U progu przełomu

Autor: Daniel Kuropaś • • 21 września 2010 09:21

Jeszcze kilka lat temu tylko jedna trzecia firm leasingowych oferowała swoje usługi placówkom medycznym, obecnie czyni to już ponad połowa

U progu przełomu
W porównaniu z innymi rynkami leasing sprzętu medycznego wciąż rośnie błyskawicznie, mimo że ogranicza go konieczność strukturalnego zróżnicowania oferty dla prywatnych i publicznych placówek. Wszelkie dane analityczne i prognozy eksperckie pokazują duży potencjał rozwojowy tego segmentu.

W pierwszej połowie 2010 roku firmy leasingowe sfinansowały zakupy sprzętu medycznego o wartości blisko 300 mln zł, to jest o 24% więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. W całym 2009 roku oddano w leasing sprzęt medyczny o wartości 438 mln zł. - Wzrasta tym samym udział sprzętu medycznego w rynku maszyn i urządzeń.

Pod koniec ubiegłego roku wyniósł on 6%, a po kolejnych 6 miesiącach wzrósł do 8%. Wysoka dynamika obrotów powinna utrzymać się także w drugiej połowie roku - ocenia Andrzej Sugajski, dyrektor generalny Związku Polskiego Leasingu.

Zbyt duża koncentracja?

Analizując strukturę podmiotową tego rynku, warto zwrócić uwagę z jednej strony na wzrost liczby leasingodawców, z drugiej na silną koncentrację. Jeszcze kilka lat temu tylko jedna trzecia firm leasingowych oferowała swoje usługi placówkom medycznym, obecnie jest to już ponad połowa.

- Co prawda już ponad dwadzieścia firm leasingowych wprowadziło do swojej oferty usługi leasingu dla sektora medycznego, ale ponad 50% obrotów na tym rynku generują jedynie trzy z nich - zaznacza Andrzej Sugajski.

Zwracają na to uwagę nawet potencjalni klienci wśród publicznych placówek. - Nasze analizy wskazują, że finansowanie w ten sposób zakupów sprzętu medycznego byłoby bardziej korzystne przy szerszym rynku leasingowym, z większą liczbą firm, które odpowiednią ofertą zachęcą szpitale publiczne do skorzystania z ich usług - mówi Andrzej Szmit, dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim.

Dyrektor Szmit zaznacza jednak, że bynajmniej nie odżegnuje się od leasingu medycznego. Wręcz przeciwnie.

- Jesteśmy bardzo zainteresowani tym instrumentem. Na razie jednak staramy się brak środków na inwestycje uzupełniać dotacjami z funduszy europejskich. To nas kosztuje tylko 15% wartości inwestycji. Żadna forma leasingu nie będzie tak atrakcyjna. Ale kiedyś skończą się środki z programów unijnych - dodaje dyrektor.

Pełny portfel dla inwestorów

Na pewno jednak oferta firm leasingowych jest atrakcyjna dla prywatnych placówek. - Najczęściej i najwięcej inwestują w sprzęt podmioty prywatne.

Sektor publiczny w naszym portfelu to wartość poniżej 1% (tworzą go umowy z poprzednich lat podpisane w wyniku wygranych przetargów). Pozostałą część portfela, a więc prawie 100% stanowią klienci z sektora prywatnego - informuje Magdalena Potysz-Drab, zastępca dyrektora departamentu technologii i klientów kluczowych VB Leasing Polska SA.

Co prawda za wzrost części portfela umów leasingu odpowiada publiczna ochrona zdrowia realizująca inwestycje o dużych wolumenach, jednak to podmioty prywatne częściej modernizują swoje placówki i gabinety. Występuje tu pewne zasadnicze rozróżnienie.

- Wartości sprzętów finansowanych leasingiem są w segmencie prywatnym nieporównywalnie niższe, ale liczba takich umów sprawia, że działa efekt skali, powodując, że podmioty prywatne mają istotny wpływ na strukturę portfela umów leasingowych - wyjaśnia Magdalena Potysz-Drab.

Jak zaznacza Mikołaj Grzegorczyk, odpowiedzialny w BZ WBK Finanse & Leasing za segment usług dla branży medycznej, leasingiem czy specjalnymi pożyczkami dla branży medycznej są zainteresowani zarówno lekarze prowadzący prywatne gabinety w formie jednoosobowej działalności, jak i spółki będące właścicielami dużych sieci medycznych.

Także w przypadku tej firmy większość klientów stanowią placówki prywatne.

Inaczej jest w Siemens Finance Sp. z o.o., gdzie głównym odbiorcą jest publiczna służba zdrowia, korzystająca przede wszystkim z odmiennego produktu, tzw. cesji wierzytelności. Szpital kupuje w drodze przetargu sprzęt od dostawcy, a firma pojawia się dopiero po dostawie i wykupuje wierzytelność od dostawcy, za co szpital płaci comiesięczne raty.

Mimo wszystko korzystają

Zdaniem ekspertów, z rozmów z przedstawicielami firm leasingowych wynika, że coraz częściej z usług leasingu korzystają także publiczne placówki, mimo że nie sprzyjają im przepisy podatkowe.

- Nie opłaca nam się leasing operacyjny, ponieważ nie jesteśmy spółką - mówi Marek Nowak, dyrektor Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu.

Szpitale publiczne są zwolnione z płacenia podatku VAT, nie mogą go więc sobie później odliczyć. Większość urządzeń medycznych posiada 7% stawkę podatku VAT, tylko nieliczne przedmioty (głównie te zawierające oprogramowanie) opodatkowane są 22% VAT-em. Dlatego dla podmiotu, który nie jest płatnikiem podatku VAT, korzystniejszy jest leasing finansowy.

- Korzystam z tego rozwiązania, leasingując sprzęt laboratoryjny oraz wszystkie karetki. Umowę w przypadku pojazdów zawieram na pięć lat, ostatnia rata jest wykupem. Potem mogę zadecydować o sprzedaży albo dalszej eksploatacji - mówi dyrektor Nowak.

Dyrektor grudziądzkiego szpitala przekonuje, że placówki publiczne często nie mają innego wyjścia, jak korzystać z tego typu instrumentów finansowych ze względu na brak zdolności kredytowej.

- Żaden bank nie udzieli kredytu inwestycyjnego szpitalowi bez poręczenia samorządu. Jeśli samorząd to zrobi, tym samym uszczupli swoje zasoby przeznaczone na inwestycje. Leasing jest poza tym tańszą formą finansowania inwestycji.

Nawet jeśli zapłacę 120% ceny urządzenia medycznego, kredyt będzie droższy - podkreśla Marek Nowak.

Co leasingować?

Jakiego rodzaju urządzenia medyczne są najczęściej przedmiotem leasingu?

W przypadku VB Leasing wachlarz finansowanych urządzeń jest bardzo szeroki, choć dominują ultrasonografy, aparaty RTG, unity stomatologiczne, autorefraktometry, lasery okulistyczne oraz automaty szlifierskie.

- Leasingujemy także wiele innych urządzeń dla różnych specjalności - optyków, stomatologów, okulistów czy weterynarzy. Jeżeli chodzi o udział urządzeń diagnostycznych w naszym portfelu, to w poszczególnych miesiącach waha się on w granicach 40-60% - podaje Magdalena Potysz-Drab z VB Leasing Polska.

Z kolei przedstawiciele Siemens Finance zwracają uwagę, że w ostatnich latach możemy zauważyć tendencję do coraz częstszych zakupów sprzętu diagnostycznego. - Przybywa pracowni rezonansu magnetycznego. Powstaje dużo prywatnych, niezależnych ośrodków, które nie mają podpisanych umów z Narodowym Funduszem Zdrowia - mówi Tomasz Kukulski, prokurent z Siemens Finance Sp. z o.o.

Warto jednak pamiętać, że oferta leasingu czy pożyczek dotyczy wszystkich środków trwałych niezbędnych w prywatnej praktyce czy w dużej przychodni albo szpitalu publicznym. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że lekarze potrzebują różnego rodzaju przedmiotów - nie tylko zaawansowanego sprzętu medycznego i komputerowego, ale też mebli i samochodów - podkreśla Mikołaj Grzegorczyk z BZ WBK Finanse & Leasing. Potwierdza to dyrektor Andrzej Szmit.

- Nasz szpital dysponuje 1200 łóżkami, w tym 800 somatycznymi. Mamy duże potrzeby związane z wyposażeniem: od łóżek, z których korzystają pacjenci, po dużą diagnostykę. Dotyczy to m.in. 64-rzędowego tomografu komputerowego, angiografu, respiratorów czy sprzętu monitorującego cały szpital.

W przypadku leasingu byłaby to taka sama formuła zamówienia publicznego z przetargiem, jeśli tylko znalazłyby się firmy z korzystnymi ofertami.

Plusy dodatnie, plusy ujemne...

Jak podkreślają firmy leasingowe, klienci zyskują dostęp do najnowszych technologii, a jednocześnie rozkładają inwestycje w czasie, dzięki czemu ich finanse pozostają zdrowe. - Technologie medyczne rozwijają się w ekspresowym tempie, wymuszając inwestycje w nowoczesny sprzęt zabiegowy i diagnostyczny. Nie każdego jednak stać na wyłożenie od razu np. kilkuset tys. zł gotówki na sprzęt medyczny. To dyrektor szpitala musi skalkulować, jaka forma finansowania będzie najbardziej korzystna dla jego placówki - podkreśla Renata Jażdż-Zaleska, prezes NZOZ Szpitala Powiatowego w Kluczborku i Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych.

- Przez sześć lat nie korzystaliśmy w naszym szpitalu z leasingu aparatury medycznej, ale rozpatrujemy takie możliwości.

Przymierzamy się aktualnie do zakupu sprzętu, m.in. endoskopowego - dodaje prezes Jażdż-Zaleska.

Dokonując wyboru firmy finansującej i podpisując umowę, przede wszystkim należy dobrze przeanalizować ewentualne wady i zalety takiego rozwiązania. Trzeba wziąć pod uwagę m.in. aspekt własności i amortyzację przedmiotu, ile procent jego wartości przedmiotu sfinansuje leasingodawca oraz czy dopuszczalne jest wcześniejsze zakończenie umowy.

- Zarówno w przypadku leasingu finansowego, jak i pożyczki amortyzacja leży po stronie korzystającego, natomiast w poczet kosztów uzyskania przychodów zaliczane są jedynie odsetki - zwraca uwagę Mikołaj Grzegorczyk.

Użyć, zużyć, kupić

Forma leasingu, która umożliwia używanie sprzętu i wymianę go na nowy, niesie ze sobą szereg korzyści związanych z unikaniem zamrażania środków w szybko starzejącym się technologicznie sprzęcie.

- Po co kupować aparat, jeśli w ciągu kilku lat pojawi się nowy, lepszy - pyta retorycznie Marek Nowak.

Dyrektor Andrzej Szmit z Gorzowa podkreśla natomiast, że większość urządzeń medycznych ulega degradacji technicznej, zmniejsza się możliwość świadczenia usług, z upływem lat drożeje też serwis aparatury. - Gdybym wziął w leasing np. tomograf komputerowy, to po pięciu latach nie chciałbym kupić tego urządzenia, ponieważ byłoby najprawdopodobniej przestarzałe. W diagnostyce co kilka lat odbywa się niemal rewolucja i trzeba wymieniać sprzęt na nowy - zwraca uwagę dyrektor gorzowskiego szpitala.

Dzięki leasingowi szpital może zaś uniknąć dokładania do sprzętu po zakończeniu okresu gwarancji.

Bez nadmiaru formalności

Szczególnie dla sektora prywatnego korzystne może być również przeznaczone dla lekarzy finansowanie w formie pożyczki, którą mają w swojej ofercie firmy leasingowe specjalizujące się w branży medycznej. Przy pożyczce nie ma potrzeby płacenia VAT-u. Nie trzeba również ponosić dodatkowych opłat związanych z zakończeniem umowy, tak jak to ma miejsce w przypadku leasingu. Amortyzacja jest również po stronie klienta, a odsetki wpisuje się w koszty.

- Istotną różnicą między leasingiem finansowym a pożyczką jest to, iż dzięki pożyczce jesteśmy w stanie sfinansować 100% wartości faktury brutto - mówi Tomasz Kukulski z Siemens Finance.

Firmy leasingowe wychodzą również naprzeciw oczekiwaniom lekarzy, zmniejszając do minimum liczbę dokumentów niezbędnych do zawarcia umowy leasingu. W przypadku VB Leasing dzięki procedurze uproszczonej podpisanie umowy odbywa się praktycznie automatycznie: po przedstawieniu przez klienta dokumentu rejestrowego oraz potwierdzeniu uprawnień do prowadzenia danego rodzaju działalności (np. w przypadku lekarzy jest to dyplom ukończenia studiów).

- Przy założeniu zerowej opłaty wstępnej taki zestaw dokumentów jest wystarczający do podpisania umowy na przedmiot o wartości netto nawet do 400 tys. zł - informuje Magdalena Potysz-Drab z VB Leasing Polska. - Wymagane jest też dodatkowo standardowe zabezpieczenie umowy stosowane również przez inne firmy leasingowe, tj. weksel in blanco wraz z deklaracją wekslową.

Siemens Finance oraz BZ WBK Finanse & Leasing również minimalizują formalności, które są związane ze staraniem się o pożyczkę. Do tej pory lekarz starający się o finansowanie w Siemens Finance w procedurze akceptacyjnej przedstawiał dyplom lekarski, potwierdzenie uzyskania specjalizacji oraz prawo wykonywania zawodu. Ponadto wymagane były dokumenty rejestrowe praktyki lekarskiej.

- W nowej procedurze dokumenty rejestrowe potrzebne są nadal, natomiast ze wszystkich dokumentów potwierdzających zawód lekarza pozostało tylko prawo wykonywania zawodu. Lekarz przedstawia w transakcjach do 125 tys. euro zaangażowania jedynie prawo wykonywania zawodu oraz dokumenty rejestrowe praktyki lekarskiej - podkreśla Tomasz Kukulski z Siemens Finance.

Według przedstawicieli branży, niewątpliwą korzyścią dostrzegalną już na etapie porównywania ofert firm leasingowych i banków są wymogi formalne zawarcia umowy leasingu lub kredytu oraz szybkość realizacji transakcji.

- Firmy leasingowe oceniają klienta pod kątem wiarygodności leasingowej, dlatego w porównaniu z bankami stosują dużo łagodniejsze wymagania dotyczące kondycji finansowej klienta i prostsze procedury. To z kolei sprawia, że samo przyznanie finansowania jest dużo szybsze - mówi Magdalena Potysz-Drab.

Konieczna chłodna kalkulacja

Banki traktują zwłaszcza nowe podmioty gospodarcze z dużą rezerwą, natomiast firmy leasingowe opierają swoją politykę ryzyka również częściowo na finansowanym przedmiocie. Dlatego chętniej przyznają finansowanie firmom dopiero rozpoczynającym swoją działalność. Gorzej może być z tymi jednostkami, które już znają, co pokazuje przykład Szpitala Wojewódzkiego we Włocławku.

- Aktualnie korzystamy z jednej karetki na podstawie umowy leasingu z ubiegłego roku. W tym roku mamy trochę gorszą sytuację finansową, bieżący wynik finansowy jest słabszy i już firmy leasingowe odmawiają nam współpracy. A chętnie wziąłbym sprzęt medyczny w leasing - skarży się Bronisław Dzięgielewski, dyrektor włocławskiego szpitala.

Co go skłania do tej formy finansowania zakupu aparatury medycznej? Przede wszystkim ulżenie szpitalnym finansom, rozłożenie płatności inwestycji w sprzęt na lata, a także możliwość przerzucenia kosztów obsługi i serwisu aparatury na leasingodawcę. Firmy leasingowe kuszą także upustami cenowymi wynikającymi ze współpracy między firmami leasingowymi a dostawcami czy też między firmami leasingowymi a ubezpieczycielami. Mogą bowiem z oczywistych względów otrzymać lepsze warunki kupna sprzętu niż pojedyncza placówka czy lekarz.

Często zdarzają się dostawcy, od których kupują po kilka, kilkanaście urządzeń miesięcznie, dzięki czemu mogą obniżyć cenę. Dodatkowo klient nie musi się martwić o załatwienie formalności związanych z zakupem przedmiotu oraz jego ubezpieczeniem.

Czy to się opłaca placówkom medycznym?

Jak powtarzają dyrektorzy szpitali - każdy menedżer musi obliczyć to sam...
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum