Rejestry medyczne są potrzebne i kosztowne

Autor: RZ • • 25 czerwca 2014 14:17

Trzeba odróżnić rejestrowanie samych zdarzeń od pełnych rejestrów medycznych, których prowadzenie wymaga znacznych nakładów, gdyż obejmują m.in. wszystkie wizyty, procedury, dodatkowe badania pacjentów, wreszcie wyniki terapii, także odległe.

Na przykład istniejący rejestr dotyczący endoprotez jest fragmentaryczny. Wskazuje jedynie, jaki materiał został wszczepiony - w tym jego jakość, producenta oraz cenę. Nie zawiera natomiast innych elementów, które są bardzo istotne z medycznego punktu widzenia, takich jak chociażby wszystkich wizyt pacjenta związanych z utrzymywaniem endoprotez, także ich ewentualną wymianą czy naprawą.

W Polsce mamy w zasadzie jeden kompletny rejestr medyczny - obejmujący wszystkie operacje kardiochirurgiczne. Prowadzony jest od siedmiu lat, a jego roczny koszt utrzymania wynosi ok. 200 tysięcy zł. To rejestr z prawdziwego zdarzenia - pokazuje m.in. wszystkie procedury zastosowane u danego pacjenta, długość jego życia, przeżywalność po przeszczepieniu serca.

Od dwóch lat Poltransplant prowadzi rejestr przeszczepów i mam nadzieję, że wkrótce poznamy efekty tego przedsięwzięcia.

Kiedyś Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia prowadziło, w porozumieniu z Małopolskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ, bardzo rozbudowany rejestr dotyczący stentgraftów. Niestety, z czasem - ze względu na ograniczone finansowanie - przestał być aktualizowany.

Dane w rejestrach same się nie piszą. Ich profesjonalne gromadzenie oraz analiza, wymagają czasochłonnej pracy, którą muszą wykonać m.in. lekarze.

Dane, które trafiają do NFZ, nie tworzą pełnych rejestrów medycznych, gdyż są to jedynie informacje o charakterze księgowym - dotyczą świadczeń, za które Fundusz zapłacił.

Miarodajne, dotyczące całej populacji, rejestry medyczne są kosztowne. Gdyby nie były, to każde państwo posiadałoby ich - jak na przykład Dania - sześćdziesiąt.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum