Rewolucja w POZ. Lekarz rodzinny zleci szerszą diagnostykę

Autorzy: Piotr Wróbel; JKB • Źródło: 2022 4 (176)15 lipca 2022 07:54

Minister zdrowia Adam Niedzielski i prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej, przedstawili 20 czerwca 2022 r. założenia reform w podstawowej opiece zdrowotnej. Potwierdzili informacje o rewolucyjnych zmianach w POZ. Mają one polegać głównie na zwiększeniu liczby badań zlecanych przez lekarzy POZ oraz stopniowym wprowadzaniu opieki koordynowanej.

Rewolucja w POZ. Lekarz rodzinny zleci szerszą diagnostykę
Prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej i minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawili 20 czerwca br. założenia reformy POZ

Jak podkreśliła dr hab. Agnieszka Mastalerz-Migas, prof. UMW, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej, kierownik Katedry i Zakładu Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej, w ramach reformy w opiece zdrowotnej lekarze POZ uzyskają możliwość zlecania nowych badań laboratoryjnych. Chodzi o badania stosowane w diagnostyce częstych schorzeń, z jakimi pacjenci udają się do lekarzy POZ.

Dodatkowe badania z budżetu powierzonego

Pacjenci nie będą musieli czekać w kolejce do specjalisty po skierowanie na niektóre badania. Jako przykład konsultant wymieniła diagnostykę różnicową niedokrwistości, diagnostykę chorób wątroby (zakażenie wirusem HCV) czy diagnostykę zaburzeń dyspeptycznych pozwalającą na weryfikację, czy pacjent nie jest zakażony Helicobacter pylori.

– Bardzo ważnym elementem z tej listy są tak zwane szybkie testy, które są wykorzystywane w diagnostyce infekcji. Zaproponowaliśmy szybki test CRP do diagnostyki infekcji u dzieci do ukończenia 6. roku życia. Również strep test – to  szybki test wykrywający antygen paciorkowca. To najczęstsza bakteria powodująca bakteryjne zapalenie gardła, znane jako angina. Natomiast przypomnę, że 90% infekcji gardła to są infekcje wirusowe. Po to wykonuje się ten test, żeby ograniczyć niepotrzebną antybiotykoterapię, która nie działa – wyjaśniała konsultant.

Te zmiany weszły w życie już 1 lipca. Dodatkowe badania będą finansowane odrębnie z tzw. budżetu powierzonego, nie ze stawki kapitacyjnej. Lekarze uzyskają też możliwość kierowania na tomografię komputerową, ale wyłącznie wtedy, gdy zdjęcie rentgenowskie wykaże zmiany wskazujące na konieczność pogłębienia diagnostyki.

Opieka koordynowana. Start 1 października

– Można powiedzieć, że to przygrywka do większych zmian, które nastąpią jesienią – twierdzi konsultant. 1 października ma bowiem rozpocząć się wchodzenie do POZ szerszej niż dotąd opieki koordynowanej. Jak przypomniała konsultant, idea opieki koordynowanej została zapisana w ustawie o podstawowej opiece zdrowotnej z roku 2017. Wejście opieki koordynowanej odroczono do 1 października 2021 roku. Wtedy została wprowadzona funkcja koordynatora, ale tylko część placówek wdrożyła to rozwiązanie. Z braku środków ogranicza się ono do wsparcia pacjentów w profilaktyce.

– Natomiast teraz przygotowaliśmy cały pakiet zmian wprowadzających opiekę koordynowaną nad pacjentem w wybranych jednostkach chorobowych – przekonywała konsultant.

Rozwiązanie będzie stopniowo wdrażane od 1 października 2022 r.  Ma obejmować pacjentów m.in. z najczęstszymi schorzeniami kardiologicznymi, takimi jak: nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca, niewydolność serca, migotanie przedsionków. Obejmie również pacjentów z cukrzycą, chorobami pulmonologicznymi – jak POChP oraz astma, a także z  zakresu endokrynologii, w schorzeniu bardzo częstym, które może leczyć lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, tj. niedoczynności tarczycy.

– Lekarz rodzinny dostanie narzędzia diagnostyczne i wsparcie koordynatora, który jest nową osobą w zespole podstawowej opieki zdrowotnej, a do jego zadań należą umówienie wizyt, ustalenie badań, koordynacja drogi pacjenta w systemie – mówiła profesor.

W ramach opieki koordynowanej lekarz POZ zdiagnozuje pacjenta, ustali rozpoznanie i w sytuacji, kiedy okaże się to potrzebne, przeprowadzi konsultację z lekarzem specjalistą w formie bezpośredniej, wysyłając pacjenta konsultację (bądź też specjalista przyjedzie do placówki).Możliwe będzie też przeprowadzenie konsultacji w formie minikonsylium lekarz-lekarz, podczas którego lekarz POZ porozmawia ze specjalistą na odległość, konsultując przypadek pacjenta.

Jeszcze więcej badań

Jak dodała prof. Mastalerz-Migas, koordynacja zakłada bezpośrednią współpracę między podstawową opieką zdrowotną a specjalistami wybranych dziedzin, takich jak to kardiologia, diabetologia, pulmonologia, alergologia i endokrynologia.

Jak mówiła konsultant, opieka koordynowana ma przynieść dużą korzyść pacjentowi, dlatego że w podstawowej opiece zdrowotnej zostanie zdiagnozowany i tam będzie prowadzony.

– Po rozpoznaniu ma ustalany indywidualny plan opieki medycznej, w którym są zapisane działania, jakie przewiduje jego lekarz rodzinny na najbliższe 12 miesięcy. Według tego indywidualnego planu opieki medycznej koordynator pomaga pacjentowi ustalić wizyty, zrealizować badania – wyjaśniała.

Dodała też, że badania, które są przewidziane w POZ w ramach koordynacji opieki nad pacjentem, to badania kardiologiczne, takie jak echo serca, holter nadciśnieniowy, holter EKG, badania dopplerowskie, a także badanie 
NT-proBNP – bardzo ważny wskaźnik niewydolności serca. To również badania endokrynologiczne oraz biopsja cienkoigłowa, spirometria z próbą rozkurczową.

Jak zaznaczyła prof. Mastalerz-Migas, lekarz POZ, który otrzyma tak duże możliwości diagnostyczne, nie musi kierować pacjenta do opieki specjalistycznej tylko dlatego, że nie może zlecić określonego badania.

– Teraz bywa tak, że zatrzymujemy się w którymś momencie, bo po prostu systemowo nie możemy zlecić na przykład echa serca. Pacjent musi trafić do poradni kardiologicznej. Zmiana polega na tym, że pacjent będzie mógł być zdiagnozowany w podstawowej opiece zdrowotnej, a specjalista wkracza jako konsultant w sytuacji, kiedy ta konsultacja jest niezbędna – tłumaczyła.

Jak dodała, przy wdrażaniu opieki koordynowanej ścieżka ambulatoryjnej opieki specjalistycznej pozostaje. Będą z niej korzystali pacjenci wymagający stałej opieki specjalisty. – Natomiast liczymy na to, że wprowadzenie tych zmian spowoduje, że do AOS będą trafiać pacjenci, którzy rzeczywiście tej opieki potrzebują – mówiła prof. Mastalerz-Migas.

Ja wyjaśniała nam wcześniej konsultant krajowa, zmiany dotyczące opieki koordynowanej będą wprowadzane stopniowo. Jest to proces rozłożony na lata. Nie wszystkie placówki POZ spełnią kryteria realizowania opieki koordynowanej.

Porozumienie Zielonogórskie: grozi nam chaos i POZ dwóch prędkości

Lekarze rodzinni z Porozumienia Zielonogórskiego z jednej strony podkreślają, że od dłuższego czasu czekali na nowe rozwiązania, jednak z drugiej strony planowane przez resort zmiany nie były konsultowane społecznie. Obawiają się w związku z tym „dwóch prędkości POZ”.

– Zgodnie z ogłoszonymi zmianami będziemy mogli szerzej wykorzystać nasze kompetencje. Od dawna jesteśmy gotowi, by lepiej, skuteczniej, bardziej kompleksowo opiekować się naszymi pacjentami. Teraz nareszcie dostaliśmy do rąk narzędzia, które pomogą nam lepiej o nich zadbać – wyjaśniła w komunikacie prasowym dr Agata Sławin, ekspert Porozumienia Zielonogórskiego, Dolnośląskiego Związku Lekarzy Rodzinnych – Pracodawców.

 Lekarze podkreślają, że kierunek zmian jest właściwy i oczekiwany, ale jak alarmują, sytuacja wydaje się jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ istnieje duże ryzyko chaosu. PZ przypomina, że lekarze wciąż nie znają zasad kierowania pacjentów i sposobu rozliczania badań. PZ wskazuje, że lekarze zastanawiają się nad dalszymi zmianami, które będą wprowadzane. Szczególnie dotkliwie mogą je odczuć pacjenci z mniejszych miejscowości.

– Obawiamy się sposobu, w jaki wprowadzane są zmiany i chaosu, jaki powstanie przy takich przekształceniach. To dotknie zwłaszcza pacjentów małych poradni, które są mocno obciążone obowiązkami, borykają się z brakiem lekarzy i kadry medycznej i nie mają szerokiego dostępu do specjalistów. To może nawet wykluczyć z systemu pacjentów z małych miejscowości czy wsi, obawiamy się modelu POZ dwóch prędkości – lepszego dla pacjentów w dużych ośrodkach i gorszego, z ograniczonym dostępem do świadczeń w małych ośrodkach i na terenach wiejskich – zwraca uwagę Wojciech Pacholicki, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Według projektu – o czym wspominają lekarze rodzinni – POZ będzie ściśle współpracował z innymi specjalistami. Rozwiązanie tego typu będzie wygodne dla pacjentów, ale konieczna jest sprawna koordynacja, a ta zdaniem lekarzy rodzinnych wzbudza wiele wątpliwości.

Papier wszystko przyjmie

Proponowaną reformę POZ skrytykował już w marcu br. Walny Zjazd Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. Bożena Janicka, prezes PPOZ, mówiąc o ministerialnych zapowiedziach w tym zakresie, stwierdza: – Papier przyjmie wszystko. Pozostaje podstawowe pytanie: ile dziesiątek lat zajmie nam wprowadzenie opieki koordynowanej do podstawowej opieki zdrowotnej? Zasadniczym problemem jest tu brak kadr. Oczywiście nie wszystko musi robić lekarz, ale asystent medyczny, koordynator nie może być osobą przypadkową.

– Żeby opieka koordynowana zaczęła wchodzić w życie stopniowo od 1 października, warunkiem koniecznym jest spójne prawo, a także rozwiązanie problemu dodatkowych kadr. W maju obchodziliśmy 30 lat medycyny rodzinnej, a nadal nie osiągnęliśmy nawet połowy zamierzonej liczby medyków, jaka powinna pracować w systemie. Konieczne jest w przypadku asystentów i koordynatorów określenie faktycznego medycznego charakteru ich pracy – zauważa doktor Janicka.

Jak przekonuje, nie do wyobrażenia są sytuacje, w których pacjent zwraca się ze swoimi problemami do asystenta medycznego, który
– w przeciwieństwie do lekarza – nie jest zobowiązany do zachowania tajemnicy zawodowej.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum