• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Ile dzieci zmarło na COVID w Polsce? Prof. Szenborn: powyżej 30

Autor: oprac. JKB • Źródło: PAP10 listopada 2021 07:36

Prof. Leszek Szenborn zauważa, że choć dzieci nieco łagodniej przechodzą COVID-19 to bywają przypadki, gdy trafiają na oddział intensywnej terapii.

Wykrywa się więcej zakażeń u dzieci. Fot. Shutterstock
  • Prof. Leszek Szenborn z Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu stwierdził, że do jego placówki trafiają zarówno dzieci, jak i ich zakażeni rodzice
  • Znacznie cięższy przebieg COVID-19 u dzieci jest zauważalny, gdy wcześniej pojawiły się czynniki ryzyka (np. otyłość, cukrzyca)
  • - Dane nie są pełne, ale na pewno ponad 30 nieletnich osób zmarło z powodu tej choroby - dodał prof. Szenborn

Prof. Szenborn: jest więcej chorych dzieci

Kierownik Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu prof. Leszek Szenborn powiedział PAP, że do tej placówki trafiają nie tylko same chore dzieci, lecz również ich zakażeni lub chorzy rodzice.

- Zauważamy więcej chorych dzieci, ale to też wynika z faktu, że po prostu więcej przypadków jest wykrywanych. Dzieci są badane w kierunku innych chorób, pobierany jest im wymaz i wtedy się okazuje, że są zakażone SARS-CoV-2. Jednak dzieci z natury lżej przechodzą COVID-19, ale zdarzają się też trudne, wymagające przekazania pacjenta na oddział intensywnej terapii przypadki - powiedział prof. Szenborn.

Wyjaśnił, że na cięższy przebieg COVID-10 narażone są dzieci, u których pojawiły się już wcześnie czynniki ryzyka, czyli np. otyłość. Zagrożeni są też pacjenci cierpiący na cukrzycę czy też mający zaburzoną odporność organizmu.

Czytaj: Liczba przeciwciał wytworzonych przeciw SARS-CoV-2 zależy od wieku

COVID-19 niebezpieczny dla dzieci

- W miniony weekend mieliśmy dwoje takich ciężko chorych pacjentów i ich stan jest wciąż bardzo poważny. Wymagają tlenoterapii, wręcz takiej intensywnej tlenoterapii. Trzeba brać pod uwagę, że niektóre dzieci, choć metrykalnie nie są dorosłymi to np. z powodu otyłości, gdy ważą ok. stu kilogramów, to w leczeniu w praktyce podchodzi się do nich jak do osób dorosłych - wyjaśnił prof. Szenborn.

Dodał, że zauważalny jest też wzrost śmiertelności wśród nieletnich z powodu COVID-19.

- W USA zmarło z powodu COVID-19 około 400 dzieci. To dużo. U nas dane nie są pełne, ale na pewno ponad 30 nieletnich osób zmarło z powodu tej choroby. To jest bardzo dużo, że w ciągu roku zmarło tyle dzieci w Polsce. Taka światowa średnia w zgonach dzieci to ok. 10 proc. chorych na COVID-19 i to się potwierdza i u nas - powiedział lekarz.

Czytaj: Włochy. Tysiące zawieszonych lekarzy i pielęgniarek. Nie zaszczepili się przeciwko Covid-19

Leczą wlewami wody utlenionej i witamin. RPP grozi karą do 500 tys. zł

Rzecznik MZ: 70 proc. nadmiarowych zgonów. "Epidemia uderzyła w schorowane społeczeństwo"

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum