Przekształcenia kosztują

Autor: Iwona Bączek • • 11 lutego 2010 15:26

Do września 2009 r. pięć marszałkowskich szpitali w woj. lubuskim miało gotowe programy reorganizacji i wydawało się, że sprawy są na dobrej drodze...

Samorząd województwa lubuskiego nie ma wątpliwości: przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego jest krokiem we właściwym kierunku. Między innymi dlatego, że spółki nigdy nie zadłużą się tak, jak miało to miejsce w przypadku SPZOZ-ów.

- O przystąpieniu do przekształceń wszystkich lubuskich szpitali marszałkowskich zarząd województwa postanowił już w kwietniu 2009 roku. Zgodni w tej sprawie byli również radni - przypomina Elżbieta Polak, wicemarszałek województwa lubuskiego.

- Do września 2009 r. pięć placówek miało gotowe programy reorganizacji i wydawało się, że sprawy są na dobrej drodze. W tym samym czasie zmieniła się jednak Ustawa o finansach publicznych, co skutkowało wyprowadzeniem z budżetów samorządowych środków unijnych. W efekcie budżet województwa lubuskiego zmniejszył się trzykrotnie, przy jednoczesnym wzroście wskaźnika prognozowanego zadłużenia - tłumaczy wicemarszałek.

Najpierw szpital w Torzymiu

Stało się jasne, że przekształcenie pięciu zainteresowanych lecznic w tym samym czasie jest niemożliwe. W tej sytuacji jako pierwsza otrzymała szansę najmniej zadłużona placówka: Lubuski Szpital Specjalistyczny Pulmonologiczno-Kardiologiczny w Torzymiu, którego zobowiązania wynosiły łącznie około 10 mln zł, w tym zobowiązania publicznoprawne około 2,7 mln zł. Sejmik podjął już uchwałę w sprawie likwidacji SPZOZ-u, a w ramach trwających konsultacji społecznych napłynęło wiele opinii pozytywnie oceniających przekształcenie.

- Na koniec listopada ubiegłego roku placówka była na plusie z sumą 741 tys. zł. Ma świetną diagnostykę, nowoczesną, w pełni dostosowaną infrastrukturę i doskonałą kadrę zarządzającą. Uważam, że dobrze poradzi sobie w formule spółki - dodaje wicemarszałek Polak.

Co z pozostałymi czterema lecznicami? Szpitale: Wojewódzki w Zielonej Górze, Wojewódzki w Gorzowie, dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Międzyrzeczu oraz Wojewódzki Specjalistyczny dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Ciborzu będą musiały zaczekać na swoją kolej, ich przekształcenie będzie bowiem zależało od zdolności finansowych województwa.

Wysokość zadłużenia placówek sugeruje następującą kolejność: jako drugi przekształciłby się szpital w Międzyrzeczu, jako trzeci w Zielonej Górze lub Ciborzu. Szpital w Gorzowie, ze względu na największe zobowiązania, zostałby spółką jako ostatni.

Racjonalizacja trwa

Na konsolidację szpitali marszałkowskich, do której dąży wiele samorządów wojewódzkich, w Lubuskiem raczej się nie zanosi.

- Duże połączenie szpitali miało miejsce kilka lat temu w Gorzowie: tamtejszy Szpital Wojewódzki powstał właśnie po połączeniu trzech placówek - mówi Elżbieta Polak. - Obecnie nie ma u nas potrzeby kontynuowania tego trendu. Bardziej potrzebna wydaje się racjonalizacja istniejącego systemu, polegająca na eliminowaniu dublujących się rodzajów usług medycznych oferowanych przez poszczególne lecznice. Uważnie przeglądamy statuty szpitali, wprowadzamy jednolite standardy zarządzania, prowadzimy kompleksowe kontrole.

I tak na przykład oba szpitale psychiatryczne dzielą się usługami w taki sposób, aby jeden nie powielał działalności drugiego. W Szpitalach Wojewódzkich w Zielonej Górze i Gorzowie zlikwidowane zostały oddziały detoksykacyjne. Z Zielonej Góry zniknie także dermatologia. Ten zakres świadczeń b ędzie odtąd oferowany wyłącznie przez szpital w Żarach oraz w kilku poradniach dermatologicznych, również przy zielonogórskim szpitalu.

- Powoli nabiera za to rozpędu planowane połączenie 105 Szpitala Wojskowego z Przychodnią w Żarach ze Szpitalem Powiatowym w Żaganiu, na które jest już zgoda MON-u - zaznacza nasza rozmówczyni. - Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego będzie w tej sprawie mediatorem. Ponieważ jesteśmy tuż przed uchwaleniem wojewódzkiej strategii ochrony zdrowia, rolą samo-rządu wojewódzkiego będzie wpływanie na ustalenie takiego zakresu usług medycznych świadczonych po połączeniu tych ważnych dla regionu lecznic, aby odpowiadał on potrzebom zdrowotnym mieszkańców, a jednocześnie nie prowadził do rozdrobnienia kontraktów.

Inwestycyjny boom

- Pod względem liczby i wartości realizowanych w województwie inwestycji rok 2009 wart jest niewątpliwie odnotowania - nie ukrywa Elżbieta Polak, która nadzoruje Lubuski Regionalny Program Operacyjny. - Udało nam się zakontraktować 16 projektów w szpitalach wojewódzkich i powiatowych o łącznej wartości dofinansowania w wysokości 85 mln zł, przy dofinansowaniu z UE w wysokości 57,8 mln zł. I tak np. na modernizację spalarni Szpital Wojewódzki w Gorzowie dostanie 5,1 mln zł dofinansowania, a na instalację solarów 2,5 mln zł. Termomodernizacja placówki w Ciborzu będzie dofinansowana kwotą 10 mln zł, a w Międzyrzeczu 6,5 mln zł. Lecznica w Torzymiu dostanie na ten cel 3,6 mln zł. Wcześniej otrzymała już 1,6 mln zł na modernizację pracowni diagnostyki obrazowej pod kątem projektu telemedycznego, obejmującego kilka lubuskich szpitali.

- Choć w zakresie szpitalnych inwestycji dzieje się wiele, mamy świadomość, że to kropla w morzu potrzeb, które oceniamy, lekko licząc, na kilkaset milionów złotych - ocenia wicemarszałek. - Wieloletnich zaniedbań nie da się jednak odrobić w ciągu jednego roku. Szpitale doceniają jednak wagę inwestycji i same także starają się wygospodarować niezbędne środki. Tak było np. w przypadku bloku operacyjnego w Gorzowie. Samorząd województwa dołożył do tego przedsięwzięcia tylko 250 tys. zł.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum