Wyścig po szpital

Autor: Luiza Jakubiak • • 24 maja 2008 10:44

Przegląd strategii największych medycznych firm sieciowych w Polsce

Największe medyczne firmy sieciowe inwestują na potęgę i otwierają nowe placówki. Koszt uruchomienia takiego centrum sięga 5-15 mln zł. Równocześnie spółki te poważnie traktują plany związane z budową własnego szpitala, a to już jest wydatek rzędu 120-200 mln zł.
- Tak duże inwestycje rzadko kiedy są robione z własnych środków, firmy będą raczej starały się je sfinansować z kredytu, poprzez pozyskanie inwestora finansowego albo giełdowego - ocenia Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku medycznego, wykładowca Collegium Medicum UJ. Tak właśnie działa m.in.
Swissmed, który inwestuje z pieniędzy zebranych na giełdzie.
- Bo giełda - mimo że obowiązki informacyjne nałożone na spółki giełdowe mogą być uciążliwe i trzeba być bardzo ostrożnym przy omawianiu planów - to jednak jest to dobry sposób na pozyskiwanie kapitału - przyznaje Roman Walasiński, prezes Swissmed Centrum Zdrowia SA.
A z drugiej strony, firma Medicover została wycofana z giełdy sztokholmskiej i to kluczowi inwestorzy mają dofinansować spółkę. Plany giełdowe mają Enel-Med i Medycyna Rodzinna, wejścia na parkiet nie wyklucza Centrum Medyczne LIM. Firmy nie stronią od współpracy z podmiotami publicznymi; za przykład niech posłuży Enel-Med i jego sieć telemedyczna (ponad 20 szpitali publicznych).
Swoją pomoc dla publicznych jednostek oferuje również Centrum Medyczne LIM, poprzez swoją spółkę Accmed.
- Jesteśmy zainteresowani współpracą z podmiotami publicznymi i prywatnymi w zakresie sprzedaży naszego know-how, wdrażania certyfikacji ISO, przygotowywania programów szkoleniowych z zakresu obsługi pacjenta i organizacji call center, finansów i księgowości czy budowania karty wyników - wymienia Iwona Łaszcz, prezes LIM.
Poniżej prezentujemy krótką charakterystykę strategii największych firm sieciowych w Polsce.

Centrum Medyczne Damiana

Spółka prowadzi własny szpital (40 łóżek), w którym wykonuje duże ilości zabiegów. Jednocześnie posiada własne placówki specjalistyczne oraz przychodnie podwykonawcze, które są donatorem dla tegoż szpitala.
- W najbliższym czasie chcemy powielić taki system: szpital z siecią przychodni w innych aglomeracjach - wyjaśnia Piotr Pniewski, dyrektor medyczny Centrum Medycznego Damiana.
Firma planuje również budowę drugiego swojego szpitala w Warszawie, adresowanego do pacjentów komercyjnych.
- Według naszej oceny, na terenie Warszawy jest zapotrzebowanie na ok. 200 łóżek szpitalnych prywatnych. Ten, kto pierwszy zbuduje szpital na 100 czy 80 łóżek, będzie w uprzywilejowanej pozycji.
Zarząd naszej firmy już podjął decyzję o takiej inwestycji. Proszę obserwować, kto w tym wyścigu będzie liderem.
Spółka nadal rozwija się dwutorowo: w centrum zainteresowania pozostanie pacjent szpitalny komercyjny, ale nie ustaną starania o pozyskiwanie pacjentów abonamentowych. Nowatorskim rozwiązaniem prowadzonym przez Centrum Medyczne Damiana jest franczyza. Pierwszą placówką, która działa na takiej zasadzie, jest przychodnia z Białegostoku.

EMC Instytut Medyczny S.A.

- Podstawowym założeniem w strategii spółki jest objęcie opieką medyczną szpitalną i specjalistyczną ok. 5% populacji mieszkańców Polski (ok. 2 mln osób) do 2015 roku - deklaruje Piotr Gerber, prezes spółki.
Obecnie jednostki należące do sieci zapewniają opiekę medyczną dla ponad 300 000 mieszkańców.
W najbliższych latach EMC Instytut Medyczny SA planuje kolejne akwizycje szpitali i rozbudowę ich sieci oraz przychodni.
Obecnie w skład grupy kapitałowej wchodzi 5 szpitali oraz 8 przychodni specjalistycznych i POZ. Jeszcze w tym roku spółka planuje rozbudowę szpitala EuroMediCare we Wrocławiu. Plany te są wynikiem zwiększonego zapotrzebowania na usługi komercyjne, świadczone także dla pacjentów zagranicznych.
W szpitalu uruchomiono właśnie Centrum Diagnostyki Obrazowej, w którym wykonywane będą badania rezonansem magnetycznym Aires Mate firmy Hitachi, z dodatkową funkcją do badania piersi.
W planach na 2007 rok jest także uruchomienie przychodni EMC w Irlandii, w której leczeni będą zarówno Polacy, jak i pacjenci zagraniczni.

Enel-Med.

Spółka jest najbardziej zainteresowana rozwojem diagnostyki obrazowej i to w bardzo zaawansowanej formie. - Myślimy o stworzeniu centrów diagnostyki obrazowej dla całych dużych aglomeracji, zapewniających całodobowy serwis teleradiologiczny - zdradza plany spółki prezes Adam Rozwadowski. - Taką ofertę w pierwszej kolejności przedstawimy miastu Warszawa.
Wiąże się to w pierwszej kolejności z ucyfrowieniem wszystkich firmowych urządzeń radiologicznych - pierwszy etap już w maju. Potem trzeba będzie się zastanowić nad ewentualną koniecznością zainwestowania we współpracujące ośrodki medyczne. Spółka planuje także kształcić własnych radiologów.
Enel-Med nie zapomina też o części abonamentowej, która stanowi już 49% sprzedaży firmy. W 2007 r. otwarte zostaną nowe centra w Krakowie, Wrocławiu i w Łodzi oraz na południu Warszawy.
Te inwestycje będą sfinansowane jeszcze z kredytu bankowego.
Jeżeli w pierwszej połowie br. zapadnie decyzja o budowie szpitala lub rozbudowie już istniejącego, spółka będzie chciała wejść na giełdę w 2008 roku.
- Mamy jeszcze możliwość i ją rozważamy, powiększenia naszego szpitala z 20 do 50 łóżek. To powinno na najbliższe 2-3 lata zapewnić wystarczający poziom leczenia naszych pacjentów - mówi prezes Rozwadowski.

Centrum Medyczne LIM

Placówka, której największe przychody generują abonamenty pracownicze (ok. 80%), jest nadal zainteresowana budową nowych lecznic i współpracą z podwykonawcami w miastach, w których znajdują się większe skupiska pacjentów LIM.
Prezes tej spółki, Iwona Łaszcz, określa dotarcie do każdego takiego miejsca zadaniem karkołomnym: - Żadnej firmie nie udało się osiągnąć takiego poziomu nasycenia własnymi placówkami, żeby nie korzystać z usług podwykonawców.
W ramach takiej współpracy łatwiej jest dotrzeć w różne regiony Polski, szczególnie jeśli ma się dobrych i sprawdzonych podwykonawców.
Choć zdarzają się wyjątkowe sytuacje...
- Przez wiele lat staraliśmy się nawiązać taką współpracę w Łodzi, jednak ze względu na brak możliwości świadczenia przez podwykonawców usług w oparciu o najwyższe standardy, podjęliśmy decyzję o uruchomieniu własnej przychodni - mówi prezes. Nowa placówka LIM ruszy w ciągu kilku miesięcy.
Wzmocnieniu organizacji i łatwiejszej komunikacji między wszystkimi centrami całej sieci służyć będzie informatyzacja.
- Wdrożyliśmy najnowszą wersję systemu informatycznego, do którego dostęp będzie miał każdy z naszych podwykonawców. To narzędzie ułatwia nam obserwację częstotliwości pewnych zjawisk medycznych i kosztów.

Lux Med.

Spółka zapowiada otwarcie szpitala w 2009 r.
Ma to być pełnoprofilowa placówka na około 180 łóżek, z czterema salami operacyjnymi.
Przy projekcie doradza doświadczona malezyjska firma specjalizująca się w budowie i prowadzeniu szpitali.
- Wynajęliśmy ją jako konsultanta, który ma pomóc w przygotowaniu projektu szpitala działającego w oparciu o inny model funkcjonalności niż obowiązujący w Polsce model ordynatorski - wyjaśnia Anna Rulkiewicz, członek zarządu, dyrektor sprzedaży i marketingu Lux Med.
Firma odnotowała ponad 30-procentowy wzrost przychodów ze sprzedaży za ubiegły rok i zrealizowała zaplanowane inwestycje. W ciągu ostatniego roku otwarto dwie nowe kliniki - w Katowicach i Warszawie - oraz poradnię matki i dziecka w Warszawie.
Rozbudowano klinikę w Poznaniu, a także utworzono moduł endoskopowy i rehabilitacyjny w klinice przy ul.
Szernera w Warszawie.
Spółka planuje zaangażować się w telemedycynę.

Medicover

Otwarcie nowego szpitala wieloprofilowego w Warszawie w 2009 roku konsekwentnie zapowiada spółka Medicover.
Grupa planuje wydać na jego budowę ok. 120 mln zł.
- Inwestycja ta pozostanie strategicznym projektem Medicover - podkreśla Agnieszka Szpara, prezes spółki.
Firma nie zapomina także o otwieraniu nowych placówek i w tym roku planuje zwiększyć liczbę własnych centrów medycznych z obecnie istniejących 15 do 18. Chce również powiększyć sieć placówek współpracujących o kilkanaście (obecnie jest ich 350) oraz centrów "przyzakładowych" o kilka.
Innym pomysłem na zwiększanie dostępności do swoich usług jest współpraca w formie franczyzy.
- Ten nowy etap rozwoju rozpoczęliśmy niedawno, otwierając pierwszy taki ośrodek w Krakowie - mówi Agnieszka Szpara. - Zapewniamy knowhow i dzielimy się doświadczeniem w prowadzeniu placówek medycznych.
Firma również stara się nadzorować sieć swoich placówek. Zdecydowała się na stworzenie jednego zintegrowanego systemu obsługi klientów call center opartego na technologii VOIP.

Medycyna Rodzinna

- Pozycjonujemy się w bardzo ciekawym segmencie rynku - określa pozycję swojej firmy prezes Małgorzata Kowalska.
- Jesteśmy największym sieciowym dostawcą, który kontraktuje usługi z NFZ - mamy pod opieką ponad 200 tys. pacjentów. Jednak obecnie najbardziej rozwojowy jest kierunek obsługi klientów komercyjnych i również w ten segment weszliśmy bardzo efektywnie.
Zarówno jeśli chodzi o klientów abonamentowych, jak i korzystających z dodatkowych ubezpieczeń medycznych.
W obu tych grupach dynamika wzrostu sięga 30%.
Druga ścieżka rozwoju usług dla odbiorców komercyjnych to dodatkowe ubezpieczenia medyczne. - Współpracujemy z kilkoma dużymi firmami ubezpieczeniowymi, najdłużej z PZU Życie - mówi prezes Kowalska. - W ramach tej współpracy obsługujemy kilkanaście różnych produktów ubezpieczeniowych.
Właśnie te produkty, które zapewniają dostęp do lekarzy specjalistów, sprzedają się najlepiej.
Obecnie pod opieką Medycyny Rodzinnej znajduje się ponad 60 tys. pacjentów, którzy mają dodatkowe ubezpieczenie.
W stosunku do szacunkowej liczby w ogóle ubezpieczonych dodatkowym ubezpieczeniem medycznym może to być nawet 60-70% tego bardzo rozwojowego rynku.
Medycyna Rodzinna planuje: dalszą rozbudowę sieci placówek, rozszerzanie zakresu świadczeń usług ambulatoryjnych, a w niedługiej perspektywie - uruchomienie szpitala krótkiego pobytu.

Promedis

Firma, w przeciwieństwie do innych firm sieciowych, które "wyszły" z Warszawy w Polskę, niedawno otworzyła swoją pierwszą placówkę w stolicy. Na początek II kwartału 2008 r. planuje otwarcie kolejnej. - Chcemy dotrzeć do tych firm, które nie zapewniają dziś dodatkowej opieki medycznej swoim pracownikom. Ważna jest konstrukcja oferty skierowanej do klienta. Stworzyliśmy propozycję, która już znalazła zwolenników na rynku warszawskim - zapewnia Elżbieta Piechota, prezes Prywatnych Centrów Medycznych Promedis.
Firma nadal będzie rozwijać '73ieć centrów otwierając kolejne własne placówki, jak i dokonując akwizycji kapitałowych.
W 2007 r. spółka otworzyła centra medyczne w Poznaniu i Warszawie. Wkrótce uruchomi placówkę w Gdańsku. Planuje również wejście na rynek medyczny Łodzi.
W kolejnych latach zamierza uruchamiać następne placówki własne - przynajmniej dwie rocznie - a także rozwijanie sieci placówek partnerskich.
- Obecnie współpracujemy z 420, jednak liczba ta wciąż będzie się zwiększała, ponieważ stale rośnie liczba klientów. Partnerstwo rozwijamy również tam, gdzie swoje oddziały mają nasi klienci, a my nie posiadamy placówek - dodaje prezes Piechota.

Scanmed

Scanmed to przykład firmy lokalnej, która potrafiła utrzymać swoją pozycję na rynku lokalnym, mimo konkurencji ze strony dużych centrów. Dziś Scanmed to 9 placówek w Krakowie, 100% udziałów w Centrum Diagnostyki Obrazowej i 60% w spółce Multiscanmed.
Na rozwój firmy miało niewątpliwie wpływ wygranie w 2005 r. konkursu na zarządzanie placówkami lecznictwa otwartego dla szkół wyższych. Firma świadczy opiekę medyczną dla środowiska akademickiego i pracowników firm w zakresie POZ, medycyny pracy i specjalistyki.
- Obecnie ok. 65% naszych przychodów to kontrakt z NFZ, 15% - abonamenty, pozostałe 20% - usługi komercyjne - mówi Stanisław Helbich, prezes Scanmedu.
By być konkurencyjnym, prezes Helbich zapowiada umacnianie pozycji spółki i dalsze inwestycje, w tym informatyzację: - W tym roku wdrożymy system do obsługi przychodni i bloku operacyjnego.
Mamy własne 10-stanowiskowe call center. Myślimy też o własnym szpitalu.
Na razie mamy dwa bloki operacyjne, na których wykonywane są zabiegi chirurgii jednego dnia.

Swissmed

Ta giełdowa spółka planuje budowę kolejnych placówek. Firma nie wyklucza w związku z tym znalezienia inwestora branżowego w dłuższym terminie.
- W najbliższym czasie rozpoczniemy budowę kolejnych szpitali w wybranych miastach w Polsce. Interesują nas atrakcyjne lokalizacje w dużych miastach, m.in.: Warszawa, Poznań, Kraków, Wrocław. Docelowo zamierzamy stworzyć sieć złożoną z 4-6 szpitali - mówi Roman Walasiński, prezes Swissmed Centrum Zdrowia SA. - Koncentrujemy się także na poszerzeniu działalności naszego obecnego wielozabiegowego szpitala w Gdańsku (73 łóżka) wraz z poradniami.
Spółka rozpoczęła współpracę z Pomorską Fundacją Rozwoju Chirurgii, która na terenie szpitala uruchomiła Centrum Edukacyjne. Prowadzone są w nim szkolenia dla studentów medycyny i specjalizujących się lekarzy w zakresie wideochirurgii.
- Obecnie bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się nasze usługi w zakresie chirurgii plastycznej. Obserwujemy, że nasi pacjenci, oprócz inwazyjnych operacji plastycznych, są też zainteresowani zabiegami dermatologii estetycznej. I tego typu ofertę właśnie przygotowujemy - dodaje prezes Walasiński.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum