Powstaje polski Cancer Plan

Autor: Iwona Bączek • • 27 lutego 2014 09:42

Wersja podstawowa dokumentu "Strategia Walki z Rakiem w Polsce na lata 2015- 2024" ma być gotowa do końca marca br. - poinformował prof. Jacek Jassem, przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, podczas konferencji w Warszawie (20 stycznia 2013 r.).

Szkielet "Strategii" zostanie przedstawiony w kwietniu, a jej ostateczny kształt (po szerokich konsultacjach społecznych) - w czerwcu. Nad dokumentem pracuje obecnie 10 grup roboczych złożonych ze 124 ekspertów w dziedzinie onkologii, zdrowia publicznego, ekonomii i prawa, wspieranych przez zagranicznych konsultantów.

Szeroki katalog zagadnień

Prace koordynuje firma doradcza PwC. Udział w pracach Rady Projektu zadeklarował wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki oraz p.o. prezesa NFZ Marcin Pakulski. Inicjatywę PTO wspiera Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej, Polskie Towarzystwo Radioterapii Onkologicznej oraz Polskie Towarzystwo Chirurgii Onkologicznej.

Praca nad "Strategią" obejmuje następujące grupy zagadnień:

- właściwe planowanie, koordynacja i wielodyscyplinarne postępowanie diagnostyczno-lecznicze

- wdrażanie i upowszechnianie zaleceń zgodnie z EBM oraz zapewnienie odpowiedniego nadzoru nad jakością i równym dostępem do opieki onkologicznej

- koordynacja działalności ośrodków onkologicznych w Polsce

- finansowanie, właściwa wycena świadczeń i racjonalizacja wydatków na świadczenia

- kryteria refundacji, rozszerzony dostęp i indywidualna terapia w sytuacji medycznie uzasadnionej

- Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych

- baza wiedzy i informacji medycznej

- profilaktyka pierwotna i wtórna

- miejsce i rola Agencji ds. Walki z Rakiem

- onkologia w uczelniach medycznych.

Daleko do ideału

- Polski "Cancer Plan" obejmuje szeroki zakres zagadnień, który powinien zostać ujęty w jednym dokumencie - podkreślił prof. Jassem. Celem jest uporządkowanie systemu i uczynienie go przyjaznym dla pacjenta. Nie chodzi nam o koncert życzeń, ale o wypracowanie najlepszych rozwiązań możliwych do wdrożenia w naszych realiach - dodał specjalista.

Prof. Andrzej Kawecki z Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie zwrócił uwagę, że choć sytuacja pacjentów onkologicznych uległa w ostatnich latach poprawie, chorzy nadal są zagubieni w systemie, co wynika głównie z rozproszenia świadczeń. Są również często traktowani przedmiotowo, czego przyczyną jest z kolei nadmierne obciążenie lekarzy obowiązkami administracyjnymi.

- W zakresie rozpoznania nowotworów z jednej strony mamy poprawę, którą zawdzięczamy programom przesiewowym i rosnącej świadomości społeczeństwa, z drugiej strony jednak rozpoznanie jest w wielu nowotworach, np. płuca lub głowy i szyi, nadal opóźnione. Oznacza to, że konieczne jest dalsze edukowanie Polaków, a ponadto zwiększenie czujności lekarzy POZ. Przyczyna tkwi także w ograniczonej dostępności badań rezonansem magnetycznym i tomografem komputerowym w trybie ambulatoryjnym - mówił prof. Kawecki.

Dodał, że w zakresie radioterapii nadal widoczne są białe plamy na mapie Polski, co powoduje, że procedury te wykonywane są w wielu przypadkach w ramach hospitalizacji wymuszonej odległością placówki od miejsca zamieszkania chorego.

- Mamy obecnie 122 aparaty megawoltowe, co oznacza, że jeden przypada na 1,3 mln mieszkańców. Dla porównania: we Francji 6 aparatów przypada na 1 mln mieszkańców - zaznaczył specjalista.

Bez standardów nie da się leczyć

Prof. Kawecki podkreślił, że w przypadku chemioterapii aż 60% procedur wykonuje się w ramach hospitalizacji, często nie do końca uzasadnionej. Problemem jest także niedostateczna synchronizacja procesu terapeutycznego, co wynika z faktu, iż w wielu placówkach leczących chemioterapią nie ma chirurgii onkologicznej i radioterapii. Z kolei w przypadku chirurgii, istotna część zabiegów wykonywana jest w oddziałach innych niż chirurgii onkologicznej. Jednym z najważniejszych kierunków wydaje się tu zatem zapewnienie standaryzacji leczenia.

Prof. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, zaznaczył, że przestrzeganie standardów jest najkrótszą drogą do poprawy sytuacji pacjentów.

- Takie pakiety zaleceń opracowano już dawno w krajach o wiele bogatszych od Polski, które jednak zauważyły taką konieczność i zrozumiały, jak wpływa to na wyniki i koszty leczenia. Standardy muszą bazować na rzetelnej wiedzy, być stale aktualizowane i uwzględniać nasze możliwości finansowe. Dlatego amerykańskich zaleceń nie przeszczepimy raczej na nasz grunt, jako że nie przystają one do polskich realiów - mówił prof. Krzakowski.

- Ponadto każdy ośrodek powinien mieć swoje protokoły wewnętrzne - dodał konsultant krajowy.

- Problemem pozostaje ponadto nierówny dostęp do leczenia onkologicznego w Polsce - uważa prof. Jacek Jassem. - Z danych za rok 2012 wynika, że mieliśmy aż czterokrotne różnice w finansowaniu przez różne oddziały wojewódzkie NFZ leczenia raka jelita grubego. Dodajmy, że nie pozostawały one w żadnej zależności z wynikami terapii. W przypadku radioterapii różnice na głowę mieszkańca były trzykrotne. Jak to możliwe, skoro radioterapia kosztuje wszędzie tyle samo? - pytał ekspert.

Odniósł się również do do limitowania świadczeń w onkologii. - W liście do prezydenta RP, do premiera i ministra zdrowia PTO apelowało o zniesienie limitów, oznaczają one bowiem, że człowiekowi, który walczy o życie, mówimy, żeby przyszedł na leczenie za pół roku - wyjaśnił prof. Jassem.

Punkt zwrotny

- Powinniśmy w końcu zrozumieć, że bez "Strategii" nie ma co liczyć na zmniejszenie umieralności z powodu chorób nowotworowych. Dowodów na słuszność tej tezy dostarczają nam inne kraje - mówił prof. Jassem. - Cancer Plan został ogłoszony w USA w 1971 r. i od tego czasu liczba zgonów nowotworowych zaczęła spadać. To samo dzieje się we Francji, gdzie Cancer Plan został ogłoszony już po raz trzeci. Jako przykład mogą też posłużyć Anglia i Walia. Ta pierwsza ruszyła ze "Strategią" i uzyskała efekt w postaci zmniejszenia liczby zgonów, ta druga zrezygnowała z planu i efektem jest utrzymywanie się tej liczby na poprzednim poziomie - dodał.

- Jestem przekonany, że opracowanie "Strategii" może okazać się punktem zwrotnym w zwalczaniu nowotworów w Polsce - podkreślił prof. Jassem.

Igor Radziewicz-Winnicki zaznaczył, że popiera tę ideę: - Uważam jednak, że należy tu uwzględnić także społeczne nierówności w zdrowiu: obok wykształconych, dobrze sytuowanych Polaków, świadomych zagrożeń i dbających o swoją kondycję, mamy Polaków bez wykształcenia i znacznie gorzej uposażonych. Ci pierwsi nie różnią się w zakresie szans i możliwości od pacjentów z innych krajów UE. Perspektywy tych drugich są znacznie gorsze - mówił wiceminister.

Zwrócił także uwagę na konieczność zwiększenia kompetencji opieki ambulatoryjnej.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum