Wojciech Kuta | 21-09-2010 11:02

Tlenem w krew

W kwietniu 2010 r. lekarze Oddziału Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Dąbrowie Górniczej jako pierwsi w Polsce zastosowali u kilku pacjentów tzw. terapię hiperoksygenacyjną. Skąd zainteresowanie tą innowacyjną metodą i na czym ona polega?

Leczenie zawału serca i ostrych zespołów wieńcowych jest w centrum zainteresowania Polsko-Amerykańskich Klinik Serca od samego początku ich istnienia, czyli już od 10 lat. Właśnie pod tym kątem PAKS stworzył sieć oddziałów - od organizacji leczenia (szybkiego transportu i diagnostyki) do podjęcia właściwej terapii, w tym stosowania pierwotnej angioplastyki wieńcowej w celu udrożnienia tętnic.

- Stąd m.in. nasza ścisła współpraca z publiczną siecią transportu sanitarnego i pogotowiem ratunkowym. Byliśmy wśród pionierów wprowadzenia teletransmisji EKG z ambulansu do naszych ośrodków, aby jak najszybciej potwierdzić diagnozę i bez zbędnej zwłoki rozpocząć leczenie już w ambulansie, a następnie kontynuować w ośrodku. Ten system został powielony w całej Polsce - mówi prof. Paweł Buszman, prezes Polsko-Amerykańskich Klinik Serca.

Nowa metoda

Z literatury medycznej, naukowej oraz praktyki wiadomo jednak, że ważne jest nie tylko samo udrożnienie naczynia, ale także to, by wykonać je w odpowiedni sposób. Kiedy bowiem mięsień otrzymuje wreszcie pełną krew i tlen, ale dzieje się to zbyt szybko, część mięśnia sercowego może ulec uszkodzeniu poreperfuzyjnemu.

Chodzi więc o zoptymalizowanie wyniku reperfuzji, aby uszkodzenie mięśnia było jak najmniejsze. Uszkodzenie poreperfuzyjne składa się z kilku elementów - m.in. "wędrowania" skrzeplin w obwodzie i obrzęku naczyń.

- W naszej pracowni doświadczalnej w Kostkowicach koło Cieszyna prowadzimy badania nad skuteczną metodą zapobiegania uszkodzeniu poreperfuzyjnemu.

Biorąc pod uwagę nasze doświadczenie kliniczne i wolumen pacjentów, amerykańska firma TherOx, która stworzyła aparat wzbogacający krew w tlen, zaproponowała nam rozszerzenie badań na większą populację chorych - opowiada prof. Buszman.

Metoda hiperoksygenacyjna (wywodzi się z technologii lotniczej - patrz ramka), polegająca na dostarczaniu do naczynia dozawałowego krwi o wysokim stężeniu tlenu, stosowana jest na świecie zaledwie od kilku lat. Badania kliniczne drugiej fazy przeprowadzono już we Włoszech i Niemczech, a metoda ta jest zarejestrowana w Europie. Natomiast Amerykańska FDA poprosiła jeszcze o badania na dużych populacjach pacjentów.

Ocena korzyści

Badania trzeciej fazy, w których obecnie bierze udział PAKS, mają na celu szczegółową ocenę korzyści wynikających ze stosowania tej metody. Chodzi także o określenie grupy chorych, u których terapia hiperoksygenacyjna daje najlepsze efekty.

Na czym więc polega istotna innowacyjność kliniczna tej metody? - Jej stosowanie powoduje, że tlen - rozpuszczony w surowicy - przedostaje się do tkanek szybciej, bo bezpośrednio do nich przenika.

Jest więc czas na ustąpienie obrzęku i stanu zapalnego naczyń, przywrócenie ich właściwego funkcjonowania i dostarczenie tlenu normalnymi mechanizmami przez erytrocyty - wyjaśnia prof. Paweł Buszman. - Wiemy już, że dzięki tej nowej technologii maksymalny skok enzymów martwiczych jest znacznie mniejszy.

Oznacza to poważne zredukowanie rozległości zawału. Nie jest to jedyna innowacyjna terapia, nad którą PAKS prowadzi badania.

- Wspomniana Pracownia Doświadczalna PAKS działa już od 6 lat, współpracując m.in. z Instytutem Zootechniki. Teraz planujemy przekształcenie tej placówki w Centrum Badawczo-Rozwojowe (CBR), którego główny obiekt powstaje w Bielsku-Białej. Centrum obejmie nie tylko pracownię w Kostkowicach, ale też inne laboratoria - zaznacza nasz rozmówca.

- Wracając do badań doświadczalnych w naszej pracowni - rozwinęliśmy m.in. model restenozy w stencie, model zawału serca, pracujemy nad przeszczepami komórkowymi, regeneracją mięśnia sercowego oraz angiogenezą - dodaje prezes PAKS.

Od pomysłu do przemysłu

- Wystąpiliśmy o przyznanie unijnej dotacji wspierającej naszą działalność badawczą. Aplikację w ramach programu Innowacyjna Gospodarka rozpatrywało Ministerstwo Przemysłu ze względu na nasze atuty: doświadczenie w zakresie prowadzenia badań przedklinicznych, nasz udział w międzynarodowych badaniach klinicznych, wykwalifikowaną kadrę medyczną i naukową oraz dobrą współpracę z przemysłem - wylicza profesor.

PAKS wskazał też w aplikacji potencjalne korzyści płynące z prowadzenia badań w kooperacji z Instytutem Zootechniki, m.in. w zakresie pozyskiwania materiału ze świń transgenicznych, np. do produkcji sztucznych zastawek i naczyń.

W czerwcu br. PAKS-owi przyznano unijny grant w wysokości 5 mln euro na dofinansowanie budowy Centrum Badawczo-Rozwojowego. Cała inwestycja kosztować będzie 10 mln euro, a zakończenie jej realizacji i otwarcie Centrum przewidziane jest na wiosnę 2011 r. Częścią CBR-u będzie m.in.: bank tkanek, duże laboratorium koagulologiczne prowadzące badania nad leczeniem przeciwzakrzepowym, nowoczesny oddział kardiochirurgii i kardiologii inwazyjnej z salą do operacji hybrydowych, czyli z zastosowaniem technik pośrednich między kardiochirurgią a kardiologią inwazyjną.

- Kolejnym ważnym zadaniem CBR-u będzie współpraca, mam nadzieję, z polskim przemysłem w zakresie wdrażania do produkcji tego, co w Centrum stworzymy. Pracujemy m.in. nad przezskórnymi implantami zastawek. Planujemy także rozpoczęcie badań EUROMAX nad nowym lekiem przeciwzakrzepowym, który będzie podawany chorym z zawałem przed przyjęciem do szpitala - mówi prof. Buszman. - Technologie opracowane w PAKS są już zresztą stosowane na szerszą skalę - dotyczy to m.in. produkcji stentów nowej generacji.

Jubileusz PAKS

W wrześniu 2010 r. spółka Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca obchodzi 10-lecie istnienia. W skład PAKS-u wchodzi obecnie:
  • 10 oddziałów klinicznych (m.in. w Ustroniu, Bielsku-Białej, Dąbrowie Górniczej, Tychach, Kędzierzynie-Koźlu, Polanicy Zdroju, Mielcu) współpracujących na podstawie zawartych umów ze szpitalami publicznymi
  • Poradnia Kardiologiczna w Ustroniu
  • Centrum Obrazowania w Oleśnicy
  • Hotel Wilga w Ustroniu, w którym prowadzona jest m.in. działalność w ramach programu profilaktycznśdukacyjnego w zakresie zapobiegania chorobom układu krążenia.
PAKS związany jest kapitałowo ze spółkami medycznymi, także specjalizującymi się w kardiologii inwazyjnej: NAFIS SA oraz Intercard Sp. z o.o. "Siostrzaną" firmą PAKS-u są również Szpitale Polskie SA.

Aktywność tej spółki koncentruje się na zarządzaniu placówkami lecznictwa stacjonarnego. Obecnie firma prowadzi dwa szpitale powiatowe, ale nie wyklucza przejęcia w przyszłości kolejnych lecznic.

- Chcemy w nich łączyć specjalistykę z działalnością podstawową, inwestując w rozwój tych placówek. Na podstawie dotychczasowych doświadczeń możemy stwierdzić, że nie jest prawdą, iż małe szpitale powiatowe nie mogą być rentowne - podkreśla prof. Buszman. - Powinny jednak skupić się na działalności w zakresie 3-4 podstawowych oddziałów, natomiast specjalistykę - wymagającą poważnych inwestycji - może prowadzić podmiot zewnętrzny.

Nie tylko udrożnienie

Jedynym sposobem utrzymania żywotności mięśnia sercowego w rejonie niedokrwienia jest przywrócenie przepływu wieńcowego (reperfuzja).

Paradoksalnie proces ten sam w sobie może wywołać uszkodzenie tkanek serca i zmniejszać korzyści z leczenia. Nową metodą ograniczającą tzw. uszkodzenie reperfuzyjne jest terapia hiperoksygenacyjna.

Polega ona na dostarczaniu do naczynia dozawałowego krwi o wysokim stężeniu tlenu, rozpuszczonego w surowicy krwi. Technika supersaturacji cieczy tlenem wywodzi się z techniki lotniczej, gdzie stosuje się wysokie ciśnienia tlenu do jego rozpuszczenia w paliwie samolotowym. Natomiast dla celów medycznych krew pacjenta jest pobierana z wkłucia tętniczego, natleniana w specjalnym oksygenatorze i podawana do wcześniej udrożnionej tętnicy wieńcowej.