Szpitale pełne wyzwań

Autor: OPR. MAK • • 16 lutego 2017 09:08

Problemy z płynnością finansową i pokrywaniem kosztów odtwarzania infrastruktury budowlano-technicznej szpitali nie są tylko "chorobą systemu" w Polsce. Borykają się z nią także szpitale w innych krajach, np. w Niemczech.

Szpitale pełne wyzwań

Zarówno w Polsce, jak i u naszego zachodniego sąsiada, inwestorzy planujący budowę lub - często niezbędną, ze względu na wymogi formalnoprawne - gruntowaną modernizację obiektów ochrony zdrowia, stają przed podobnymi wyzwaniami.

Zator inwestycyjny

O tym, jak sprostać tym wyzwaniom, mówią Rynkowi Zdrowia przedstawiciele HDR TMK Planungsgesellschaft, niemieckiej firmy od ponad 50 lat planującej, projektującej i oddającej do użytku obiekty dla służby zdrowia na całym świecie.

Wskazują, że ochrona zdrowia jest branżą wzrostową, cechującą się przede wszystkim rozwojem zaawansowanej technologii medycznej, nowych metod zabiegowych oraz rosnącymi potrzebami, wynikającymi m.in. ze względów demograficznych (starzejące się społeczeństwo).

Mimo ciągle rosnących potrzeb zdrowotnych, liczba szpitali w Niemczech od lat maleje. W roku 2000 istniały tam 2242 szpitale, natomiast w 2015 r. - 1999. - Według wspólnego studium Centrum Branżowego Rynku Zdrowia BDO AG Wirtschaftsprüfungsgesellschaft i Niemieckiego Instytutu Szpitalnego, trzy z czterech szpitali w Niemczech nie posiadają dostatecznej zdolności inwestycyjnej - informuje Christoph Gatermann, architekt i dyrektor ds. planowania w ochronie zdrowia HDR TMK.

Zaznacza, że niedostateczne finansowanie inwestycji szpitali jest głównym powodem, dla którego w ciągu ostatnich 10 lat od 30 do 50% niemieckich szpitali wykazuje straty. Skutkami niedostatecznego poziomu inwestycji jest często przestarzała infrastruktura budowlano- -techniczna. - Zator inwestycyjny i niedobory w finansowaniu stawiają szpitale przed wielkimi wyzwaniami - przyznaje Christoph Gatermann.

Planowanie celowe

- Widzimy podobieństwa między systemami ochrony zdrowia w Polsce i w Niemczech. Polski system znajduje się od lat pod większą presją - uważa Gatermann. Przypomina, że choć liczba mieszkańców na łóżko szpitalne wynosi w naszym kraju 658, a więc w ujęciu statystycznym Polska plasuje się dobrze w porównaniu z innymi państwami UE, to rzeczywistość jest bardziej skomplikowana.

- Obecnie szpitale w Polsce znajdują się pod coraz większą presją kosztów. W obliczu zmian demograficznych wzrasta złożoność zabiegów i związanych z nimi wydatków. Szpitale konkurują o wykwalifikowany personel i pacjentów. Budynki i wyposażenie szpitali są często przestarzałe, a jednocześnie brakuje dostępnego kapitału - wylicza.

Jak szpitale mogą sprostać tym wyzwaniom? - Oczywiście nikt nie posiada gotowego patentu na rozwiązanie licznych problemów szpitali. Sensowne jest za to opracowanie planowania celowego, dotyczącego budowy i organizacji pracy, bazującego na długoterminowej wizji strategicznej i rzetelnej ocenie ryzyka - podkreśla Guido Messthaler, prezes zarządu HDR TMK.

- Wielką rolę odgrywa przy tym pozyskanie kapitału na realizację planowania celowego, jak również odwaga w inwestowaniu, ale i wyczucie właściwych trendów - dodaje. - Od ponad 50 lat doradzamy jako HDR TMK klinikom i szpitalom, opracowujemy wspólnie długoterminowe i zrównoważone planowania celowe - tłumaczy Guido Messthaler.

- W planowaniu celowym, obejmującym budowę i organizację pracy szpitala, dostrzegamy przede wszystkim następujące punkty: wydajne "work-flows" dla pacjentów i pracowników; krótki czas pobytu; bezpośrednie rozliczanie kosztów i oferta świadczeń prywatnych; koszty operacyjne (zarządzanie placówką); budowanie sieci i kooperacja - wymienia Christoph Gatermann.

Możliwości działania

HDR TM zamierza zaimplementować swoje doświadczenia także na polskim rynku inwestycji w ochronie zdrowia. Christoph Gatermann wskazuje główne elementy działania na różnych etapach rozwoju szpitala, między innymi:

Analiza stanu bieżącego i ocena. Opracowanie kompleksowej i starannej analizy stanu bieżącego budynku i organizacji pracy, połączone z analizą SWOT, jest podstawą dalszych działań i zapewnia przewidywalność.

Wizja i planowanie celowe. Bazując na analizie, należy opracować strategię długoterminową i zdefiniować cele i kamienie milowe. Stanowią one podstawę dla przyszłych inwestycji.

Wydajne "work-flows" - powstają poprzez: zrealizowane konstrukcyjnie powiązania funkcyjne, optymalne wielkości oddziałów, zoptymalizowane zapotrzebowanie na pracę personelu, uwzględnienie rosnącej liczby przypadków, elastyczną strukturę budynku (aby móc sprostać przyszłym wymaganiom technicznym).

Rozliczenia bezpośrednie, usługi prywatne. W przypadku prywatnych świadczeń zdrowotnych istnieje możliwość dostosowania się do życzeń i wymagań klientów i rozliczania kosztów bezpośrednio. Oddziały ze świadczeniami opcjonalnymi oferują podwyższone standardy i rozszerzony wachlarz usług.

Szpitale "markowe". W walce o pacjenta coraz większe znaczenie dla szpitala ma wypracowanie sobie marki, wizerunku, tożsamości korporacyjnej. Ważna jest jasna koncepcja marketingowa przekładająca się na rozwiązania architektoniczne (akcentowanie ważnych obszarów pobytu, takich jak hala wejściowa, kafeteria, kształtowanie koncepcji prowadzenia ruchu, stosowanie odpowiednich kolorów i materiałów).

Akademia in-house. Szpitale zabiegają dziś nie tylko o pacjentów, lecz również o dobrze wykształcony personel. Własna akademia wspomaga rozwój kadr i oferuje szanse w obszarze badań naukowych i innowacji.

Opcje finansowania/inwestycje. Kwestia pozyskania finansowania należy do najpoważniejszych. Najbardziej rozpowszechnione są obecnie możliwości wspierania inwestycji przez UE. Coraz większe znaczenie będzie miało w przyszłości bezpośrednie rozliczanie kosztów (świadczenia prywatne). Pokrycie finansowania możliwe jest jednak również w postaci projektów PPP lub w kooperacji z ośrodkami badawczymi i innymi placówkami służby zdrowia.

Same dotacje unijne nie wystarczą

- Unia Europejska zamierza do 2020 r. postawić do dyspozycji niespełna 3 mld euro środków unijnych, które mają zasilić polski sektor zdrowia. Dlatego widzimy dla nas w Polsce duży rynek - mówi Christoph Gatermann.

Podkreśla zarazem, że same dotacje z UE nie wystarczą i konieczne będzie zapewnienie dodatkowych źródeł finansowania, aby pokryć rzeczywiste zapotrzebowanie na inwestycje.

- Mieliśmy już kilka spotkań dotyczących konkretnych projektów w Polsce i mogliśmy się przekonać o pilnej potrzebie podjęcia działań. Cieszymy się, że właśnie w Polsce będziemy działać długofalowo w oparciu o naszą wiedzę oraz w sposób zrównoważony. Na razie w planach jest otwarcie placówki w Warszawie - informuje Christoph Gatermann.

- Posiadając własny dział projektowania technologii medycznej i laboratoryjnej, dysponujemy odpowiednimi ekspertami i jesteśmy w stanie opracować w dialogu z klientami nie tylko wymagające projekty architektoniczne, ale również optymalne procesy funkcjonalne - podsumowuje Guido Messthaler.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum