo typowymi zmianami dostrzegalnymi w badaniu fizykalnym są palce pałeczkowate. U pacjentów z IPF podczas osłuchiwania stetoskopem pojawia się też bardzo charakterystyczne trzeszczenie w płucach.

Stan pacjentów pierwszorazowych trafiających do kliniki jest często wyraźnie gorszy niż w okresie przed epidemią. - Doszło do sytuacji, w której rozpoczęcie u pacjenta z IPF, w ramach programu lekowego, leczenia antyfibrotycznego skutecznie spowalniającego tę chorobę może być niemożliwe ze względu na kryteria włączania do programu.

- Może okazać się, że wyniki badań diagnostycznych są już tak złe, iż pacjent nie zakwalifikuje się do programu lekowego. Program zakłada bowiem celowość wdrażania kosztownego leczenia do pewnego etapu zaawansowania choroby. Takie sytuacje mają miejsce - mówi dr Aleksander Kania.

 Można dostrzec częstsze niż wcześniej znaczne opóźnienie diagnostyczne, co wynika zarówno z utrudnionej dostępności do ochrony zdrowia, jak i lęku pacjentów przed szpitalem.

Uwaga na opóźnienie diagnostyczne

- To dla lekarza niezwykle frustrujące, gdy pacjent pojawia się zbyt późno. Dramatyczne skutki daje już roczne opóźnienie diagnostyczne. To obserwowane obecnie można - skoro jest coraz częstsze - wiązać z pandemią. Obawiam się, że to dopiero początek postrzegania strat w zdrowiu pacjentów wyrządzonych przez epidemię w chorobach innych niż Covid-19 - poddaje pod rozwagę dr Aleksander Kania.

Zatem opóźnienie diagnostyczne u chorych z IPF, to istotny problem do pokonania, gdy weźmie się pod uwagę, że istniejące opcje terapeutyczne pozwalają jednie na spowolnienie progresji choroby, a rokowanie jest porównywalne do niektórych nowotworów. Na możliwość pomocy choremu z rozpoznanym IPF nakładają się też kryteria włączania do programu lekowego, które preferują chorych z umiarkowanym zaawansowaniem choroby.

Ważne, by wraz z ustępującą pandemią Covid-19 jak najszybciej przywrócone zostały warunki umożliwiające powrót do szerszej diagnostyki w AOS, ale i w POZ, w tym badań spirometrycznych, tak istotnych u pacjentów z podejrzeniem chorób płuc.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    POLECAMY W PORTALU