Pomysł funkcjonowania czegoś, co potem nazwano Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym, zakładał stałe dyżury zespołów w bazach w większych miastach wojewódzkich, stałe finansowanie tej struktury z budżetu centralnego, ale dawał też gwarancję racjonalnego wydawania pieniędzy. Entuzjazm zaangażowanych w tę reorganizację ludzi okazał się niebywały.

HEMS praktycznie powstał w ciągu zaledwie około dwóch miesięcy.

Pomogło to, że - choć organizacyjnie zaczynano prawie od zera - były sanitarne śmigłowce, polskie Mi-2. - Bodaj ok. 40, w różnym stanie - przypomina sobie Wojciech Wiejak. - Wyciągaliśmy śmigłowce z krzaków, hangarów. Sprawdzaliśmy przydatność części i te, które było można użyć dalej lub poddać remontowi, wkładaliśmy do lepszych maszyn.

W ten sposób do marca 2000 r. na dyżurach, w gotowości do lotów, stało tyle śmigłowców, ile było baz. Nawet więcej, bo niektóre w rezerwie. Już wtedy było jednak wiadomo, że Mi-2 nie spełnią standardów unijnych w zakresie tzw. osiągów mających wpływ na bezpieczeństwo.

Resort uzyskał pieniądze z budżetu, za które sukcesywnie - do połowy pierwszej dekady tego stulecia - zmodernizowano śmigłowce.

Otrzymały wzmocnione silniki, wirnik kompozytowy zamiast metalowego, nowe radiostacje, dodatkową awionikę - m.in. transponder pozwalający służbom ruchu lotniczego na śledzenie lotu maszyny oraz GPS. Przebudowano kabinę medyczną, a w niej zainstalowano sprzęt reanimacyjny przypisany "na stan" śmigłowca i wyposażono ją m.in. w nowe nosze, bo - w co trudno dzisiaj uwierzyć - wcześniej używano brezentowych.

Maszyny z plusem

Piloci z wielkim sentymentem wspominają te odchodzące już do historii maszyny, którymi polski HEMS wleciał do Unii. Po zmodernizowaniu, dzięki większej mocy silników, uzyskały tzw. II klasę osiągową, co oznaczało, że były w stanie kontynuować lot na jednym silniku w razie awarii drugiego.

- W bardzo dużym uproszczeniu można powiedzieć, że w razie takiej awarii Mi-2 Plus, podczas przelotu przy pełnym obciążeniu, mieliśmy maksymalnie 6 minut na znalezienie miejsca do lądowania, przy założeniu, że silnik pracuje pełną mocą (startową). Po tym czasie pilot zmuszony był zredukować moc, a śmigłowiec stopniowo zniżał lot - tłumaczy Wojciech Wiejak.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.