• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Paraliż SOR w SPSK nr 4 trwa. Załoga na zwolnieniach lekarskich

Autor: oprac. JPP • Źródło: Rynek Zdrowia, Radio Lublin03 grudnia 2021 11:00

W czwartek, 2 grudnia, odbyło się kolejne spotkanie pracowników SOR w SPSK nr 4 w Lublinie z przedstawicielami dyrekcji. Porozumienia nie osiągnięto. SOR wciąż jest sparaliżowany, ponad 50 pracowników przebywa na zwolnieniach lekarskich.

SOR w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie w marcu 2021 Fot. PAP/Jacek Szydłowski
  • SOR w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie od 26 listopada jest zamknięty. Powodem paraliżu jest fakt, że większość personelu przebywa na zwolnieniach lekarskich. W poniedziałek było to 59 spośród 88 pracowników
  • W związku z paraliżem oddziału ratunkowego karetki kierowane są na inne SOR-y w Lublinie, jednak sytuacja – spotęgowana pandemią – jest trudna, a pacjenci muszą dłużej czekać na pomoc
  • We wtorek, 30 listopada odbyło się pierwszego spotkanie załogi zamkniętego SOR-u z dyrekcją szpitala. Nie przynosiło jednak żadnego przełomu. Kolejne miało miejsce w czwartek, 2 grudnia, a następne odbędzie się w piątek, 3 grudnia
  • W piśmie przesłanym do mediów pracownicy SOR wyjaśniają, że walczą o dodatki za dyżury. Te aktualne – jak twierdzą ustalono 14 lat temu. Dodajmy, że od piątku SOR w SPSK nr 4 jest zamknięty.

Sprawdź: Dodatek covidowy dla zawodów niemedycznych. Dostaną po 5 tys. zł

Pogarsza się sytuacja Szpitala Specjalistycznego. Nie ma lekarzy, pielęgniarek i pieniędzy

NFZ zmienił wyceny. Chodzi o transport sanitarny, szpitale tymczasowe i leczenie na OAiT

SOR zamknięty. Negocjacje bez przełomu

W czwartek, 2 grudnia, odbyło się drugie spotkanie przedstawicieli załogi SOR z SPSK nr 4 w Lublinie z dyrekcją. Nie przyniosło przełomu. 

- Udało się osiągnąć porozumienie tylko w sprawie zmiany organizacji pracy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym – mówi cytowana przez Radio Lublin rzecznik Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie Alina Pospischil.

Chodzi o - jak wskazała - zwiększenie obsady na SOR-ze, nową organizację ochrony, procedurę traiżu czy zakup pasów bezpieczeństwa dla pacjentów agresywnych. 

Negocjacje w sprawie wynagrodzeń mają zostać wznowione w piątek, 3 grudnia. 

– Te postulaty zostały zmodyfikowane po stronie pracowników SOR, dostosowane do przepisów obowiązujących w szpitalu, natomiast dyrekcja też przedstawiła kolejną propozycję. Jutro okaże się, czy personel się na nią zgodzi – powiedziała Pospischil dla Radia Lublin. 

Wcześniej pisaliśmy: Konflikt na SOR. 1000 zł dodatku dla lekarzy, dla pielęgniarek i ratowników 150

Ruszyły negocjacje ws. dodatków covidowych. Na SOR-ze strajk

Kryzys na SOR w SPSK nr 4 pogłębia się. Na L4 większość personelu

Paraliż SOR w Lublinie. Co się stało?

Przypomnijmy: SOR w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie od 26 listopada jest zamknięty, bo większość personelu przebywa na zwolnieniach lekarskich. W poniedziałek było to 59 spośród 88 pracowników, natomiast w kolejnych dniach z L4 wróciło dwóch pracowników. 

Zwolnienia lekarskie to reakcja na konflikt personelu z dyrekcją oraz brak dodatków covidowych za pracę na oddziale ratunkowym, który nie został zakwalifikowany do drugiego poziomu zabezpieczenia covidowego przez Ministerstwo Zdrowia.

Przedstawiciele załogi po pierwszym spotkaniu z dyrekcją w piśmie do mediów przedstawili swoje postulaty i argumenty.

- Wynagrodzenia pielęgniarek, pielęgniarzy, ratowników medycznych, salowych/sanitariuszy, rejestratorek medycznych zatrudnionych w SOR w SPSK nr 4 w Lublinie nie są adekwatne do zakresu obowiązków, narażenia oraz wyzwań, jakie stoją przed pracownikami w dobie epidemii, która nie przemija – a wręcz przeciwnie czwarta fala wciąż wzrasta – wskazywali.

Jak wyliczali pracownicy SOR otrzymują dodatki, w kwocie ustalonej 14 lat temu, w wysokości 300 zł miesięcznie.

-  Czy tego rodzaju świadczenie wynoszące netto 210 zł winno rekompensować warunki w jakich pracuje personel w SOR: w warunkach realnego narażenia zdrowia i życia? – pytają retorycznie.

Lekarze z dodatkami 1000 zł, dla pielęgniarek i ratowników po 220 zł

Rozgoryczenie załogi powoduje też fakt – co podkreślali w piśmie – że wyższe dodatki za dyżury otrzymali lekarze

- Na podstawie informacji ze spotkania jeszcze w czerwcu 2021 r. na mocy zarządzenia Dyrektora SPSK nr 4 grupa lekarzy za pracę w SOR otrzymała specjalne dodatki do dyżurów sięgające aż 1000 zł za każdy dyżur (w zależności od wymiaru godzinowego dyżuru i dnia tygodnia, w którym dyżurują).

W ten sposób ciężka praca jednej grupy zawodowej została przez Dyrekcję Szpitala zauważona i doceniona (…) Tymczasem dla pielęgniarek, pielęgniarzy i ratowników jest od 14 lat stała kwota 300 zł brutto za wszystkie dyżury w miesiącu, a 150 zł brutto dla rejestratorek i sanitariuszy – komentują.

Medycy uważają, że „pomijanie większości z pracowników przy kształtowaniu dodatkowych świadczeń” jest zwyczajnie niesprawiedliwe.

Przypominali, że postulaty dotyczące podwyższenia dodatku za pracę na SOR dla pielęgniarek, pielęgniarzy, ratowników medycznych, salowych/sanitariuszy, rejestratorek medycznych są podnoszone od ponad roku. 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum