Szczepienia skojarzone nie są jeszcze u nas powszechne. Szkoda, bo oznaczają... Mniej kłucia i stresu

Autor: Vanessa Nachabe-Grzybowska • • 02 lipca 2008 15:34

Ze względu na ograniczone środki budżetowe, polski program szczepień ochronnych dla dzieci rozszerzany jest powoli. Najpoważniejsze opóźnienia dotyczą wprowadzenia skojarzonych szczepień przeciw różyczce, odrze i śwince oraz szczepionki przeciw zakażeniom pałeczką hemofilną. Zalety szczepionek skojarzonych to redukcja liczby wkłuć, stresu i bólu oraz poprawa skuteczności.

Od ponad 50 lat, setki tysięcy dzieci unikają śmierci lub powikłań z powodu błonicy, tężca, krztuśca, nagminnego porażenia dziecięcego, WZW B, odry, gruźlicy czy różyczki. W ostatnich 20 latach możliwe stało się też zapobieganie ospie wietrznej, wściekliźnie, durowi brzusznemu, kleszczowemu zapaleniu mózgu, grypie i inwazyjnym zakażeniom u dzieci poniżej dwóch lat.
- Powstaje wiele nowych technologii pozyskiwania i wytwarzania oraz badania skuteczności szczepionek, nowoczesnych preparatów zawierających różne antygeny do podania w jednym wstrzyknięciu - informuje dr Paweł Grzesiowski, kierownik Zakładu Profilaktyki Zakażeń i Zakażeń Szpitalnych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. - Walka z chorobami zakaźnymi i zakażeniami w najbliższych dziesięcioleciach przewiduje szczególną rolę dla szczepień ochronnych.

Kogo na co stać

W krajach rozwiniętych istnieją narodowe programy szczepień ochronnych, refundowane przez budżet państwa. Obejmują grupę chorób zakaźnych ponad pół wieku temu uznanych przez WHO za istotne dla zdrowia publicznego (m.in. gruźlica, błonica, tężec, krztusiec, nagminne porażenie dziecięce, odra, różyczka, świnka, WZW typu B.
- Największa intensywność programów szczepień dotyczy dzieci i młodzieży, co wynika z cech układu odporności wieku rozwojowego oraz konieczności wczesnego uodpornienia przeciw najgroźniejszym chorobom zakaźnym. Coraz częściej szczepienia są wskazane również u osób dorosłych, szczególnie w ramach prewencji wtórnej, a także w wyniku zaniku odporności po szczepieniach wykonanych w okresie dzieciństwa - tłumaczy dr Grzesiowski.
Szczepionki, które pojawiły się w ostatnich dwudziestu latach stały się dostępne w krajach bogatszych, natomiast nie są w całości refundowane w krajach o skromniejszych środkach przeznaczanych na ochronę zdrowia. Dotyczy to przede wszystkim szczepień przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu A, zakażeniom pneumokokowym, zakażeniom pałeczką hemofilną, ospie wietrznej czy też szczepionek skojarzonych umożliwiających podanie 4, 5 lub 6 różnych szczepionek w jednym wkłuciu. Są one droższe, co ma zasadnicze znaczenie dla refundacji.
- Jeśli nie jest możliwe powszechne wprowadzenie nowych szczepionek do stosowania w całej populacji, konieczne jest zapewnienie ich dostępności dla szczególnie narażonych grup, tzw. grup ryzyka - zaznacza dr Paweł Grzesiowski.
W Polsce, ze względów finansowych mamy spore opóźnienie w powszechnym stosowaniu skojarzonych szczepień przeciw różyczce, odrze i śwince oraz skoniugowanej szczepionki przeciw zakażeniom pałeczką hemofilną (Haemophilus influenzae typ b), zalecanej dzieciom między 2-5 rokiem życia. Wszystkie kraje UE, ze względu na zagrożenia epidemiologiczne, wprowadziły tę ostatnią szczepionkę do powszechnego stosowania i jest tam refundowana.

Ma być bezpiecznie...

Wszystkie szczepionki dopuszczone do obrotu przechodzą szczegółowe badania skuteczności i bezpieczeństwa.
- Bezpieczeństwo szczepionki zależy przede wszystkim od rodzaju antygenu użytego do jej produkcji, ale także od wzmacniaczy i środków konserwujących oraz substancji resztkowych procesu technologicznego - mówi dr Grzesiowski. - Obok nowoczesnych szczepionek, uzyskiwanych na drodze biotechnologii, wciąż są stosowane niektóre preparaty opracowane przed erą wielkich odkryć w dziedzinie immunologii i biologii molekularnej.
Działania niektórych szczepionek starszych generacji są poniżej oczekiwanej skuteczności (np. gruźlica, komórkowy krztusiec), a ich bezpieczeństwo budzi, przy obecnym poziomie medycyny, określone zastrzeżenia, jak np. utrzymujący się kilka tygodni odczyn miejscowy po szczepieniu (obrzęk, owrzodzenie, czasami ropień).
Skuteczność szczepień zależy też od programów szczepień dostosowujących się do sytuacji epidemiologicznej, np. obniżenia granicy wieku dla szczepień przeciw krztuścowi, tężcowi i błonicy (obecnie 6 tydzień życia).
- Konieczne jest stałe podnoszenie bezpieczeństwa szczepień. Dlatego w każdym kraju prowadzącym program szczepień ochronnych gromadzi się i przetwarza informacje na temat ich ubocznych skutków. Poważne odczyny poszczepienne są nagłaśniane przez przeciwników szczepień jako argument przemawiający za zaniechaniem powszechnych szczepień - dodaje dr Grzesiowski.

... i skutecznie

- Dla dzieci szczepionki skojarzone stanowią istotną alternatywę dla tzw. szczepionek monowalentnych (mających jeden antygen - red.), ponieważ zwiększająca się lista chorób zakaźnych, którym można zapobiegać poprzez szczepienia, powoduje wzrost liczby wizyt lekarskich i iniekcji koniecznych do realizacji szczepień w pierwszych dwóch latach życia - tłumaczy dr Grzesiowski.
Wysoce skojarzone szczepionki zapewniają uodpornienie przeciw więcej niż trzem różnym chorobom zakaźnym, np. błonicy, tężcowi, krztuścowi, poliomyelitis, a także przeciw różyczce, odrze, śwince i ospie wietrznej (MMR-Var).
- Zalety szczepionek skojarzonych to redukcja liczby wkłuć, stresu i bólu, poprawa skuteczności i wykonania szczepień, redukcja łącznych kosztów, możliwość redukcji dawek poszczególnych antygenów oraz wzmacniaczy i konserwantów - dodaje Paweł Grzesiowski.

Genowe nowości jeszcze nie u nas

W Polsce nie są stosowane jeszcze szczepionki genowe (zawierają oczyszczone DNA). Stosuje się w nich składnik, który ma wywołać odporność. Może to być cały żywy wirus (np. różyczka), wirus zabity (np. polio), a może być wyciągnięty z wirusa tylko jeden lub dwa antygeny (np. grypa), albo też antygen uzyskany drogą rekombinacji DNA, tak jak jest to w przypadku wzwB. Próbuje się wyhodować w naturze niezjadliwe wirusy lub bakterie, np. poprzez manipulację genetyczną. Hoduje się m.in. bakterię błonicy, która została tak zmanipulowana, że nie produkuje szkodliwej toksyny, ale dalej zapewnia odporność przeciw błonicy.

Obowiązkowe lub zalecane

Obowiązujący w naszym kraju Program Szczepień Ochronnych podlega modyfikacjom związanym m.in. ze stopniowym dostosowaniem do wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i Komisji Europejskiej. Aktualny program składa się z dwóch głównych części:
Szczepienia obowiązkowe - tzw. kalendarz szczepień - finansowany z budżetu ministra zdrowia (szczepienia obowiązkowe dzieci i młodzieży według wieku oraz osób dorosłych narażonych w sposób szczególny na zakażenie).
Szczepienia zalecane. Płacą za nie sami pacjenci, narażeni na zakażenie ze względów epidemiologicznych lub zdrowotnych. Nie dotyczy to osób zagrożonych zakażeniem w związku z miejscem pracy; w tych sytuacjach koszty szczepień pokrywa pracodawca (zgodnie z wykazem takich stanowisk zawartym w rozporządzeniu ministra zdrowia).
W przypadku WZW typu B, szczepienia pracowników wykonujących zawód medyczny refundowane są przez budżet państwa. Szczepienie przeciw WZW typu B jest też obowiązkowe (refundowane) dla dzieci.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum