Strategia przetrwania

Autor: Dariusz Kostrzewa • • 26 stycznia 2013 14:26

Rok 2012 nie był dla naszej lecznicy łatwy. Spodziewam się, że 2013 będzie jeszcze trudniejszy, dlatego jedyną możliwością wydaje się wybór strategii przetrwania. W lutym, najpóźniej w marcu, będziemy mieli pewność co do wyniku finansowego, który osiągnęliśmy w 2012 r. i mam nadzieję, że będzie on dodatni. Naszym najważniejszym celem na nowy rok jest utrzymanie tego stanu - spółka prawa handlowego nie może sobie pozwolić na straty.

Strategia przetrwania

Jak zamierzamy ich uniknąć? NFZ zaproponował nam wprawdzie wyższe finansowanie w 2013 r., ale nie jest to wiadomość, która napawa szczególnym optymizmem. Po pierwsze to wciąż za mało. Po drugie zwiększenie wartości umów nie wynika z rosnących możliwości płatnika, co pozwalałoby mieć nadzieję na poprawę, ale z wyrównania ceny za jeden punkt rozliczeniowy do 52 zł (w 2012 r. Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ miał cenę punktu na poziomie 51 zł 51 gr). Mamy zatem wzrost finansowania o około 1%, tj. poniżej inflacji. A to oznacza problemy.

Racjonalizacja kosztów

Dlatego niezbędna jest racjonalizacja kosztów wszędzie tam, gdzie to możliwe. Najbardziej bolesne są zawsze ruchy personalne, ale tych staramy się na razie nie wykonywać, a na pewno nie w przypadku tzw. białego personelu. Musimy również zrezygnować z inwestycji wymagających wysokich nakładów własnych. Planujemy także renegocjację umów z dostawcami mediów. Niedługo kończymy termomodernizację budynku szpitala i spodziewamy się z tego tytułu sporych oszczędności.

Recesja nie spowoduje jednak całkowitego wstrzymania inwestycji. Będziemy je realizować, ale korzystając z środków z zewnątrz. W 2013 r. planujemy zakończenie projektu związanego z informatyzacją lecznicy oraz ze wspomnianą już termomodernizacją, która znajduje się obecnie na półmetku - chcemy zakończyć ją wiosną.

Ponieważ niezbędne jest dostosowanie obiektu szpitala do potrzeb osób niepełnosprawnych, zamierzamy startować w konkursie Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i spodziewamy się, że uda się nam pozyskać pieniądze.

Planujemy również sięgnięcie po środki z Norweskiego Mechanizmu Finansowego, z którego dotychczas nie korzystaliśmy. W tym przypadku chodzi o rozwój bazy diagnostycznej w kierunku związanym z onkologią.

Wyzwania: ratownictwo i AOS

W roku 2013 czeka nas także reorganizacja ratownictwa medycznego na terenie powiatu Nowy Dwór Gdański: będziemy ją przeprowadzać przy współpracy z Pomorskim Urzędem Wojewódzkim.

Kolejnym zadaniem na 2013 r., do którego musimy się naprawdę dobrze przygotować, jest konkurs na świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

W grę wchodzi umowa wieloletnia, zatem kwestia wysokości kontraktu, jaką uda się wynegocjować z Funduszem, staje się tym istotniejsza: finansowanie AOS może rzutować na funkcjonowanie szpitala przez kolejne lata.

Nie ukrywam też, że będziemy pilnie śledzili zapowiadane przez resort zdrowia działania związane z decentralizacją NFZ, a następnie ich skutki, jest bowiem pytanie, czy i jak likwidacja Centrali Funduszu przełoży się na finansowanie świadczeń.

Niespójności w kontraktowaniu

Przy okazji warto by także pozbyć się niespójności w kontraktowaniu, przynajmniej tych prowadzących do największych absurdów. Jeśli w ramach programu wczesnego wykrywania raka piersi zostaje wyłoniona pacjentka, której następnie nie można leczyć z powodu limitów, to trudno chyba o większe nieporozumienie.

Podobnie w przypadku transplantologii: przeszczepy przeprowadzane w wysokospecjalistycznych ośrodkach nie są limitowane, ale - aby mogły mieć miejsce - potrzebni są dawcy narządów. Tymczasem pobieranie organów od ofiar wypadków, do których dochodzi zazwyczaj na drogach powiatowych i wojewódzkich, jest objęte limitami. Gdzie tu logika?

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum