Terapie coraz bardziej indywidualne

Autor: LJ • • 10 maja 2016 10:14

Medycyna personalizowana stosowana jest przede wszystkim w onkologii. Dobiera się indywidualną terapię dla pacjenta, by zwiększyć skuteczność leczenia i zmniejszyć działania niepożądane. Czy jej zastosowanie jest możliwe także w reumatologii?

Obecnie są prowadzone badania genetyczne, które wykazują pewien polimorfizm genów u chorych na schorzenia reumatologiczne. Jeśli przełoży się to na codzienną praktykę, będziemy mogli dzięki badaniom genetycznym dostosować leczenie do pacjenta, które niwelowałoby występowanie objawów niepożądanych i z założenia wydłuży czas osiągnięcia remisji u pacjenta, co jest głównym celem terapii - mówiła prof. Brygida Kwiatkowska, p.o. zastępcy dyrektora ds. klinicznych, kierownik Kliniki Wczesnego Zapalenia Stawów Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji podczas sesji "Terapeutyczne wyzwania i przyszłość reumatologii" w ramach Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Predyspozycje genetyczne

- W reumatologii, mimo jednego rozpoznania, schorzenia są heterogenne i każdy pacjent ma indywidualny przebieg choroby, a więc także indywidualną reakcję na leczenie. Pewne osoby z predyspozycjami genetycznymi będą lepiej reagowały na konkretne leki, inne gorzej. W przyszłości prawdopodobnie dojdziemy do tego, że będziemy typować pacjenta genetycznie i warunkować - zgodnie z występowaniem pewnego polimorfizmu genów - dobór terapii celowanej - uważa prof. Kwiatkowska.

Jej zdaniem, to czym mogą obecnie posiłkować się specjaliści w chorobach reumatycznych, to wiedza o tym, jakie są złe czynniki prognostyczne pewnej grupy schorzeń: - Wiemy, jakich chorych powinniśmy wcześniej leczyć agresywnie. Na pewno te złe czynniki prognostyczne powinny być brane pod uwagę pod kątem indywidualizacji terapii. - Znamy już wyniki międzynarodowego badania szerokich skojarzeń genowych, które pokazuje, że wiele schorzeń reumatycznych jest powiązanych jednocześnie ze schorzeniami z grupy schorzeń zapalnych, gastroenterologicznych. Są to przede wszystkim powiązania między spondyloartropatiami a nieswoistymi zapaleniami jelit i zapaleniami gałki ocznej różnych struktur, głównie naczyniówki - informowała prof. Maria Majdan, kierownik Katedry i Kliniki Reumatologii i Układowych Chorób Tkanki Łącznej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, konsultant wojewódzki w dziedzinie reumatologii.

W jednym ośrodku

- To ważny aspekt medycyny personalizowanej - identyfikacja osób, u których znane są wspólne polimorfizmy. Dzięki temu możemy od razu "ustawić" te osoby na sposób leczenia, który jednocześnie leczy kilka chorób przewlekłych zapalnych - dodała prof. Majdan.

Jak przekonywała, takie rozwiązanie ma same korzyści. Oznacza to dobranie jednego leku do schorzenia dermatologicznego, przewodu pokarmowego i reumatologicznego, co nie powoduje mnożenia kosztów leczenia, jak jest obecnie. Chory nie musi też wędrować od jednego specjalisty do drugiego.

- W reumatologii często zajmujemy się pacjentami przekazywanymi nam przez gastroenterologów. Ci leczą chorych drogimi lekami anty-TNF, wykorzystując inne niż my schematy leczenia. Ich efektem jest krótkotrwała indukcja. Tymczasem chory, który jednocześnie ma dodatkowe schorzenia zapalne, np. kręgosłupa, powinien być leczony długotrwale. To oznacza, że choroba jest rozpoznawana kolejno na swoich etapach. Gdybyśmy stosowali identyfikację polimorfizmów wspólnej choroby, moglibyśmy od razu kierunkować chorego na skoordynowane leczenie w jednym ośrodku - argumentowała prof. Majdan.

Eksperci podkreślali, że reumatologia zajmuje się powszechnymi schorzeniami typu degeneracyjnego układu ruchu, ale to są też choroby stosunkowo rzadkie i mało znane. Dlatego leczenie tych chorych natrafia często na bariery w postaci nieświadomości istnienia skojarzeń różnych chorób, które można leczyć tym samym lekiem, ale w innym schemacie.

Już dziś reumatolodzy l eczą chor ych z łuszczycowym zapaleniem stawów, z zapaleniem nieswoistym jelit i z zapaleniem błony naczyniowej oka.

- Medycyna spersonalizowana oznacza więc również zmianę organizacji leczenia i patrzenie na pacjenta całościowo. Traf iają do nas czasem pacjenci, którzy mają pięć różnych zaburzeń immunologicznych, niekoniecznie powiązanych ze sobą. Choroby lubią się "pakietować". Skoordynowana opieka pozwoliłaby racjonalizować kosztowną terapię - mówiła prof. Kwiatkowska.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum