Pozycja leków generycznych w Polsce

Autor: Andrzej Kraska • • 17 marca 2010 13:54

DR ANDRZEJ KRASKA, dyrektor ds. sprzedaży IMS Poland

Polski rynek farmaceutyczny charakteryzuje się jednym z największych udziałów leków odtwórczych (generycznych) w Europie. Przez ostatnie 5 lat kształtuje się on w granicach 60-62% wartościowo i 75% ilościowo. Dla porównania - w innych krajach Unii Europejskiej udział wartościowy jest znacznie mniejszy. Na przykład w Czechach wynosi on 48%, na Słowacji 44%, w Wielkiej Brytanii 39%, a w Hiszpanii zaledwie 29%. Średni udział w całej UE sięga poziomu 37,6%.

Jeżeli zastosujemy wspólny przelicznik walutowy (tzw. LEUR - waluta lokalna przeliczona na euro), okazuje się, że zajmujemy drugie miejsce w Europie (zaraz za Rosją) pod względem udziału generyków w rynku farmaceutycznym. Na drugim końcu skali są takie kraje, jak Luksemburg, Irlandia i Grecja (odpowiednio 23%, 25% i 29%). Pełen obraz przedstawia wykres nr 1 (kalkulacja w przeliczeniu na tzw. standard unit, czyli najniższą jednostkę dawkowania leku, np. 1 tabletka, 1 ampułka).

Równie ciekawa jest analiza cenowa leków oryginalnych i generycznych. W Polsce, podobnie jak w większości krajów, leki generyczne są tańsze i często ich cena stanowi limit refundacyjny. Jak wiemy, siła nabywcza polskiego społeczeństwa pozostaje ciągle daleko w tyle za Unią Europejską i nawet bardzo niewielkie różnice cenowe odgrywają ogromną rolę w decyzji o zakupie konkretnego preparatu.

Kolejny wykres przedstawia różnice między uśrednionymi cenami generyków i produktów oryginalnych w wybranych krajach europejskich (podobnie jak poprzednio przeliczone na 1 standard unit w LEUR). Zwraca uwagę fakt, jak nieduże są te wartości w Polsce.

Dynamika rozwoju rynku od lat związana jest ściśle z polityką refundacyjną Ministerstwa Zdrowia. Wystarczy spojrzeć na kolejny wykres, który przedstawia dynamikę wzrostów/spadków obydwu segmentów liczoną rok do roku. Zwracają uwagę dwa momenty w historii list refundacyjnych. Rok 2003 był rokiem, kiedy to przez wiele miesięcy zapowiadano wprowadzenie nowych list refundacyjnych, anonsując "istotne zmiany", co społeczeństwo zinterpretowało jako podwyżki cen. Jak pamiętamy, zakończyło się to małą paniką rynkową, wykupywaniem wielu leków oryginalnych na zapas i w efekcie ich wzrost sprzedaży przekroczył wzrosty leków odtwórczych.

Rezultaty tego zjawiska obserwowaliśmy zaraz w kolejnym roku 2004, gdzie wyraźnie widać efekt "odbicia" - znaczący spadek sprzedaży leków oryginalnych i wzrost generyków. Podobnie było przez kolejne lata, aż do roku 2008, kiedy to po raz pierwszy od dłuższego czasu wzrost sprzedaży odnotowały znowu leki oryginalne. Przyczyna, podobnie jak wcześniej, leżała w istotnych zmianach refundacyjnych - otóż w grudniu 2007 r. podjęto decyzję o refundacji nowoczesnych leków antypsychotycznych oraz immunosupresyjnych (te zmieniły status z Lz na Rp), co natychmiast znalazło odbicie rynkowe.

Rok 2009 przyniósł powrót do przewagi leków generycznych. Dynamikę wzrostu (PLN) opisaną powyżej przedstawia wykres nr 3.

Jeżeli spojrzymy na wiodące produkty na polskim rynku farmaceutycznym, to zdecydowana ich większość posiada liczne odpowiedniki generyczne.

Przykłady odtwórczych sukcesów

Co ciekawe, najważniejszym wyjątkiem od tej reguły jest enoxaparina - oryginalny preparat Clexane firmy Sanofi-Aventis jest jedynym na rynku. Jest to tym bardziej warte podkreślenia, że lek ten jest bezdyskusyjnym liderem polskiego rynku farmaceutycznego 2009 roku, z roczną sprzedażą przekraczającą 200 milionów złotych.

Jednym z pierwszych wielkich sukcesów rynkowych wprowadzenia leku odtwórczego było wejście produktu Amlozek firmy Adamed, a następnie kolejnych wersji amlodypiny. W krótkim czasie sprzedaż oryginalnego preparatu, jakim jest Norvasc spadła do zaledwie 10%.

Jednak najbardziej chyba spektakularnym momentem w historii polskiego rynku było wprowadzenie w roku 2004 generycznej odmiany olanzapiny (również przez firmę Adamed). Sukces preparatu Zolafren przerósł najśmielsze oczekiwania, natomiast sprzedaż oryginalnej Zyprexy spadła w ciągu kilkunastu miesięcy tak dramatycznie, że spowodowało to bolesną restrukturyzację w firmie Eli Lilly.

Obecnie na polskim rynku działa szereg firm generycznych, zarówno wielkich światowych korporacji, jak i producentów lokalnych. Najwięksi z nich to Krk a, Teva (ostatnio po połączeniu z Plivą), Sandoz-Lek, Polpharma, Adamed. Ich pozycja rynkowa i dynamika rozwoju jest bardzo różna - można jednoznacznie jednak postawić tezę, że sama agresywna polityka cenowa na pewno nie wystarczy, aby odnieść sukces.

Prognoza

Jak się będzie rozwijać rynek leków generycznych w najbliższych latach? Według prognozy rozwoju rynku firmy IMS Health, w Polsce będziemy mieli do czynienia z dalszym wzrostem na poziomie 6-8% w skali roku (wartościowo w PLN, licząc w cenach producentów netto). Najprawdopodobniej wzrost ten będzie szybszy niż segmentu leków oryginalnych. Na pewno natomiast będziemy obserwować presję płatnika (NFZ) na producentów, aby obniżać ceny. Wydaje się jednak, że NFZ ciągle kieruje się stosunkowo krótkoterminową polityką ograniczania wydatków, zaniedbując wprowadzenie zmian systemowo-strukturalnych w systemie refundacji leków, np. przetargów centralnych na konkretną molekułę czy też mechanizmów dzielenia ryzyka w przypadku nowatorskich leków. Ostatnio zapowiadane wprowadzenie rozporządzenia dotyczącego tzw. sztywnych cen i marż najprawdopodobniej nie poprawi sytuacji milionów pacjentów.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum