Trzeba szukać rozwiązań

Autor: Sabina Augustynowicz • • 24 maja 2008 18:34

Wybrane polskie szpitale uczestniczą w badaniach klinicznych testując nowy lek na zwyrodnienie plamki związane z wiekiem (AMD)

Zwyrodnienie plamki związane z wiekiem (AMD) to degeneracyjna choroba oczu, która jest najczęstszą przyczyną poważnej utraty wzroku u osób po 50. roku życia w krajach zachodnich. Choroba ta powoduje w szczególności zaburzenia lub utratę widzenia centralnego, co uniemożliwia wykonywanie niezbędnych w codziennym życiu czynności, takich jak np. czytanie, robienie zakupów, szycie, sprawdzanie czasu na zegarku czy rozpoznawanie twarzy.
Leczenie AMD może zostać zrewolucjonizowane za sprawą zarejestrowanego niedawno leku o nazwie Lucentis.
Znaczącej poprawy widzenia pacjenci mogą oczekiwać po roku poddawania się comiesięcznym iniekcjom do gałki ocznej.
Lucentis jest wysoce aktywnym fragmentem humanizowanego przeciwciała monoklonalnego. Przeciwciało to hamuje wszystkie izoformy VEGF-A (Vascular Endothelial Growth Factor) - naczyniowego czynnika wzrostu, który powoduje niekontrolowany wzrost naczyń krwionośnych, poważnie przyczyniając się do powstawania wielu patologicznych zmian, w tym rozwoju wysiękowego AMD.

To nie zadanie lekarza

Okrzyknięty lekiem roku 2006 w USA Lucentis skorzystał z szybkiej, półrocznej ścieżki rejestracji. Dopuszczony został na rynek Unii Europejskiej w styczniu tego roku. W Polsce jest również dostępny, tyle że jeden zastrzyk to dla pacjenta wydatek aż 5 tys. złotych. 12 iniekcji - bo tyle potrzeba, by odczuć poprawę - daje już 60 tysięcy...
Prof. Jerzy Szaflik, krajowy konsultant ds. okulistyki, szef Katedry i Kliniki II Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Warszawie (klinika ta uczestniczy w badaniach Lucentisu), przyznaje, że koszty leczenia są zaporowe.
- Nawet w bogatych krajach dostępność tego leczenia jest ograniczona, ponieważ jest ono niebywale drogie.
A my bogatym krajem nie jesteśmy - zauważa profesor Szaflik. - Natomiast na pokrywanie kosztów leczenia z prywatnej kieszeni stać niewiele osób.
Będzie więc problem. Zwłaszcza że skala AMD jest duża.
Szacuje się, że w Polsce ok. 200 tys.
osób choruje na AMD, z czego 10-15% przypadków ma tzw. formę mokrą.
Specjaliści twierdzą co prawda, że 20 tys. pacjentów nie musi być podawany Lucentis. Liczbę osób, którym należałoby podać ten lek szacuje się na ok. 4 tys. Ale jeżeli przemnożymy to przez 60 tysięcy złotych potrzebnych rocznie na leczenie, to otrzymamy i tak sumę wysoką, której Narodowy Fundusz Zdrowia prawdopodobnie nie będzie w stanie wyłożyć.
- Myślę jednak, że szukanie funduszy na końcu jest zadaniem lekarzy - mówi prof. Jerzy Szaflik. - Żeby jednak skorzystać z najnowszych zdobyczy naukowców i dać skuteczną broń okulistom w walce z AMD, trzeba poszukać jakichś rozwiązań również dla polskich pacjentów.
Na razie wybrane polskie szpitale - w Warszawie, Łodzi, Poznaniu, Gdańsku, Katowicach i Szczecinie, uczestniczą w badaniach klinicznych testując Lucentis na 40-osobowej grupie pacjentów.
W klinice prof. Szaflika w Warszawie lek jest podawany siedmiu chorym na AMD, specjalnie dobieranym, no i tym, którzy sami za ten lek zapłacą.

Sposób na patomechanizm

Wysiękowa postać AMD to - jak twierdzą specjaliści - złożony patomechanizm.
Dochodzi do zamknięcia naczyń i zwiększenia odczynu zapalnego. Dla nich szuka się rozwiązań terapeutycznych, które pozwalają na zmniejszenie lub wyeliminowanie patologicznych skutków schorzenia.
Dotychczas w leczeniu zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem stosuje się terapię z użyciem izudyny oraz terapię fotodynamiczną. Zabiegi z użyciem izudyny wykonywane są od dawna; są bardzo ważne, gdy rozwój choroby jest zaawansowany i pojawiła się błona naczyniowa. Zastosowanie tych terapii pozwala na niszczenie błony naczyniowej, cofanie się naczyń i na zatrzymanie lub nieznaczną poprawę stanu widzenia pacjenta.
Terapia fotodynamiczna jest stosowana w Polsce od lat. Zatrzymuje proces chorobowy lub w niektórych przypadkach pozwala na uzyskanie poprawy. - Niestety, jest odsetek przypadków, w których, w wyniku tego leczenia, dochodzi do pogorszenia stanu pacjenta - przyznaje prof. Szaflik.
Można też stosować terapię sterydową, czyli leki, które zmniejszą obrzęk i odczyn zapalny. Te metody leczenia są formami komplementarnymi - uzupełniają się i są stosowane w różnych momentach rozwoju schorzenia, w zależności od stadium zaawansowania choroby.
Z Lucentisem specjaliści wiążą większe nadzieje niż z dotychczas stosowanymi procedurami. Mechanizm schorzenia AMD - jak wyjaśniają specjaliści - z grubsza polega na tym, że powstaje niedomoga tlenowa, przed którą organizm broni się przez budowanie nowych naczyń; a budując nowe naczynia - pogłębia ową niedomogę tlenową, co doprowadza do patologicznej sytuacji. Lucentis ma być tym lekiem, który powoduje zatrzymanie mechanizmu pobudzania do tworzenia się owych naczyń.

Szansa, jakiej nie było

- Lek, wreszcie dostępny dla pacjentów w Polsce, jest w stanie skutecznie zahamować postęp choroby. Podkreślają to wiarygodne wyniki międzynarodowych badań klinicznych, a także opinie ekspertów z całego świata - uważa dr Magdalena Ulińska z Samodzielnego Publicznego Szpitala Okulistycznego w Warszawie.
Doktor Ulińska podkreśliła, że wyniki wieloośrodkowych badań przeprowadzanych na świecie w latach 2004-06 pokazują, że lek jest szansą nie tylko na zatrzymanie progresji choroby, ale również na poprawę wzroku pacjentów - szansą, której wcześniej nie było.
- Stosowanie tego leczenia pozwala na stabilizację ostrości wzroku w 90% - zaznacza dr Ulińska. - Uzyskujemy poprawę o jedną linię liter w 70%, o trzy linie w 33%. - Wybór tego leczenia jest o tyle dobry, że wyjściowa ostrość wzroku, wielkość zmiany i typ zmiany nie mają wpływu na efekty. Ma to istotne znaczenie. Jest to lek, który na pewno działa. Mamy to udowodnione.

Dyskusja o iniekcji

- Badania kliniczne nad Lucentisem były prowadzone od dłuższego czasu - mówi prof. Jerzy Szaflik. - Dyskusję wzbudzała droga podawania leku - bezpośrednio do wnętrza gałki ocznej poprzez powłoki, czyli poprzez twardówkę i siatkówkę w określonym miejscu. Bardzo silnie bowiem działa on miejscowo, więc jest podawany bezpośrednio do wnętrza gałki ocznej.
Nie ma jednak alternatywy, tzn. nie można tego leku podać inną drogą niż iniekcja do gałki ocznej. W kroplach stężenie byłoby tak słabe, że lek nie zadziałałby. Podawanie dożylne jest niemożliwe ze względu na jego ogólne działanie. Okazało się jednak, że forma podawania leku nie musi być obarczona dużym ryzykiem. Zabieg może być bezpieczny dla pacjenta, jeśli jest prawidłowo wykonany, z zachowaniem określonych procedur.
- Zabieg ten może być wykonywany tylko przez wykwalifikowany personel medyczny - podkreśla dr Magdalena Ulińska. - Lek wszak podaje się doszklistkowo, a aktywna substancja przenika przez warstwy siatkówki oraz dociera do przestrzeni podsiatkówkowej. Niezbędne jest zachowanie pełnej aseptyki.
Zabieg trwa zaledwie kilka minut i nie wymaga pozostawiania pacjenta w szpitalu.
Wraca on do domu po sprawdzeniu widzenia i ciśnienia śródgałkowego.

Patrząc statystycznie...

  • Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że w 2020 roku około 75 milionów osób będzie całkowicie niewidomych, natomiast u około 270 milionów wystąpi poważne upośledzenie wzroku.

  • Choroby najczęściej powodujące ślepotę i utratę widzenia w starzejącej się populacji to obecnie: jaskra (w 12,3% przypadków), zwyrodnienie plamki związane z wiekiem (8,7%) i retinopatia cukrzycowa (4,8%).

Portal o AMD

Samodzielny Publiczny Szpital Okulistyczny w Warszawie uruchomił specjalistyczny serwis dla lekarzy, pacjentów i mediów. Forumamd.pl jest pierwszym w dziedzinie okulistyki portalem przeznaczonym do komunikacji lekarzy w celu wspólnego omawiania przypadków pacjentów chorych na AMD.
Okuliści mogą zadawać pytania ekspertom, przysyłać do konsultacji zdjęcia związane z diagnostyką AMD, a także wymieniać doświadczenia związane z leczeniem pacjentów. Chorzy i ich rodziny, dzięki stronie www, dowiedzą się więcej o AMD, najnowszych metodach wykrywania tej choroby, sposobach profilaktyki, dostępnych metodach diagnostycznych i opcjach terapeutycznych.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum