Natomiast zdaniem prof. Piotra Małkowskiego z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, taki chirurg, u którego wykryto zakażenie, musi być przede wszystkim leczony i to lekami, których skuteczność udowodniono, a nie lekami, które dają lekooporność: - To powinno dotyczyć pacjenta. Ważne, aby był on leczony skutecznie, nowocześnie.

Zakażenie WZW typu B i C to najprawdopodobniej najpopularniejsze zakażenia szpitalne. Zapadalność na tę chorobę spada, ale liczba chorych utrzymuje się na podobnym poziomie, co w latach 80.

- Przez media jesteśmy bombardowani informacjami o śmiertelnie groźnych chorobach - a np. ptasiej grypy w ubiegłym roku mieliśmy jeden przypadek... A my tak naprawdę mamy na bieżąco dwie epidemie światowe: to zakażenia WZW B i C. 2 mld ludzi na świecie jest zakażonych wirusem typu B, 25% z nich umrze wskutek powikłań. W Polsce ponad 300 tys. osób ma stwierdzony antygen HBsAg+. 30% dorosłych i 60% dzieci zaraża się poprzez kontakt ze służbą zdrowia - zauważa prof. Krzysztof Simon z Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych, Chorób Wątroby i Nabytych Niedoborów Odpornościowych Akademii Medycznej we Wrocławiu, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Zapomniano o dzieciach?

Niestety, zdaniem prof. Simona, aż 30% chorych zaczyna być leczonych prawidłowo dopiero na etapie marskości i pierwotnego raka wątroby, co 10-krotnie zwiększa koszty leczenia tej choroby. Zaznaczył, że koszty społeczne występowania WZW typu B są ogromne, poczynając od kosztów terapii, a kończąc na utracie pracy przez chorego.

Profesor zwrócił uwagę, że w Polsce nadal nie leczy się WZW B nowocześnie, co powoduje dużo większe koszty leczenia, a wszystko przez to, że nie ma możliwości podjęcia I-rzutowego leczenia WZW B nowoczesnymi preparatami. Stosuje się lamiwudynę, na którą z czasem wielu pacjentów się uodparnia. Dopiero wówczas lekarz może zaordynować pacjentowi nowoczesne leczenie. Zdaniem prof. Simona, takie działanie jest nieekonomiczne i szkodliwe dla pacjenta.

- Zgodnie z dzisiaj obowiązującymi rekomendacjami, tylko entecavir i tenofovir, będące silnymi inhibitorami replikacji HBV, o wysokiej barierze rozwoju oporności, powinny być obecnie stosowane w monoterapii jako leki pierwszorzutowe - uważa prof. Simon.

Dodał, że entecavir jest w Polsce zarejestrowany w programach terapeutycznych, ale nieprawidłowo, nienowocześnie, bo można go stosować jedynie po lamiwudynie. Nie ma programu dla dzieci, w ogóle o nich zapomniano.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.