Ta branża śpi spokojnie

Autor: Piotr Kula • • 18 stycznia 2010 11:46

Analiza polskiego rynku aptecznego od stycznia do listopada 2009 roku

Rynek farmaceutyczny wciąż zaskakuje. Mimo iż nie ominęły go również problemy związane z ogólnoświatowym kryzysem gospodarczym, to na tle innych branż ma się dobrze. Od stycznia do listopada 2009 r. rynek ten osiągnął wartość sprzedaży 23 575 mln zł, tj. o 8,8% więcej niż w analogicznym okresie 2008 roku (rok wcześniej wzrost był na poziomie 11,1%).

W 2008 roku sprzedaż osiągnęła wartość 23 953 mln zł, co względem 2007 r. stanowiło wzrost o 11,6%. Zgodnie z ostatnią prognozą rynku według PharmaExpert - sprzedaż za rok 2009 przekroczy 26 041 mln zł i wzrośnie o 8,7% wobec roku 2008.

Rekordowa sprzedaż odręczna

Liderem wzrostu jest segment sprzedaży odręcznej, której wartość do listopada ub.r. wyniosła 8 358 mln zł. W porównaniu z analogicznym okresem 2008 r. (7 290 mln zł) jej wartość wzrosła o 14,7%. W 2008 r. wzrost ten osiągnął poziom 13,6%. W samym tylko listopadzie 2009 r. wartość tego segmentu wzrosła aż o 34,5% w porównaniu z rokiem 2008 (rekordowy wzrost). Jest to segment rynku, którego trend sprzedaży wciąż jest rosnący.

Pozostałe segmenty też uzysk ały wzrost, choć w porównaniu z 2008 rokiem jest mniejszy. Segment recept refundowanych osiągnął od początku roku do listopada 2009 r. wartość 10 680 mln zł, co dało wobec 11 miesięcy 2008 roku wzrost wartości sprzedaży o 5,2%.

W analogicznym okresie 2008 roku segment recept refundowanych wzrósł o 10,2%. Podobnie wygląda sytuacja z receptami pełnopłatnymi - wartość ich sprzedaży wzrosła w 2009 r. o 7,4% (do 4 536 mln zł za 11 miesięcy), jednak wzrost ten był słabszy niż rok temu (9,2%).

Przybywa suplementów

Rosnący udział segmentu sprzedaży odręcznej jest wynikiem zarówno dostępności dużej ilości leków i produktów leczniczych na rynku aptecznym sprzedawanych bez recepty, jak również skłonności pacjentów do samoleczenia. Nie bez znaczenia jest również rola reklamy. Pacjenci chcą nie tylko leczyć infekcje, ale również im zapobiegać, stąd na rynku pojawia się coraz więcej suplementów diety.

Innym istotnym w ostatnich 2-3 latach czynnikiem rozwoju segmentu sprzedaży odręcznej jest wzrost zachorowań na grypę oraz grypopodobne infekcje, które "leczymy" (a raczej łagodzimy ich objawy) za pomocą leków wydawanych bez recepty.

Jeszcze kilka lat temu segment sprzedaży odręcznej stanowił mniej niż 30%, podczas gdy w 2008 roku jego udział wzrósł już do 33,9%. Do listopada 2009 r . w łącznie udział tego segmentu sięgnął 35,4% całkowitej wartości sprzedaży r ynku aptecznego i ta tendencja zapewne ma duże szanse utrzymać się dłużej.

Podobnie jak wartość rynku, tak i ceny z roku na rok rosną. O ile średnia cena za opakowanie leku wydanego pacjentowi w aptece od stycznia do listopada 2007 r. wynosiła 13,6 zł, to w analogicznym okresie w 2008 r. cena ta wzrosła do 14,2 zł, a w 2009 roku była to już kwota 15,1 zł. Średnia cena w listopadzie 2009 r. była o 4,6% większa niż w analogicznym okresie roku 2008. Największy wzrost dotyczył cen w segmencie sprzedaży odręcznej.

W listopadzie 2009 r. średnia cena produktów leczniczych w sprzedaży odręcznej wynosiła 9,3 zł, co w przypadku cen z listopada 2008 r. (8,4 zł) oznacza wzrost o 11,4%.

Ceny w segmencie recept pełno-płatnych "podskoczyły" z 19,1 do 20,5 zł (wzrost o 7,1%). Najmniejszy wzrost w ujęciu rok do roku osiągnęły ceny dla segmentu recept refundowanych, które wzrosły z 26,1 zł do 27,4 zł, tj. o 5,1%.

Jak współpłacimy

Współpłacenie pacjentów za leki dotyczy ich udziału w dopłacie do leków refundowanych, a także całkowitego udziału pacjenta w wydatkach na leki. O ile w tym pierwszym znaczeniu trend zmierza w kierunku korzystnym dla pacjenta (w ciągu 11 miesięcy 2009 roku pacjenci wydali 3 154 mln zł na leki refundowane, tj. o 15% mniej niż w analogicznym okresie 2008 r.), to w drugim - tendencja jest odwrotna.

Jednak na to, iż do listopada 2009 r. pacjenci wydali 16 048 mln zł, czyli o 7,8% więcej niż przed rokiem, wpływ miała nie tylko zwiększona liczba zachorowań (chociażby w ostatnich miesiącach epidemia grypy). Również sami pacjenci częściej korzystają z produktów lub suplementów diety.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum