Tytan ze skalpelem

Autor: Krzysztof Oremus • • 25 czerwca 2008 11:50

Prof. Jürgen Eichhorn operował znanych piłkarzy, m.in. Davida Odonkora i Jacka Krzynówka. W Bielsku jego pracy przyglądało się 400 polskich chirurgów.

W prywatnej Klinice św. Łukasza w Bielsku-Białej operował światowej sławy chirurg, Jürgen Eichhorn z Niemiec.
7 października zrekonstruował on według opracowanej przez siebie metody zniszczone więzadło krzyżowe kolana. Operacji przyglądało się dzięki kamerom blisko czterystu chirurgów z całej Polski.
Do rzadkości należą sytuacje, by mała klinika organizowała sympozjum dla tak dużej liczby słuchaczy. Bielska Klinika św. Łukasza zdecydowała się jednak na spory wysiłek organizacyjny nie bez powodu.
- Chcieliśmy zachęcić w ten sposób naszych kolegów w kraju do nauki tej nowoczesnej metody leczenia uszkodzeń więzadła krzyżowego - mówi lekarz kliniki, ortopeda Bogusław Sadlik. - To bardzo obiecująca technika, dająca lepsze możliwości korekcji niestabilności kolana, naśladująca prawidłową, anatomiczną budowę więzadła, przy czym jest zdecydowanie mniej inwazyjna w porównaniu z dotychczasowymi technikami.

Pod dwóch dniach do domu

Profesor Eichhorn pokazową operację przeprowadził na 33-letnim pacjencie.
Kilka lat temu, podczas gry w koszykówkę, skręcił on staw kolanowy. Zaniechał leczenia i niedawno okazało się, że ponownie ma trudności z chodzeniem.
Zabieg przeprowadził 4-osobowy zespół.
To optymalny skład do operacji według metody profesora z Niemiec. W ciągu półtorej godziny młodemu mężczyźnie na stole operacyjnym całkowicie zrekonstruowano więzadło krzyżowe (opis operacji - patrz tekst poniżej).
W dwa dni po dokonaniu operacji, pacjent wypisany został do domu...
- Tradycyjna metoda leczenia więzadła również daje dobre wyniki - przyznaje Sadlik. - Jednak tu chodzi o to, by odtworzyć jak najwierniej anatomię operacji. A takie rezultaty daje metoda profesora Eichhorna. Po operacji pacjenci zatem szybko wracają do zdrowia, a po okresie rehabilitacji - do pełnej sprawności fizycznej. Bezpośrednim dowodem sukcesu niemieckiej metody był występ 11 piłkarzy na tegorocznym Mundialu, którzy byli operowani ręką Eichhorna i nie mieli żadnych problemów z kolanami.
W drużynie Niemiec grało trzech jego pacjentów, m.in. David Odonkor i Torsten Frings.
Sam Jürgen Eichhorn ma w tym względzie spore doświadczenie. Operacje więzadła wykonuje w swojej klinice w Niemczech już od kilkunastu lat.
- Rzeczywiście, mogę stwierdzić - mówi profesor Eichhorn - że metoda rekonstrukcji anatomicznej daje bardzo dobre wyniki, szczególnie odległe, a to znaczy, że kolano nie destabilizuje z upływem czasu, co może występować po rekonstrukcjach konwencjonalnymi technikami.

Nie tylko wyczynowcy

Przeprowadzona przez niemieckiego ortopedę operacja nie była pierwszą dokonaną tą metodą w bielskiej klinice.
Przeszkolony wcześniej w Niemczech zespół medyczny Kliniki św. Łukasza jak dotąd wykonał już ponad dwieście operacji systemem Jürgena Eichhorna.
Klinika w Bielsku-Białej jest (na razie) jedyną w Polsce, gdzie w ten sposób rekonstruuje się uszkodzone więzadła krzyżowe stawu kolanowego. Aby móc poddać się operacji w bielskiej klinice, trzeba czekać ponad pół roku. Kolejkę można pominąć, jednak wówczas trzeba się liczyć ze sporymi kosztami.
Koszt operacji to kilka tysięcy złotych - mówi Bogusław Sadlik. - Nie da się taniej, z uwagi na specjalistyczny i drogi sprzęt, który wykorzystujemy, drogie implanty i oczywiście zespół medyczny, doskonale przygotowany i szkolony do tego typu operacji. To wszystko kosztuje.
Uraz więzadła krzyżowego dotknąć może każdego. To bardzo częsty efekt np.
nieostrożnej rekreacyjnej gry w koszykówkę, czy piłkę nożną. Także narciarze amatorzy i tancerze często zrywają sobie więzadła w stawie kolanowym.
- Staw kolanowy jest newralgicznym punktem - tłumaczy Bogusław Sadlik.
- Dokąd nic mu nie dolega, nie doceniamy go. O potrzebie zdrowego kolana przekonujemy się dopiero, gdy zaczyna ono szwankować. Kolano jest niezwykle skomplikowanym stawem, który działa dobrze pod warunkiem, że wszystkie jego elementy są zdrowe. Wystarczy uraz, na przykład więzadła, a pozostałe elementy również po czasie zaczynają szwankować.
Wtedy cały staw kolanowy zachowuje się jak rozregulowany mechanizm.
Leczenie wówczas staje się trudniejsze i daje gorsze rezultaty.

Bez dopingu...

Profesor Jurgen Eichhorn specjalizuje się w operacjach więzadła krzyżowego. Na co dzień pracuje w swojej klinice ortopedycznej w mieście Straubing w Niemczech.
10 lat temu Eichhorn opracował nową metodę leczenia uszkodzonego więzadła krzyżowego. Dzisiaj jest już prawdziwym mistrzem w ich rekonstrukcji. Rocznie operuje blisko 2,5 tysiąca pacjentów, w tym ponad 600 samych rekonstrukcji więzadeł, co stanowi swego rodzaju rekord w medycynie.
- Taką mam wydolność organizmu - śmieje się profesor. - Dziennie mogę przeprowadzić nawet 20 operacji. Koledzy śmieją się, że z pewnością stosuję jakiś doping. To oczywiście żart. Po prostu lubię swoją pracę i lubię pomagać chorym.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum