CHOROBY PŁUC

Terapie, profilaktyka, badania. Najnowsze doniesienia medyczne

  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Milion testów na COVID-19 sprzedano w aptekach w sierpniu. W statystykach Ministerstwa Zdrowia ich nie ma

MONIKA CHRUŚCIŃSKA- DRAGAN • Źródło: RYNEK ZDROWIA

Milion testów na COVID-19 sprzedano w aptekach w sierpniu. W statystykach Ministerstwa Zdrowia ich nie ma
Milion testów na COVID-19 sprzedano w aptekach w sierpniu. Nie ma ich w statystykach Ministerstwa Zdrowia Fot. PAP/Zbigniew Meissner

Choć ministerialne statystyki wskazują, że szósta fala pandemii koronawirusa opada, to coraz trudniej oszacować, ilu Polaków naprawdę choruje na COVID-19. Sierpień był rekordowy, jak na tą porę roku, pod względem sprzedaży testów na obecność SARS-CoV-2 w aptekach. Farmaceuci sprzedali ponad milion opakowań.

Dodano: 01 września 2022, 14:05 Aktualizacja: 01 września 2022, 17:07
  • Polacy coraz częściej "badają się" na obecność koronawirusa w zaciszu domu. Potwierdzają to statystyki sprzedaży testów w aptekach
  • Z danych publikowanych przez PEX PharmaSequence wynika, że od 1 do 30 sierpnia kupiliśmy ponad milion opakowań testów. Już w pierwszych dwóch tygodniach miesiąca sprzedaż osiągnęła blisko 60 proc. wszystkich zakupionych w lipcu testów 
  • Ile z nich dało wynik pozytywny, pozostaje niewiadomą. Dlatego eksperci coraz częściej wracają do tematu testowania. Zdaniem prof. Miłosza Parczewskiego dostęp do testów antygenowych powinien być powszechniejszy, a wyniki powinny być rejestrowane

Ponad milion sprzedanych testów na COVID-19 w aptekach w sierpniu

Choć ministerialne statystyki wskazują, że szósta fala pandemii koronawirusa opada, to coraz trudniej oszacować, ile osób naprawdę choruje na COVID-19.  Polacy coraz częściej "badają się" na obecność koronawirusa w zaciszu domu. Potwierdzają to statystyki sprzedaży testów w aptekach. 

O testowaniu pod kątem SARS-CoV-2 mowa była także podczas ostatniego posiedzenia ds. ochrony zdrowia Rady Dialogu Społecznego. Jak wyliczyła  Agnieszka Tuderek-Kuleta, dyrektorka Departamentu Bezpieczeństwa w Ministerstwie Zdrowia, spadła nieco liczba oficjalnie wykonywanych testów. W relacji tygodniowej z 5 tys. 756 (dane z 22 sierpnia) do 4 tys. 739 (29 sierpnia) w przypadku testów PCR i z 73 tys. 293 do 64 tys. 574 w przypadku testów antygenowych. 

Coraz chętniej natomiast testujemy się w domu. Z danych  przedstawionych przez Elżbietę Piotrowską-Rutkowską, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, wynika, że już w pierwszych dwóch tygodniach sierpnia sprzedaż testów dostępnych w aptekach osiągnęła blisko 60 proc. wszystkich sprzedanych w lipcu opakowań. Liczbowo to 406 tys. do 687 tys. Zdecydowanie mniej chętnie korzystamy z możliwości przebadania się na COVID w aptece.

- Apteki dysponują również testami z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, niestety ta usługa jest płatna, w związku z czym zainteresowanie nią jest bardzo małe, nad czym ubolewamy. Było zdecydowanie większe, kiedy testowanie było bezpłatne - zwróciła uwagę Piotrowska-Rutkowska. 

Do 30 sierpnia, według danych publikowanych przez firmę analityczną PEX PharmaSequence, apteki sprzedały pacjentom 1 mln 024 tys. ogólnodostępnych testów na obecność koronawirusa. Nikt tak naprawdę nie wie, ile z nich dało pozytywny wynik. Są to bowiem testy, które pacjent wykonuje samodzielnie w domu.

Zbliżony wynik ostatnim razem apteki odnotowały w grudniu 2021 roku. W ciągu miesiąca sprzedały wówczas przeszło 982,5 tys. testów. Na koniec stycznia 2022 PEX Pharma zaraportowała sprzedaż przekraczającą nawet 2,4 mln testów.

 

Utajniona pandemia. "Wykrywamy jakieś 10 proc. zakażeń"

Eksperci podkreślają, że bardzo trudno ocenić rozmiary letniej fali pandemii. Tylko 30 sierpnia liczba wykonanych testów zaraportowania przez MZ była o ponad połowę mniejsza niż sprzedanych w aptekach preparatów do testowania. System testowania nie odzwierciedla zatem rzeczywistej liczby zachorowań na COVID. 

- Wykrywamy ich zapewne jakieś 10 proc. Patrząc natomiast na to, jak pracują izby przyjęć i szpitale, widać, że ilość krążącego w populacji wirusa SARS-CoV-2 jest bardzo duża - mówił przed tygodniem w rozmowie z PAP prof. Miłosz Parczewski, lekarz naczelny ds. COVID-19 w szczecińskim szpitalu wojewódzkim. 

Zdaniem eksperta należałoby wrócić do szybszego i szerszego testowania na obecność wirusa. Lekarze rodzinni powinni mieć natomiast jeszcze lepszy dostęp do testów antygenowych. Korzystny, w opinii prof. Parczewskiego, mógłby okazać się także powrót do możliwości samodzielnego wystawiania zleceń na testy przez pacjentów.

- Nie jest konieczny powrót do droższych badań molekularnych, ale tańsze testy antygenowe powinny być powszechne. Powinniśmy wiedzieć, ile mamy zakażeń SARS-CoV-2 i powinny być one rejestrowane - zaznaczył  lekarz.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    POLECAMY W PORTALU