• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Prof. Kuna przestrzega: należy raz na zawsze skończyć z wypisywaniem antybiotyków przez telefon

Autor: oprac. JKB • Źródło: PAP10 stycznia 2022 06:39

Prof. Piotr Kuna z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi podkreślił, że wielu lekarzy POZ boi się zajmować pacjentami z COVID-19. Jego zdaniem NFZ powinien zalecić pewne standardy postępowania z chorymi leczonymi w domu.

Zdaniem eksperta pacjenci z COVID-19 powinni być regularnie badani. Fot. Arch. PTWP
  • Prof. Piotr Kuna jest zdania, że należy skupić się na wyjaśnieniu lekarzom rodzinnym, co powinni zrobić z pacjentami chorymi na COVID-19
  • - Każdy pacjent jest troszkę inny i to właśnie lekarz rodzinny powinien najlepiej znać swoich pacjentów i terapię dostosowywać do nich - dodał
  • Ekspert wskazał także, że należy badać chorych wtedy, gdy tego potrzebują - w ten sposób zmniejszy się ryzyko zgonów

Najważniejsze informacje dla lekarzy POZ

- Pierwsza rzecz, którą należy zrobić, to jasno powiedzieć lekarzom rodzinnym, co mają robić z pacjentami chorymi na COVID-19. Dzisiaj z tego, co obserwuję, wiodącym leczeniem jest podanie antybiotyków bez zbadania pacjenta. Infekcji wirusowych nie leczymy antybiotykami. Oczywiście to nie jest tak, że wszystkich musimy leczyć tak samo. Każdy pacjent jest troszkę inny i to właśnie lekarz rodzinny powinien najlepiej znać swoich pacjentów i terapię dostosowywać do nich - wyjaśnił prof. Piotr Kuna.

- Wiadomo, że jeżeli ktoś ma wiele innych chorób, często notuje infekcje, to być może czasami antybiotyk w terapii także jest potrzebny. Na Boga, nie powinien on być jednak normą. Co do zasady zakażonych wirusami nie leczy się antybiotykami. A już na pewno należy raz na zawsze skończyć z wypisywaniem antybiotyków przez telefon, bez badania pacjenta - wskazał ekspert.

W jego ocenie "oczywiście są znakomite POZ, które od początku dbają o pacjentów z COVID". U niego - w szpitalu klinicznym - jest POZ, który opiekuje się 5000 pacjentami.

"Wystarczy ich zbadać"

- Rozmawiałem ostatnio z szefem POZ, ile jest zgonów COVID. Powiedział, że nie ma takich zgonów, ale pacjenci giną przedwcześnie z powodu utrudnień i opóźnień w leczeniu chorób serca i innych chorób przewlekłych. Ten problem jest ciągle obecny. To nie tylko zgony COVID, ale także opieka nad chorymi, którzy cierpią z powodu innych chorób. Wystarczy ich zbadać wtedy, kiedy tego potrzebują. To prosta, banalna rzecz. Aż się wierzyć nie chce, że wystarczy robić to, co robiliśmy przed erą COVID i mieć znacznie lepsze rezultaty leczenia niż obserwowane w skali ogólnopolskiej - wskazał prof. Kuna.

Powtórzył raz jeszcze to, co mówił w sobotnim wywiadzie dla PAP.

- Nie mamy sił i środków, aby ogarnąć wszystkie osoby, które uzyskają pozytywny wynik testu w kierunku SARS-CoV-2. Należy się skupić na grupach szczególnie wrażliwych, czyli osobach po 65. roku życia, a także z chorobami nowotworowymi i niedoborami odporności. Te osoby powinny nadal podlegać obowiązkom kwarantanny i izolacji - dla ich dobra - pokreślił.

- Natomiast całą resztę - w obliczu tego, że każdy z nas będzie zakażał się tym wirusem wielokrotnie, należy z tego obowiązku zwolnić. Trzeba wprowadzić kategorię nosicielstwa jak np. w przypadku gronkowca. Powinniśmy wrócić do standardu znanego w medycynie od lat, czyli diagnostyki plus obrazu klinicznego. Dopiero wówczas można mówić o chorobie - wyjaśnił prof. Kuna. 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum