• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Specjaliści: za kilkadziesiąt lat gruźlica w Europie będzie złym wspomnieniem

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 16 marca 2016 17:57

Jeśli utrzyma się obecna tendencja, za kilkadziesiąt lat gruźlica może zostać praktycznie wyeliminowana, przynajmniej w krajach europejskich - mówili specjaliści na konferencji prasowej w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.

FOT. Fotolia; zdjęcie ilustracyjne

Światowy Dzień Gruźlicy obchodzony jest 24 marca. W tym roku jego hasło brzmi "Unite to end TB" - "Zjednoczmy się w walce z gruźlicą".

- W 2014 roku w epidemiologii gruźlicy w Polsce nie wystąpiły nowe zjawiska - mówiła podczas konferencji prof. Maria Korzeniewska-Koseła z Zakładu Epidemiologii Instytutu Gruźlicy.

Od lat dominującą grupę chorych stanowią mężczyźni w wieku średnim i podeszłym. Korzystnym zjawiskiem jest niski - wśród ogółu chorych na gruźlicę - odsetek: dzieci i młodzieży, osób zakażonych HIV i chorych na lekooporną MDR-TB.

Jak obliczają specjaliści, w jakimś momencie swego życia prątkiem gruźlicy zakażonych jest od 2 do 3 miliardów ludzi na całym świecie. Zachoruje od 5 do 15 proc. z nich. Prątek może się uaktywnić przy spadku odporności - ryzyko rozwoju choroby jest co najmniej 50 razy większe, gdy osoba zakażona prątkiem gruźlicy jest jednocześnie zakażona HIV. Także warunki bytowe - bezrobocie, ubóstwo, niedożywienie, złe warunki mieszkaniowe - sprzyjają zachorowaniu.

Od 1990 r. umieralność z powodu gruźlicy spadła o 47 proc. To piąta przyczyna zgonów na świecie - w 2014 r. zabiła 1,5 mln chorych, w tym 140 tys. dzieci.

W 2014 r. 480 tys. osób miało gruźlicę wielolekooporną (MDR-TB) - wywołaną przez prątki oporne na izoniazyd i ryfampicynę. 190 tys. zmarło z tego powodu. W Polsce wykryto w 2014 r. 35 przypadków lekoopornej gruźlicy. Tylko u połowy zakażonych leczenie kończy się sukcesem.

Jak zaznaczyła prof. Korzeniewska-Koseła, wśród przebywających w Polsce obywateli Ukrainy nie odnotowano zachorowań na gruźlicę, jednak nie ma podstaw prawnych, aby przeprowadzać wśród nich badania. Wśród chorych zarejestrowanych z powodu gruźlicy w 2014 r. było 49 cudzoziemców (0,7 proc. wszystkich zachorowań).

Nieliczne były także zachorowania na gruźlicę u osób zakażonych HIV. Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny w 2014 r. gruźlicę rozpoznano u 13 chorych na HIV/AIDS.

Po II wojnie światowej gruźlica była w Polsce jedną z dominujących przyczyn umieralności. Od lat 50. XX wieku, po wprowadzeniu obowiązkowych szczepień i powszechnych badań przesiewowych, zapadalność spadła ponad dziesięciokrotnie.

W Polsce w 2014 r. na gruźlicę zachorowało 6698 osób, o 552 mniej niż rok wcześniej. Zapadalność wyniosła 17,4 na 100 tys. ludności, była zatem niższa o 7,4 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, zaś o 28,4 proc. niższa niż przed dziesięcioma laty.

O ile w grupie dzieci do 14. roku życia odnotowano wskaźnik zachorowań na gruźlicę w wysokości 1,2 na 100 tys., to wśród osób w wieku 65 i więcej lat - 30,4 na 100 tys. Największy odsetek zachorowań (44,8 proc. ogółu) występuje pomiędzy 45. a 65. rokiem życia.

W 2013 r. gruźlica była w Polsce przyczyną zgonu 532 osób. Najwyższą umieralność z powodu gruźlicy stwierdzono u osób mających 65 i więcej lat (3,7 na 100 tys.).

W 2014 r. prowadzono badania kliniczne nad 8 lekami - nowymi lub stosowanymi wcześniej, dla których gruźlica jest nowym wskazaniem. 43 kraje na świecie stosowały u chorych na MDR-TB nowy lek - bedakilinę. Trwają badania kliniczne nad 15 szczepionkami, niektóre mogą być stosowane u młodzieży i dorosłych.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum