Żeby temat nie został na papierze

Autor: Katarzyna Lisowska • • 22 marca 2016 14:51

Resort zdrowia zapowiada finansowanie skoordynowanej opieki, a nie pojedynczych procedur i wprowadzenie koordynacji zamiast konkurencji między placówkami. Czy wdrożenie takich rozwiązań jest możliwe? Jakie warunki muszą być spełnione, aby pacjent nie błąkał się po systemie?

Uczestnicy sesji poświęconej skoordynowanej opiece medycznej podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 18-20 lutego br.) zwracali uwagę, że celem takiej opieki jest zapewnienie pacjentowi m.in. leczenia z uwzględnieniem prewencji, profilaktyki, diagnostyki oraz płynne przechodzenie od podstawowej opieki do szpitalnej.

Kto i co ma koordynować?

Prof. Jarosław Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali, zwraca uwagę, że taka opieka musi też być efektywna kosztowo, dlatego jej koordynatorem powinni być menedżerowie.

Jak tłumaczył, ze skoordynowaną opieką mamy do czynienia wtedy, gdy na rynku usług medycznych działają sieci współpracujących ze sobą dostawców usług (przychodnie, szpitale), a dostępem do tych sieci zarządzają "koordynatorzy" procesu leczenia.

- Zadaniem koordynatora jest takie kierowanie współpracą różnych podmiotów, by z jednej strony zapewnić pacjentowi największe korzyści zdrowotne, a z drugiej tak rozdzielić zadania opieki nad nim pomiędzy poszczególne placówki, by optymalizować koszty leczenia - wyjaśniał Fedorowski.

Przekonywał, że taki system mają Amerykanie i tam doskonale się on sprawdza w praktyce. Odmiennego zdania jest prof. Jacek Imiela, konsultant krajowy w dziedzinie chorób wewnętrznych. W jego opinii koordynatorem w takim systemie powinien być internista lub lekarz medycyny rodzinnej, jako najlepiej przygotowani do całościowej opieki nad chorym.

- Głównym problemem obecnego systemu jest brak holistycznego patrzenia na dobrostan chorego - komentował konsultant i podkreślał, że chodzi o wypracowanie modelu, w którym pacjent będzie miał zagwarantowaną kompleksową usługę i będzie prowadzony od jednego świadczenia do drugiego, w ramach ustalonego programu terapii.

- Dziś jeden lekarz rozpoznaje chorobę, a leczy drugi, ale droga od jednego do drugiego wiedzie przez szereg kolejnych specjalistów. Prowadzi to do coraz bardziej zaawansowanego stadium choroby i rosnących kosztów jej leczenia, dodatkowo powiększonych o, często niepotrzebnie, wykonywane po raz kolejny badania - mówił prof. Imiela.

Na razie koordynuje sam pacjent

Prof. Tomasz Kostka, konsultant krajowy w dziedzinie geriatrii, zwraca uwagę, że szczególnym wyzwaniem, przed którym stoi polski system ochrony zdrowia, jest wdrożenie skoordynowanej opieki nad pacjentami geriatrycznymi. Jak zaznaczał, obecnie nie jesteśmy przygotowani do efektywnego pomagania ludziom w podeszłym wieku, którzy najczęściej cierpią na kilka chorób.

- To właśnie osoby starsze potrzebują kilku specjalistów oraz kogoś, k to skoordynuje ich działania. Zbyt mała liczba geriatrów w stosunku do rosnącej populacji seniorów sprawia, że w efekcie koordynatorem leczenia jest sam pacjent - mówił prof. Kostka.

Dr Jarosław Derejczyk, dyrektor Szpitala Geriatrycznego w Katowicach, wskazuje, że problem krążenia pacjenta w systemie nie jest tylko domeną opieki nad osobami starczymi. - W sytuacji rosnących kosztów opieki medycznej, konieczne jest wprowadzenie rozwiązań, które ekonomizują pracę placówek medycznych. Takim rozwiązaniem jest koordynacja opieki medycznej - zaznaczał dr Derejczyk.

Dodał, że w przypadku opieki nad osobami starszymi koordynacja opieki musi wychodzić poza medycynę i opierać się także na pomocy społecznej.

Kardiologia: świetnie leczymy w szpitalu, gorzej poza nim

Prof. Piotr Jankowski z I Kliniki, Kardiologii i Nadciśnienia Tętniczego, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego przyznaje, że w opiece nad pacjentem kardiologicznym szwankuje dbałość o pacjenta po opuszczeniu przez niego szpitala.

Podkreślał, że tylko niewielki odsetek pacjentów np. po zawale serca czy angioplastyce, ma dobrze kontrolowane główne czynniki ryzyka, takie jak ciśnienie tętnicze, poziom cholesterolu, nadwaga i cukrzyca. Dlatego, w jego ocenie, konieczne jest usprawnienie opieki nad tymi chorymi. Prace nad przepisami w kierunku skoordynowanej opieki w kardiologii już trwają.

- Chodzi m.in. o wypracowanie optymalnego modelu kompleksowej rehabilitacji wtórnej, na który składa się edukacja pacjentów, rehabilitacja, opieka poszpitalna, opieka koordynowana przez dobrze wyszkolone pielęgniarki - wyjaśniał.

Prof. Jankowski zaznaczał, że skoordynowana opieka jest potrzebna, bo pacjent, szczególnie w pierwszym roku terapii, wymaga aktywnego i konsekwentnego nadzoru. W przeciwnym razie redukcja śmiertelności szpitalnej nie przyniesie oczekiwanych korzyści w okresie późniejszym.

Specjaliści podkreślali, że kluczem do tego jest odejście od skupiania się na poszczególnych procedurach - także w kontekście finansowym - na rzecz skoncentrowania się na efektach w postaci wyleczenia chorego i jego ogólnym dobrostanie.

Konsorcja placówek w systemie opieki nad kobietą w ciąży

- Nie chodzi o to, by wyprodukować usługę, odhaczyć ją w systemie i dostać za nią pieniądze. Chodzi o wyleczenie chorego - zwracał uwagę prof. Adam Windak, kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej Katedry Chorób Wewnętrznych i Gerontologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Wojciech Zawalski, dyrektor Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej NFZ, przekonywał, że ten kierunek jest bliski płatnikowi. Jak mówił, Fundusz wkrótce ogłosi program opieki koordynowanej nad kobietą w ciąży.

- Nowe przepisy mają zagwarantować ciężarnej pełną opiekę w określonych terminach. Z gwarancją, że sama nie będzie poszukiwała miejsca, gdzie zrobić badania, gdzie USG, a potem gdzie urodzić. Wszystko ma dostać w pakiecie, bo NFZ będzie chciał podpisywać umowy z konsorcjami placówek, które będą zapewniały przyszłym matkom taką kompleksową opiekę - zaznaczył.

Jak wyjaśniał, podmiot leczniczy/ szpital (współkoordynator programu) będzie mógł, zapewniając, jakość, ciągłość i kompleksowość opieki skorzystać z nowego sposobu rozliczenia. Lecznica, która zdecyduje się przystąpić do pilotażu, może liczyć na wyższe finansowanie, pod warunkiem spełnienia określonych wymagań.

Dyrektor Zawalski dodał, że w kolejnych dziedzinach Fundusz zamierza również wprowadzać koordynację leczenia, by nie płacić wyłącznie za pobyt chorego w lecznicy czy za część terapii, ale za systemowe zajęcie się pacjentem.

Poseł Andrzej Sośnierz, z as tępc a przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia, zwracał uwagę, że podpisywanie umów na tzw. kompleksową opiekę może doprowadzić do tworzenia szpitalnych molochów, co nie jest dobrym rozwiązaniem.

- Musimy też pamiętać, że skoordynowana opieka medyczna to nie to samo, co kompleksowa opieka. Nie możemy tych dwóch pojęć używać zamiennie - tłumaczył.

- Mówiąc o potrzebie skoordynowania opieki nad pacjentem, musimy wiedzieć, że to nie oznacza, że zyska on wszystko. Koordynacja procesów w systemie ochrony zdrowia ma także na celu poprawę jego finansowania - mówił Sośnierz.

Wojciech Matusewicz, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, stwierdził, że również AOTMiT zmierza bardziej w kierunku całościowej oceny efektów leczenia niż jedynie poszczególnych terapii.

Brak przepływu informacji

Anna Rulkiewicz, prezes Grupy Lux Med, przekonuje, że o płynności i ciągłości opieki nad chorym w dużej mierze decyduje dostępność do informacji o historii zdrowia pacjenta. - To jednak na obecnym etapie jest ograniczone ze względu na brak pełnej informatyzacji w ochronie zdrowia - komentowała.

Dodała, że ważne jest też, aby pacjentowi zapewnić ciągłość leczenia, by nie czuł się zagubiony w systemie: - Często chory z kompletem badań sam szuka specjalisty lub miejsca w szpitalu - zdarza się, że bezskutecznie i wtedy rezygnuje z leczenia - mówi prezes Rulkiewicz.

W podobnym tonie wypowiada się Beata Drzazga, prezes BetaMed SA: - Pacjent musi mieć zapewnioną dobrą całościową opiekę. To nie on powinien koordynować proces leczenia - stwierdza.- Z kolei lekarz powinien leczyć, a nie być urzędnikiem. Aby tak się stało, musi mieć wgląd w historię choroby i wiedzieć, gdzie może przekazać pacjenta do dalszego leczenia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum