Technika, która tętni życiem

Autor: Adam Brzozowski • • 25 maja 2008 07:40

Dzięki telekardiologii pacjenci mogą być stale monitorowani, pozostając w domu. Poprawia to komfort leczenia oraz samopoczucie osób po przebytym zawale.

Usługi telemedyczne rozwijają się w Polsce powoli, potykając się o różne przeszkody, m.in. finansowe i formalne. Dziedziną medycyny, która skutecznie pokonuje te bariery, jest telekardiologia. Badania na odległość są wygodne oraz tanie, a przede wszystkim bezpieczne oraz akceptowane przez pacjentów.
Telemedycyna najsilniej rozwija się w obszarze kardiologii. Jak informuje Janusz Turczynowicz, menedżer rynku biznesowego, odpowiedzialny za sektor nowych technologii (w tym telemedycynę) w firmie Polkomtel (operator sieci Plus), telekardiologia przoduje pod tym względem, ponieważ do badań EKG na odległość wystarczy przesył niewielkich pakietów danych w sieci telekomunikacyjnej (w systemie GSM lub GPRS).
Zastosowania telemedyczne w innych obszarach medycyny, szczególnie tam, gdzie trzeba przesłać obraz cyfrowy lub dźwięk, wymagają większych przepustowości i są nieco bardziej skomplikowane. Polkomtel, poza świadczeniem usług przesyłu danych kardiologicznych, ma za sobą projekty w dziedzinie laryngologii, bierze udział m.in. w przesiewowych badaniach słuchu noworodków.
W zakresie telekardiologii przesył danych poprzez Plus realizuje kilka placówek medycznych w kraju, m.in. w Warszawie (Instytut Kardiologii, Akademia Medyczna, szpital MSWiA), w Bydgoszczy, w Krakowie, w Łodzi. Polkomtel współpracuje też z dostawcami sprzętu i oprogramowania do teleEKG.

Prekursorzy z Anina

Zaletą zdalnego monitoringu pacjentów jest obniżenie kosztów ich leczenia. Poza tym chorzy po zawale serca muszą być pod stałą opieką lekarza. Dzięki telekardiologii są stale monitorowani, jednocześnie pozostając w domu, co wpływa na komfort leczenia i poprawę samopoczucia chorych.
Pacjent, wyposażony w niewielkie, przenośne urządzenie monitorujące pracę serca oraz w telefon komórkowy, może sam przesyłać wyniki badań lekarzowi lub nadzór nad pracą serca może być prowadzony automatycznie (wyniki obserwuje lekarz na ekranie komputera).
W Instytucie Kardiologii w Aninie prowadzony jest telemedyczny monitoring rehabilitacji pacjentów. Kiedy pacjent wykonuje w domu ćwiczenia fizyczne, praca jego serca jest nadzorowana przez kardiologów.
- Serce chorego lub osoby w trakcie rehabilitacji kardiologicznej analizuje przenośne specjalizowane urządzenie, dzięki sensorom przyklejonym do klatki piersiowej pacjenta. Następnie, wykorzystując telefon komórkowy, wspomniane urządzenie przesyła dane do serwera np.
w Instytucie Kardiologii lub specjalnej placówce badawczej. Technologia pozwala na pomiar pojedynczy, okresowy lub 24-godzinny monitoring serca pacjenta - mówi Janusz Turczynowicz.
Projekt rehabilitacji chorych z niewydolnością serca z wykorzystaniem monitoringu jest rozwijany w Instytucie Kardiologii od 1,5 roku. Do tej pory z systemu skorzystało około 80 pacjentów.
- Stosowany przez nas monitoring ciężkich przypadków, chorych z niewydolnością serca, którzy samodzielnie wykonują ćwiczenia rehabilitacyjne w domu, jest prekursorski. Tylko my wpadliśmy na pomysł, że chory nie musi przebywać pod opieką ambulatoryjną, ale dochodzić do siebie po zawale lub po operacji w domu.
Monitoring na odległość nie jest nowością, lecz nikt z kardiologów na świecie przed nami nie podjął się stosowania technik teleelektrokardiologii przy rehabilitacji - mówi prof. Ryszard Piotrowicz, kierownik Kliniki i Zakładu Rehabilitacji Kardiologicznej i Elektrokardiologii Nieinwazyjnej Instytutu w Aninie.

Prosta zasada

Zasada monitoringu jest prosta. Chory z niewydolnością serca wychodzi z instytutu do domu zabierając ze sobą urządzenie kontrolujące stan jego serca (elektrokardiogram) oraz regulujące proces rehabilitacji: za pomocą sygnałów świetlnych i akustycznych pacjent jest informowany o rozpoczęciu i zakończeniu cyklu ćwiczeń oraz o konieczności zapisu EKG. Urządzenie jest niewielkie i niewidoczne pod ubraniem.
Chorzy wykonują w domu ćwiczenia zalecone przez lekarza prowadzącego, który wcześniej zaprogramował urządzenie monitorujące stosownie do stanu zdrowia rekonwalescenta. Przesyła też zapis według zaleconego schematu lub w momentach wzbudzających jego niepokój. Wszystko jest kontrolowane przez IK.
- Pacjenci chętnie wykonują ćwiczenia w domu, a dzięki monitoringowi udało się wyeliminować ryzyko zagrożeń dla zdrowia.
Efekty takiej rehabilitacji - w porównaniu z tradycyjną w szpitalu - są, jeśli nie większe, to przynajmniej równie dobre. Jesteśmy w trakcie przygotowywania pierwszego opracowania na ten temat. Jedną z korzyści jest szybka reakcja na zaistnienie zagrożenia.
Poza tym koszt zdalnej rehabilitacji jest o około 1/5 mniejszy niż tradycyjnej - wyjaśnia prof. Piotrowicz.
Aby pacjent mógł rozpocząć rehabilitację w domu, musi wziąć na siebie część obowiązków będących w gestii personelu medycznego - m.in. badać tętno, ciśnienie, badać swój stan ogólny. Rehabilitacja ruchowa, na co wskazują branżowe opracowania, wydłuża życie. Ćwiczenia, podobnie jak leki, trzeba jednak odpowiednio zaordynować.
Po przeszkoleniu pacjenta Instytut Kardiologii wydaje mu sprzęt: rejestrator EKG i telefon komórkowy na 3 miesiące.
Projekt jest realizowany w ramach programu statutowego Instytutu Kardiologii.

Zdalne konsultacje

Poza powszechnymi już badaniami te le EKG oraz prekursorskim monitoringiem pacjentów wykonywanym w Instytucie Kardiologii, telemedycyna służy leczeniu osób z chorobami serca również w formie telekonsultacji analiz medycznych. Projektem telekonsultacji jest m.in. TeleDICOM - zdalne konsultacje medyczne, realizowany w Grupie Systemów Rozproszonych Katedry Informatyki AGH. W ramach projektu powstaje aplikacja umożliwiająca grupie konsultantów wspólną interaktywną pracę nad dokumentacją medyczną w postaci plików graficznych przedstawiających wyniki badań pacjentów.
Program jest rozwijany i testowany we współpracy ze Szpitalem im. Jana Pawła II w Krakowie oraz anińskim Instytutem Kardiologii. Aplikacja już funkcjonuje, np. w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. W Aninie od 2003 r. działa też serwis telemedyczny do przeprowadzania kardiologicznych oraz kardiochirurgicznych telekonsultacji medycznych. System TE KOMED umożliwia dostęp do obrazowych danych medycznych poprzez internet, sieci bezprzewodowe oraz GPRS.

Korzysta kilka tysięcy

Choć usługi telemedyczne nie są refundowane przez NFZ, a wielu lekarzy obawia się, że przez nowe technologie "stracą" pacjentów, entuzjaści telemedycyny odnoszą sukcesy. Instytut Kardiologii, o czym już pisaliśmy na łamach "Rynku Zdrowia", zamierza otworzyć w Warszawie - wraz z krakowskimi naukowcami i szpitalami z południa kraju - ogólnopolskie centrum konsultacji telemedycznych.
Wiedzę merytoryczną zamierzają przekazać dla centrum specjaliści z Norwegii.
Norwegowie przyznali również grant na rozwój ośrodka w wysokości 2,2 mln euro.
Według Adama Koprowskiego, doradcy dyrektora Instytutu Kardiologii w Aninie ds. telemedycyny, przyznanie środków warunkowało przygotowanie centrum.
Na początek będzie się zajmowało tylko kardiologią. Później rozwinie kompetencje na inne dziedziny, m.in. o zdalne wykonywanie badania KTG, mierzącego puls dziecka u kobiet ciężarnych, czy o usługi telemedyczne dla diabetyków i astmatyków (pomiar cukru, spirometria).
Obecnie trudno stwierdzić, ilu pacjentów z chorobami serca leczonych jest w Polsce z wykorzystaniem technik telemedycznych. Na podstawie rozmów z lekarzami można oszacować ich liczbę na kilka tysięcy, jednak większość pacjentów na razie korzysta tylko z teleEKG, nie ze stałego monitoringu pracy serca.

Telekaretki

Wiele szpitali, takich jak Instytut Kardiologii w Aninie czy krakowski Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II, sukcesywnie wyposaża służby ratunkowe w sprzęt telemedyczny.
Według Mieczysława Pasowicza, dyrektora krakowskiej placówki, wykonanie badania EKG lub innych badań w karetce oraz jednoczesne przesłanie wyników do szpitala może uratować życie pacjenta. Lekarze wiele zyskują, mając na komputerze wyniki badań chorego, zanim zostanie on przetransportowany do placówki. Wyposażanie karetek jest ważnym krokiem w rozwoju telemedycyny.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum