Ta specjalizacja też jest deficytowa

Autor: Piotr Wróbel • • 12 marca 2012 11:11

Lekarze medycyny pracy - ich rola jest nie do przecenienia. Prowadzą profilaktykę, leczą i orzekają w sprawie chorób zawodowych, dopuszczają do pracy na stanowiskach, które wymagają szczególnie dobrego stanu zdrowia i predyspozycji. Ich pozycję w systemie określa ustawa o służbie medycyny pracy.

Przepisyte uchwalono - jak precyzuje to już pierwszy art. tej ustawy - "w celu ochrony zdrowia pracujących".

To jedna z niewielu specjalności medycznych, w której wykonywanie obowiązków do dzisiaj oficjalnie uważa się za służbę.

Medycyna pracy została wcześniej niż wiele innych dziedzin uznana przez resort zdrowia za specjalizację deficytową. Na podyplomowe kształcenie lekarzy w tym kierunku pieniądze ministerstwo znalazło jeszcze w 2008 roku. Sięgnięto po środki unijne. Jednym z celów, jakie zostały określone w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki, współfinansowanym przez Unię Europejską, jest bowiem "wzmocnienie potencjału zdrowia osób pracujących oraz poprawa jakości funkcjonowania systemu ochrony zdrowia". Cel ten może być osiągnięty między innymi przez podnoszenie kwalifikacji lekarzy specjalistów medycyny pracy - zdecydowały unijne urzędy.

Zaproszenie do kariery

Wspieranie teoretycznego kształcenia specjalizacyjnego lekarzy w dziedzinie medycyny pracy stało się możliwe od ponad 3 lat w ramach zadania "Doskonalenie kadr medycznych".

To projekt finansowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego (85%) i budżetu państwa (15%). Będzie realizowany do 30 czerwca 2015 r. Medycyna pracy to oficjalna specjalizacja uznawana przez Unię Europejską, a dyplom specjalisty w tej dziedzinie jest automatycznie akceptowany w krajach członkowskich Unii.

Mówiąc nieco wzniośle - w kraju trwa walka o umysły absolwentów wyższych uczelni medycznych.

Ale i niemal w takim tonie zwraca się do nich autor informacji zamieszczonych na stronach CMKP. "Planujesz swój dalszy rozwój zawodowy i zastanawiasz się, jaką wybrać specjalizację po ukończeniu stażu zawodowego?

Dlaczego nie poświęcić się karierze lekarza specjalisty w zakresie medycyny pracy? Rozważ rozpoczęcie specjalizacji w tej ciekawej, deficytowej specjalności" - padają słowa zachęty do wahających się osób, uzupełnione zapewnieniem, iż lekarze specjaliści medycyny pracy są szczególnie poszukiwani.

Szersze kompetencje

Od 2009 roku obowiązuje nowy program specjalizacji oparty o zalecenia Unii Europejskiej. Jak podaje na swojej stronie internetowej Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego, w dostosowanym do wymogów UE programie specjalizacji w dziedzinie medycyny pracy wprowadzono zmiany uwzględniające zarówno ostatnie prace legislacyjne dotyczące ochrony zdrowia osób pracujących w Polsce, jak i rekomendacje opracowane przez Europejską Sieć Towarzystw Lekarzy Medycyny Pracy - ENSOP (European Network of Societes of Occupational Physicans) oraz Europejskie Stowarzyszenie Szkół Medycyny Pracy - EASOM (European Association of Schools of Occupational Medicine).

W rekomendacjach Unii Europejskiej obejmujących kompetencje lekarzy sprawujących opiekę zdrowotną nad pracującymi podkreśla się ważną rolę lekarza medycyny pracy w systemie ochrony zdrowia przede wszystkim jako: doradcy - rozwiązującego problemy zdrowotne indywidualnego pacjenta powstające w związku z jego pracą; aktywnego uczestnika zmian w ochronie zdrowia w zakładzie pracy - współdziałającego z pracodawcami w zakresie określenia ryzyka zawodowego, organizacji stanowisk i warunków pracy; koordynatora systemu informacyjnego - gromadzącego (również w formie badań i analiz naukowych) i rozpowszechniającego informacje związane ze zdrowiem i bezpieczeństwem w pracy.

Nowy program specjalizacji uwzględnia rozszerzony zakres kompetencji posiadanych przez lekarza po ukończeniu specjalizacji w medycynie pracy. Stąd w programie kursy specjalizacyjne, które przyznają przyszłemu specjaliście medycyny pracy uprawnienia do prowadzenia opieki profilaktycznej nad konkretnymi grupami zawodowymi (m.in. badania profilaktyczne kierowców transportu drogowego, osób ubiegających się i posiadających prawo posługiwania się bronią palną, badania profilaktyczne osób wykonujących prace w warunkach tropikalnych, morskich i podwodnych oraz osób narażonych na promieniowanie jonizujące).

Prestiż w górę

Obecnie lekarz podczas specjalizacji nabywa również - w znacznie szerszym niż wcześniej zakresie - wiedzę, umiejętności i kompetencje do przeprowadzania szczegółowego, samodzielnego badania neurologicznego, okulistycznego i laryngologicznego.

Jak konkludują twórcy nowego programu specjalizacji, zapewnia on dodatkowe uprawnienia i znacznie rozszerza kompetencje lekarza oraz zwiększa jego samodzielność i odpowiedzialność, a to z kolei ma się przyczynić do podniesienia prestiżu i umocnienia roli lekarza specjalisty medycyny pracy w systemie ochrony zdrowia.

Twórcy nowego programu kształcenia podyplomowego zakładają, że doprowadzą do większego zainteresowania tą deficytową specjalizacją.

Oczekują, że wskaźnik liczby specjalistów medycyny pracy (liczony na na 100 tys. mieszkańców) sięgnie 5,86. To ambitne zamiary, zważywszy, że dzisiaj wynosi on 4,24.

Jak wynika z materiałów konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny pracy dr Ewy Wągrowskiej- Koski opublikowanych na stronie Ministerstwa Zdrowia w czerwcu 2011 roku, w minionej dekadzie, a szczególnie w latach 2000-05 doszło do spadku liczby lekarzy specjalizujących się w medycynie pracy.

Od 2006 do 2008 roku miejsca szkoleniowe przyznane na postępowania kwalifikacyjne nie zostały wykorzystane nawet w połowie. Wprowadzenie zachęt ułatwiających szkolenie sprawiło jednak, że poczynając od końca 2008 roku, ośrodki prowadzące kształcenie podyplomowe odnotowały wzrost zainteresowania lekarzy uzyskiwaniem specjalizacji z medycyny pracy.

Ilu nas?

Ocena rzeczywistej dostępności świadczeń realizowanych przez służbę medycyny pracy - o czym pisze konsultant krajowy - jest utrudniona, bo świadczenia te realizują nie tylko specjaliści z medycyny pracy, ale również lekarze, którzy uzyskali uprawnienia do przeprowadzania badań profilaktycznych pracowników z tytułu 6-letniego zatrudnienia w charakterze rejonowego lekarza przemysłowego, lekarze posiadający specjalizację z medycyny rodzinnej i ogólnej. Od 1996 roku jedynie specjalizacja z medycyny pracy upoważnia do uzyskania uprawnień, stąd tak ważne jest kształcenie nowych specjalistów w tej dziedzinie.

Z ostatniego dostępnego na stronach internetowych sprawozdania konsultanta krajowego przygotowanego dla resortu wynika, że w niektórych województwach niedostatek specjalistów z medycyny pracy jest rekompensowany przez lekarzy o innych kwalifikacjach. Jako dobrą sytuację kadrową oceniają konsultanci w województwach: dolnośląskim, śląskim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim, łódzkim, wielkopolskim, lubuskim, świętokrzyskim.

Według informacji Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, w kraju było do niedawna 1797 lekarzy specjalistów w zakresie medycyny pracy. Natomiast z danych centralnego rejestru lekarzy prowadzonego przez Naczelną Izbę Lekarską wynika, że liczba tych specjalistów to 1607 osób. Rozbieżność tych danych wynika zapewne z obowiązującego w poprzednich latach różnego nazewnictwa.

Odwrócić tendencję

Jak tłumaczy dr Ewa Wągrowska- -Koski, w okresie dwustopniowej specjalizacji lekarzami medycyny pracy określano lekarzy posiadających I stopień specjalizacji, a posiadających II stopień - lekarzami specjalistami medycyny przemysłowej.

W późniejszych latach, ale jeszcze w okresie dwustopniowych specjalizacji, lekarzy z "jedynką" nazywano lekarzami medycyny pracy, a lekarzami specjalistami tych, którzy posiadali "dwójkę". Po zmianie systemu specjalizacji na jednostopniowy lekarze uzyskują tytuł specjalisty z medycyny pracy.

Ułatwienia w kształceniu, o których była wcześniej mowa, mają odwrócić niekorzystną tendencję zmniejszania się liczby lekarskich kadr wynikającą z rosnącej średniej wieku specjalistów medycyny pracy (patrz tabela).
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum