Z tym przeciwnikiem trzeba skutecznie walczyć

Autor: Vabessa Nachabe-Grzybowska • • 18 maja 2008 19:01

Warunkiem podjęcia leczenia uzupełniającego u chorych na NDRP jest dobry stan sprawności pacjenta po operacji oraz brak poważnych chorób współistniejących

Do niedawna po operacji chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca lekarze nie mieli już żadnych innych możliwości leczenia. Najnowsze badania udowadniają, że stosowanie pooperacyjnej chemioterapii pozwala zwiększyć szanse przeżycia 5-letniego o około 5%, w porównaniu do samej chirurgii.
Jeszcze kilka lat temu standardowym postępowaniem po resekcji miąższu płuca była tylko obserwacja. Dalszego leczenia uzupełniającego nie stosowano. Okazuje się jednak, że u większości chorych, u których operacyjnie usunięto niedrobnokomórkowego raka płuca, choroba powraca - i to często pod postacią przerzutów odległych.
- Obserwacje te sugerują, że rak może być uogólniony już w momencie operacji, choć jest to jeszcze niewidoczne.
Wydaje się więc zasadnym stosowanie skutecznej chemioterapii po zabiegu chirurgicznym, tak jak praktykuje się w leczeniu wielu innych nowotworów - mówi prof. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy ds. onkologii klinicznej.

Osiągnięcie onkologów

W ostatnich latach opublikowano wyniki kilku badań klinicznych z zastosowaniem chemioterapii po leczeniu operacyjnym oraz ich metaanalizę. Badania wykazały, że stosowanie chemioterapii po doszczętnej resekcji NDRP (niedrobnokomórkowego raka płuca) w stopniach zaawansowania nowotworu od II do III A zwiększa grupę chorych przeżywających 5 lat od 4 do 15%. Jedynym schematem o bezspornie udokumentowanej skuteczności w leczeniu uzupełniającym (adiuwantowym) NDRP jest połączenie cisplatyny oraz winorelbiny.
- Połączona analiza badań z zastosowaniem pooperacyjnej chemioterapii wykazała zwiększenie szansy uzyskania wyleczenia - stwierdza prof. Maciej Krzakowski. - Należy jednak dodać, że bezwzględna różnica między wynikami leczenia chirurgicznego z następową chemioterapią i samego leczenia chirurgicznego wyniosła zaledwie 5%. Z drugiej strony, w porównaniu do tego, że do niedawna chorzy po operacji na NDRP nie mieli szansy na dalsze leczenie, jest to wielkie osiągnięcie lekarzy onkologów. Na podstawie wyników analizy przyjęto, że część chorych operowanych z powodu niedrobnokomórkowego raka płuca powinna otrzymywać 3-4 cykle pooperacyjnej chemioterapii - tłumaczy prof. Krzakowski.

Nie jest tak wygodnie

Z chemioterapią stosowaną po resekcji niedrobnokomórkowego raka płuca jest związanych wiele niedogodności, które dotyczą:

  • optymalnego wyboru chorych
  • możliwości przewidywania niepożądanych następstw chemioterapii
  • najlepszego sposobu kojarzenia chemioterapii z radioterapią.

Jak już wspomnieliśmy, w tej chwili przyjmuje się, że korzyści odnoszą się do chorych z zaawansowaniem nowotworu w stopniu II lub III A, czyli w tzw.
wczesnych postaciach.
- Być może również chorzy w stopniu I odnoszą podobne korzyści, ale nie jest to jeszcze jasne. Konieczne są dalsze badania na ten temat - zaznacza profesor Krzakowski.
Kolejnym problemem przy stosowaniu chemioterapii po resekcji niedrobnokomórkowego raka płaca jest stosowanie uzupełniającej chemioterapii u chorych powyżej 70. roku życia, których jest obecnie ok. 40%. Dlaczego? - U starszych pacjentów chemioterapia uzupełniająca jest bardziej toksyczna, ale jednocześnie dotychczasowe obserwacje wskazują, że może być również skuteczna - odpowiada profesor. - Trzeba zatem znaleźć sposób, który pozwoli na identyfikację chorych w starszym wieku z szansami osiągnięcia korzyści przy mniejszym ryzyku powikłań.
Warunkiem podjęcia leczenia uzupełniającego u chorych na NDRP jest dobry stan sprawności pacjenta po operacji oraz nieobecność poważnych chorób współistniejących (w tym, częstych u chorych na raka płuca, chorób tytonio-zależnych).
- Chorzy na raka płuca to zwykle palacze. Paląc przez wiele lat mogą mieć chorobę wieńcową czy chorobę obturacyjną płuc i to może utrudniać podjęcie leczenia uzupełniającego - tłumaczy prof. Krzakowski.
Chemioterapia uzupełniająca w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca jest już powszechnie stosowana w wielu krajach, w tym również i w Polsce. Obserwacje Centrum Onkologii w Warszawie wskazują, że uzupełniająca chemioterapia pooperacyjna chorych z rozpoznaniem NDRP jest wartościowym postępowaniem - o skuteczności porównywalnej do innych nowotworów. Chemioterapia uzupełniająca może przyczynić się do zwiększenia szansy wyleczenia z tego nowotworu.
Stanowi to jedno z bardziej istotnych osiągnięć w leczeniu tego nowotworu na przestrzeni ostatnich kilku lat.

Zdania są podzielone

Na podstawie wypowiedzi prof. Romualda Ramlau z Wielkopolskiego Centrum Chorób Płuc w Poznaniu podczas jednej z konferencji poświęconej leczeniu raka płuca wynika, że taksoidy są bardziej skuteczne niż inne leki stosowane w ramach chemioterapii chorych na zaawansowanego niedrobnokomórkowego raka płuca.
W międzynarodowych badaniach 1220 chorych, u których rozpoznano zaawansowanego miejscowo niedrobnokomórkowego raka, wznowę lub rozsiew procesu nowotworowego, stosowano porównawczo chemioterapię skojarzoną z udziałem taksoidu (docetaksel + cisplatyna lub docetaksel + karboplatyna) oraz bez udziału docetakselu (winorelbina + cisplatyna). Po 2 latach obserwacji różnica w przeżyciach między obiema grupami była istotna statystycznie na korzyść zestawu z użyciem taksoidu (docetasel) - odpowiednio, 21% i 14%. Również objawy niepożądane częściej występowały wśród leczonych bez stosowania taksoidu (np.
częściej obserwowano u nich anemię, nudności i wymioty).
Szczegółowe wyniki wykazały, że zastosowanie chemioterapii przy użyciu docetakselu i cisplatyny wśród chorych z nieoperacyjnym, zaawansowanym miejscowo rakiem niedrobnokomórkowym płuca jest skuteczniejsze niż zastosowanie docetakselu i karboplatyny lub winorelbiny i cisplatyny. Ten sposób leczenia jest bezpieczny i wywołuje mniej działań ubocznych niż terapia z użyciem winorelbiny i cisplatyny.
Obecnie prowadzone są badania, które mają określić skuteczność chemioterapii bez zastosowania pochodnych platyny.
Już obecnie docetaksel został uznany za przeciwnowotworowy lek polecany do leczenia drugiej linii u chorych z rozpoznaniem zaawansowanego niedrobnokomórkowego raka płuca.

Uwaga na te objawy!

- Rak płuca jest najbardziej zabójczym nowotworem złośliwym, którego bardzo trudno poskromić. Co roku umiera na niego w Polsce blisko 20 tys. osób, a tylko co piąta przeżywa więcej niż rok od momentu postawienia diagnozy - ostrzega profesor Jan Skokowski ze Stowarzyszenia Ludzi Wyleczonych z Raka Płuca.
Lekarze powinni pamiętać o konieczności wykonania badań diagnostycznych osobom, które mają więcej niż 40 lat, palą papierosy, są narażone na wdychanie dymu tytoniowego i są zagrożone genetycznie (gdy choroba nowotworowa występowała w rodzinie), jedzą mało warzyw i owoców. Ponadto, zdaniem profesora Skokowskiego, lekarze rodzinni powinni wychwytywać wśród pacjentów osoby, które zauważają u siebie przynajmniej jeden z poniższych objawów:

  • częste infekcje dróg oddechowych
  • duszności bez przyczyny
  • zmęczenie i brak energii
  • ból klatki piersiowej lub okolicy barku
  • niewyjaśniona utrata wagi.

- Tych pacjentów należy wysyłać natychmiast na badania - dodaje profesor Skokowski. Warto przypomnieć, że do podstawowych badań diagnostycznych należą: zdjęcie RTG klatki piersiowej w dwóch projekcjach i/lub tomografia komputerowa. Konieczna jest również konsultacja u lekarza specjalisty - lekarza chorób płuc (pulmonologa), chirurga klatki piersiowej (torakochirurga), onkologa klinicznego lub radioterapeuty, który może zlecić bardziej szczegółowe badania diagnostyczne: badanie mikroskopowe plwociny, wycinków z oskrzeli lub biopsję guza płuca w celu wykluczenia lub rozpoznania raka płuca.

Rola lekarza rodzinnego

Zdaniem profesora Skokowskiego, lekarz rodzinny odgrywa kluczową rolę w informowaniu pacjentów zagrożonych rakiem płuca o konieczności wykonania badań i konsultacji ze specjalistami.
Dlatego w ramach kampanii "Rak płuca.
Wczesne wykrycie = Dłuższe życie" Stowarzyszenie Ludzi Wyleczonych z Raka Płuca opracowało ulotki informacyjne zawierające listę pytań, jakie powinien zadać w trakcie wizyty lekarz podstawowej opieki zdrowotnej i na jakie musi sobie odpowiedzieć pacjent. Ulotki można otrzymać wysyłając e-mail na adres stow_pluca@wp.pl.
- Ważne jest, aby wszyscy wiedzieli, że z rakiem płuca można walczyć! Jeszcze kilka lat temu rak płuca oznaczał śmierć w ciągu kilku miesięcy - mówi prof. Jan Skokowski. Rozwój medycyny spowodował, że lekarze dysponują skutecznymi metodami leczenia. Obecnie możliwe jest zahamowanie postępu choroby, wydłużenie życia pacjenta oraz zmniejszenie najbardziej uciążliwych objawów, dzięki czemu pacjenci mogą w miarę możliwości normalnie funkcjonować.
Teraz możemy już powiedzieć: rak płuca to nie wyrok!

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum