e-Zdrowie przyspiesza?

Autor: Wojciech Kuta, Ryszard Rotaub • • 14 lipca 2015 12:13

Wcześniej czy później, wszystkie podmioty lecznicze będą musiały prowadzić dokumentację medyczną wyłącznie w formie cyfrowej. Do ustawowej "godziny zero", czyli daty 1 sierpnia 2017 r., zostało już naprawdę niewiele czasu. W przeciwieństwie do pracy, którą trzeba jeszcze wykonać...

Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ) zapowiada, że od października 2015 r. możliwe będzie wystawianie i realizacja elektronicznych recept. Przymiarek do ich wdrożenia było już wiele, łącznie z regionalnymi pilotażami. Czy tym razem się uda?

- Możliwości ewentualnego kolejnego przełożenia terminu wprowadzenia e-Recepty są już bardzo ograniczone - uważa Paweł Piecuch, konsultant i analityk rynków ochrony zdrowia i ITC, współautor książki "Elektroniczna Dokumentacja Medyczna".

KE traci cierpliwość

Ekspert przypomina, że e-Recepta, wraz z innymi rozwiązaniami, takimi jak m.in. e-Skierowanie czy e-Zlecenie, to część gigantycznego projektu P1 (realizowanego przez CSIOZ), czyli Platformy Gromadzenia, Analizy i Udostępniania Zasobów Cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych.

Realizacja tego projektu jest jednym z warunków powszechnego wdrożenia elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM). Tymczasem termin obowiązkowego prowadzenia tejże dokumentacji w formie cyfrowej już raz przekładano (z 1 sierpnia 2014 na 1 sierpnia 2017 roku).

- Pamiętajmy, że projekt P1 w znacznej mierze finansowany jest ze środków unijnych. Dotacja opiewa na 850 mln zł. Komisja Europejska zaczyna się niecierpliwość i raczej nie będzie skłonna akceptować kolejnej prolongaty terminu wejścia EDM. Myślę, że nasz rząd nie będzie ryzykował utraty 850-milionowej dotacji - podkreślał Paweł Piecuch podczas szkolenia "Elektroniczna dokumentacja medyczna - fakty i mity", zorganizowanego przez CKL Medical (Katowice, 19 maja br.).

Apteki

przygotowane najlepiej

Zwrócił też uwagę, że zgodnie ze znowelizowaną ustawą o systemie informacji w ochronie zdrowia, wystawianie i realizacja recept w formie elektronicznej będą obowiązkowe już od 1 sierpnia 2016 r. Czasu na testowanie tego rozwiązania pozostało naprawdę niewiele.

Jak zatem jesteśmy przygotowani do tego przedsięwzięcia? W opinii Pawła Piecucha, w aptekach nie powinny wystąpić istotne problemy z odbieraniem i realizacją recept: - Apteki są wyposażone w komputery, ponadto od dłuższego już czasu stosują odpowiednie rozwiązania informatyczne. Kod wystawionej przez lekarza e-Recepty aptekarz zobaczy na interfejsie.

Schody zaczynają się m.in. po stronie wystawiających recepty. Zgodnie ze wspomnianą ustawą, od sierpnia przyszłego roku każdy lekarz musi mieć wiedzę i odpowiednie warunki do wystawiania e-Recept.

- Oznacza to, że wszystkie gabinety lekarskie, przychodnie i inne placówki nie tylko muszą posiadać komputery, ale także bezpieczne oraz stabilne łącze internetowe. Poza tym lekarze powinni być odpowiednio przeszkoleni, a z tym na razie jest bardzo różnie - przyznaje ekspert.

Dodaje, że Ministerstwo Zdrowia gwarantuje świadczeniodawcom dostarczenie bezpłatnego rozwiązania webowego.

Ruszy

kampania informacyjna

- Zdajemy sobie sprawę, że te wszystkie ważne zmiany trzeba dokładnie wyjaśnić nie tylko pacjentom, ale również pracownikom medycznym, którzy będą musieli przestawić się na nowy tryb pracy i zmienić pewne nawyki - stwierdza Marcin Kędzierski, dyrektor Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia.

Zapowiada, że w wakacje ruszy kampania informacyjna. - Jesienią zaplanowaliśmy szeroką akcję informacyjną w radiu, telewizji, gazetach, internecie. Również podczas różnych spotkań, konferencji, imprez plenerowych społeczeństwo będzie informowane o zmianach. Kampania medialna potrwa kilka miesięcy. Myślę, że będzie zauważalna i dostarczy niezbędnych informacji - mówi Marcin Kędzierski.

Stwierdza, że namiastkę tych działań informacyjnych mieliśmy w zeszłym roku, kiedy został wyemitowany pakiet spotów radiowych i telewizyjnych na temat Internetowego Konta Pacjenta i recepty elektronicznej.

Elektroniczne zwolnienia

- W tym roku, tuż przed uruchomieniem systemu, chcemy to powtórzyć, ale w znacznie szerszym zakresie. Chciałbym jeszcze odnieść się do sprawy przechodzenia na elektroniczne zwolnienia lekarskie. ZUS i pracodawcy mają je dostawać drogą elektroniczną. Od 2017 r. obowiązywać będą już wyłącznie e-zwolnienia. Za wdrożenie tego systemu odpowiada ZUS, nie Ministerstwo Zdrowia.

- Pomimo że to lekarze wystawiają zwolnienia, robią to na podstawie umowy z ZUS. Nasza rola w tym zakresie sprowadza się do tego, żeby informacja o wystawionym zwolnieniu pojawiła się w Internetowym Koncie Pacjenta - wskazuje dyrektor CSIOZ.

Przypomnijmy, że na stronie internetowej CSIOZ są dostępne wzory dokumentów, szczególnie przydatne dla ich dostawców i producentów, czyli specyfikacja oraz struktura e-Recepty, ale także e-Skierowanie czy e-Zlecenie.

Od wystawienia do realizacji

- Jeśli chodzi o elektroniczne recepty - możliwość ich wystawiania i realizacji - tę usługę zaoferujemy w październiku tego roku - mówi Marcin Kędzierski. - Osoby, które będą chciały skorzystać z dobrodziejstw systemu, po wystawieniu e-recepty przez lekarza, będą ją mogły zobaczyć na swoim koncie mailowym lub w IKP. Użytkownicy będą mieli do wyboru dwie opcje.

Pierwsza polega na tym, że po wystawieniu recepty, jeszcze w gabinecie lekarza, użytkownik IKP otrzymuje SMS z krótkim kodem, który poda wraz z numerem PESEL w aptece. Farmaceuta będzie miał dostęp do recepty i ją zrealizuje.

Drugi wariant sprowadza się do tego, że e-recepta trafi do pacjenta za pośrednictwem poczty elektronicznej. Elektroniczną receptę będzie można wyświetlić na smartfonie i pokazać w aptece. Farmaceuta przy pomocy czytnika odczyta z ekranu kod kreskowy na dokumencie i wyda zapisane leki. W każdym z tych wariantów pacjent będzie wiedział, jakie leki zapisał mu lekarz.

IKP w czterech etapach

- Internetowe Konto Pacjenta, czyli bezpłatną aplikację, dzięki której każdy obywatel otrzyma dostęp do informacji o udzielonych świadczeniach medycznych, uruchomimy we wrześniu - informuje nas Marcin Kędzierski. - Planujemy bowiem, że od września zaczną do nas spływać pierwsze informacje od podmiotów leczniczych o wykonanych usługach i w oparciu o nie, w określonym zakresie, udostępnimy pacjentom IKP.

- Od tego czasu rozpoczniemy również proces podłączania podmiotów leczniczych do Systemu Informacji Medycznej. Należy pamiętać, że są to wszystkie szpitale, ambulatoria, praktyki lekarskie - w sumie kilkadziesiąt tysięcy podmiotów, od których mamy otrzymywać dane - tłumaczy.

Dodaje, że system uruchamiany będzie w czterech etapach, tzw. wydaniach funkcjonalnych. Dopiero w ostatnim wydaniu uzyska on pełną swoją funkcjonalność. Generalnie będzie to system, który swoim zasięgiem obejmie wszystkich świadczeniodawców i wszystkich świadczeniobiorców.

Docelowo w IKP znajdzie się również wykaz dokumentów, a w nim m.in.: e- recepty, e-sk i e rowania i e-zlecenia, które wystawił pacjentowi lekarz w trakcie leczenia.

Sytuacje wyjątkowe

i pułapka

A co - np. w przypadku e-Recept - z osobami, które nie mają dostępu do internetu? - Gdy mówimy o Systemie Informacji Medycznej, należy pamiętać, że korzystanie z tych narzędzi nie będzie obligatoryjne. Zawsze będzie można poprosić lekarza, aby wydrukował papierowe potwierdzenie wystawienia recepty elektronicznej - tłumaczy dyrektor Kędzierski.

- Tym niemniej recepta elektroniczna w systemie i tak zostanie wystawiona. Zasada jest bowiem taka, że wszystkie dokumenty mają mieć postać elektroniczną. Oczywiście od tej reguły przewidziane są również wyjątki w przypadkach wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych - dodaje.

Elektroniczną receptę pacjent musi zrealizować osobiście. Co jednak mają zrobić osoby niepełnosprawne lub z innych powodów niesamodzielne? - Niestety, na razie ustawodawca nie przewidział dla tych osób żadnego rozwiązania - mówi Paweł Piecuch. - Na przykład podczas domowej wizyty lekarskiej, pacjent musi wystawić innej osobie upoważnienie do realizacji e-Recepty.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum