Tajemnice porodówek: szpitale nie udostępniają informacji

Autor: Ryszard Rotaub • • 09 kwietnia 2015 13:46

Fundacja Rodzić po Ludzku wysłała do wojewódzkich sądów administracyjnych skargi na 42 szpitale, które odmówiły udzielenia informacji publicznej na temat funkcjonowania oddziałów położniczo-ginekologicznych i noworodkowych.

Tajemnice porodówek: szpitale nie udostępniają informacji

Fundacji chodziło o zaktualizowanie danych, które publikuje w portalu GdzieRodzic.info po to, żeby kobiety dysponowały wiarygodnymi i porównywalnymi informacjami o procedurach i statystykach szpitalnych. Baza danych powadzona jest od 3 lat. Ułatwia kobietom świadomy wybór szpitala, w którym chcą rodzić.

Spośród wszystkich działających w Polsce 400 oddziałów położniczo-ginekologicznych i neonatologicznych, 191 odpowiedziało na wniosek dopiero po ponagleniu i groźbie rozprawy sądowej, 42 w ogóle nie udzieliło odpowiedzi.

Wymowne milczenie szpitali

- Nie było żadnej reakcji, po prostu milczenie - informuje nas prawniczka Fundacji Rodzić po Ludzku Małgorzata Darmas i dodaje, że o odpowiedzi Fundacja zabiegała przez pół roku. - Mamy pewność, że nasze pisma dotarły do adresatów - oświadcza.

Fundacja złożyła więc do sądów administracyjnych skargi na bezczynność lecznic. Zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej, każda instytucja ma obowiązek udostępnić takie dane bez zbędnej zwłoki, nie później niż w ciągu 14 dni. Nie trzeba nawet wykazywać interesu prawnego, tzn. uzasadniać dlaczego interesuje nas dana kwestia.

- Nie prosiliśmy o dane wrażliwe, dane osobowe, tylko głównie o statystyki - mówi prawniczka. Jej zdaniem ustawa o dostępie do informacji publicznej z 2001 r. jest mało znana. Szpitale nawet nie wiedzą, że mają obowiązek udzielenia odpowiedzi.

Fundacja chciała poznać i przedstawić potencjalnym pacjentkom takie dane, jak: warunki panujące na oddziale, dostępność szkoły rodzenia, procedury podczas porodu, obecność osób towarzyszących, kontakt matki i dziecka po narodzinach, dostępność na oddziale psychologa i doradcy laktacyjnego, jak również dane statystyczne dotyczące cesarskich cięć, nacięć krocza, znieczulenia dolarganem i znieczulenia zewnątrzoponowego.

Największe emocje budziło

zachowanie personelu

Do tej pory na portalu GdzieRodzic. info komentarze na temat pobytu w szpitalach zamiesiło ponad 5 tys. kobiet. Opisały swoje spostrzeżenia o pracy oddziału i podzieliły się historiami porodowymi.

Jak czytamy w materiałach przesłanych nam przez Fundację Rodzić po Ludzku, analiza treści zamieszczanych na www.GdzieRodzic.info (przeprowadzono ją w 2014 r., opublikowano w styczniu 2015 r.) miała na celu przybliżenie oczekiwań kobiet rodzących w Polsce oraz wskazanie kwestii wymagającej szczególnej uwagi - poprawy relacji między kobietami a personelem medycznym: położnymi i lekarzami.

Największe emocje - zarówno pozytywne, jak i negatywne - budziło zachowanie personelu. Co ciekawe, podkreślono w analizie, że aż 67% wszystkich wypowiedzi miało wydźwięk pozytywny, 27% opinii było nacechowanych negatywnie. W tych opowieściach kobiety dzieliły się bólem i traumą, opowiadały o braku życzliwości, szacunku i rzetelnej informacji, bez której niemożliwe jest zbudowanie poczucia bezpieczeństwa - stwierdzono w komentarzu.

Zwrócono również uwagę, że bardzo dotkliwy dla kobiet był brak poczucia bezpieczeństwa, brak przewidywalności kolejnych etapów i zaburzenia komunikacji z personelem.

Stąd też propozycja, aby szpitale kładły większy nacisk na zapewnienie rodzącej komfortu psychicznego. Jak zaznaczono w raporcie, najważniejsze w tym dążeniu powinno być przestrzeganie praw pacjenta - w tym szczególnie prawa do informacji.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum