To nasz wspólny sukces: od portiera do dyrektora

Autor: Katarzyna Rożko • • 16 grudnia 2011 14:18


- Zatem dyrektorowi prywatnej lecznicy jest łatwiej?

- O wiele łatwiej jest prowadzić szpital jako niepubliczny zakład opieki zdrowotnej. Zarówno dyrektorowi placówki publicznej, jak i mnie zależy na działaniu na korzyść szpitala, ale ja się nie muszę bawić w przetargi.

To dla mnie strata pieniędzy i czasu.

Obecnie, gdy potrzebuję zamówić np. środki czystości, to po prostu biorę je od kogoś, kto oferuje najlepsze, a zarazem tanie, i jeszcze możemy za nie zapłacić na raty. Nie potrzeba mi do tego przetargu, papierów, komisji.

Zawsze chciałem robić coś nowego.

Kiedy pojawiła się możliwość wprowadzenia samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej - nie bałem się tego. Byłem pierwszy na Śląsku. Uważałem, że jest szansa i trzeba z niej skorzystać.

Opłaciło się. W różnych programach można było uzyskać pieniądze na doposażenie lecznicy. To był solidny zastrzyk dla szpitala, wzniósł go na poziom, z którego mogło być - i było - już tylko lepiej. To była pewnego rodzaju innowacyjność, podobnie jak niedawna prywatyzacja lecznicy.

- Przyzna pan dyrektor, że dla wielu szefów szpitali, ale i personelu medycznego czy pacjentów, "prywatyzacja" to słowo, które wciąż budzi trwogę.

- Zastanawia mnie to, szczególnie w przypadku pacjentów, bo dla nich nie zmienia się nic. Wręcz przeciwnie - bardzo się o tego pacjenta dba, bo podstawą finansowania jest kontrakt z NFZ i nie można być aroganckim czy obcesowym w stosunku do pacjentów, bo jak ich zabraknie, to nie będzie realizacji kontraktu, a więc i dochodu. Szczególnie na Śląsku, gdzie - w przeciwieństwie do Warszawy czy Poznania - nie ma wielkiej tradycji korzystania z prywatnej ochrony zdrowia, musimy się opierać na tym, co daje nam jedyny płatnik - Fundusz.

Uważam, że gdyby wszystkie szpitale były sprywatyzowane, konkurencja byłaby na tyle duża, że te placówki, które dziś rodzą zadłużenia, zniknęłyby, bo nie miałyby pacjentów. Ci wybraliby placówki, które inwestują, rozwijają się, podnoszą poziom.
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum