Położne mogą samodzielnie prowadzić ciąże fizjologiczne. Dlaczego tak się nie dzieje?

Autor: Katarzyna Gubała • • 18 stycznia 2019 14:32

Od 2017 r. położna POZ może sprawować samodzielną opiekę nad kobietą w przebiegu ciąży fizjologicznej w ramach kontraktu z NFZ. To dobra zmiana, bo wcześniej było to możliwe jedynie na warunkach komercyjnych, a położna nie mogła m.in. kierować ciężarnej na badania diagnostyczne, takie jak badanie krwi czy moczu. Przepis wydaje się jednak martwy.

Położne mogą samodzielnie prowadzić ciąże fizjologiczne. Dlaczego tak się nie dzieje?

Jak informuje Magdalena Rozumek, p.o. rzecznika prasowego Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, w woj. wielkopolskim podpisane są dwie umowy na samodzielne prowadzenie ciąży, ale z danych oddziału wynika, że nie są one realizowane. Podobnie w województwie podlaskim. Jak podaje oddział Funduszu w Białymstoku, podpisano pięć umów, ale nikt nie realizuje tego świadczenia. W woj. małopolskim umowę podpisał jeden podmiot, do realizacji umowy zgłoszono dwie położne. W województwie śląskim dwa podmioty, w sumie trzy położne.

W woj. mazowieckim na podpisanie umowy na tzw. zakres skojarzony "świadczenia położnej POZ w opiece nad kobietą w przypadku prowadzenia ciąży fizjologicznej" zdecydowały się jedynie dwa podmioty, które zgłosiły do realizacji tej usługi łącznie piętnaście położnych.

- Umowę na ten zakres można zawrzeć w każdym terminie, po złożeniu odpowiednich dokumentów, jednakże wnioski takie do oddziału nie wpływają. Kobiety w ciąży fizjologicznej mają zapewnioną opiekę przez położne POZ współpracujące z lekarzami położnikami prowadzącymi ciążę - informuje Rynek Zdrowia biuro prasowe MOW NFZ.

Utarło się, że specjalistą od ciąży jest ginekolog

Dr hab. Beata Pięta, prezes Polskiego Towarzystwa Położnych, wskazuje, że realizowanie tego typu świadczenia jest dla położnych nieopłacalne finansowo. Jak podaje, położna realizując opiekę nad ciążą fizjologiczną, ma problem z bilansowaniem budżetu. Musi bowiem skierować pacjentkę na konsultacje do lekarza ginekologa położnika oraz na badania USG. To właśnie te procedury generują u położnych dodatkowe koszty.

- Z drugiej strony pacjentki nie są świadome, że ciąża fizjologiczna mogłaby być prowadzona jedynie przez położoną. Utarło się u nas, że specjalistą od prowadzenia ciąży jest lekarz ginekolog. Na razie walczymy o to, żeby wszystkie kobiety ciężarne trafiały do położnej na edukację przedporodową. Tu też jest wiele do zrobienia - mówi nam dr hab. Beata Pięta.

Marzena Langner-Pawliczek, położna, ambasadorka kampanii "Położna na medal", wyjaśnia Rynkowi Zdrowia, że aktualnie przyszła mama może otrzymać od położnej wszystkie świadczenia związane z monitorowaniem zdrowia swojego i dziecka. Tak samo jak ginekolog, położna może rozpoznać ciążę, założyć kartę ciąży, pobierać materiał do badań, przeprowadzić badanie fizykalne czy KTG. Jednak zmiany, które wprowadził Fundusz, nie do końca sprawdzają się w życiu.

Uważa, że w dalszym ciągu położne spotykają się z barierą społeczną w tej kwestii, ponieważ kobiety w Polsce przyzwyczajone są do opieki ginekologa podczas prowadzenia ciąży. - Panuje u nas stereotyp, że lekarz prowadzi ciążę lepiej, bo ma odpowiedni i profesjonalny gabinet, większą wiedzę w tym obszarze. Dodatkowo nadal jest mała świadomość społeczna, że położna posiada uprawnienia do prowadzenia ciąży. Mało kto wie, jaki zakres świadczeń zdrowotnych może oferować gabinet położnej rodzinnej. W mentalności polskich kobiet zakorzenił się fakt, że ciążę prowadzi lekarz ginekolog, a z położną spotkają się dopiero w szpitalu - mówi ambasadorka kampanii "Położna na medal".

Edukacja przedporodowa u położnej - tu jest lepiej

Dodaje, że nie wszystkie ciężarne wiedzą także o możliwości spotkań edukacyjnych w ramach składki na NFZ od 22. tygodnia ciąży z położną środowiskową. Dostępność do tego świadczenia w Polsce jest dobra.

Jak podaje wielkopolski oddział Funduszu, w tym województwie świadczenie opieki nad kobietą w ciąży w ramach POZ, w szczególności edukacji przedporodowej, realizowane jest przez 500 położnych w 348 podmiotach w 368 miejscach. W województwie mazowieckim takie spotkania prowadzone są przez 605 podmiotów podstawowej opieki zdrowotnej, w ramach których 886 położnych obejmuje swoją opieką ok. 2,5 mln kobiet, w tym pacjentki ciężarne. W woj. podlaskim działają tak 134 położne.

Wracając do prowadzenia ciąży fizjologicznej u położnej podstawowej opieki zdrowotnej w ramach NFZ, Marzena Langner--Pawliczek wskazuje, że kobiety ciężarne mając do wyboru w swojej miejscowości gabinet lekarza ginekologa i położnej rodzinnej, zdecydowanie częściej wybierają ten pierwszy. Zmiana sposobu myślenia w tym aspekcie potrwa jeszcze wiele lat: - Widzimy to w zachowaniu Polek mieszkających za granicą. Mimo iż praktycznie w całej Europie ciąże fizjologiczne prowadzą położne, ciężarne Polki przyjeżdżają na wizyty do ginekologa do ojczyzny - mówi Langner-Pawliczek.

Zarządzenie nie wystarczy, potrzeba czasu

Prof. Krzysztof Czajkowski, krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii i położnictwa, jest zdania, że potrzeba czasu, by pacjentki szerzej korzystały z tego świadczenia. - To wieloletni proces. Samo pojawienie się zarządzenia nie wystarczy, żeby z dnia na dzień zwiększył się udział położnych w opiece okołoporodowej. W krajach skandynawskich, które często przywołuje się jako przykład, opieka położnych funkcjonuje od lat, dlatego dla obecnego pokolenia to norma - uważa prof. Czajkowski.

Zwraca uwagę, że obecnie tendencje w polskim społeczeństwie są takie, iż pacjenci chętniej udają się do specjalistów. - Jeśli kogoś boli serce, wybiera pójście do kardiologa, a nie do internisty. Podobnie jest w dziedzinie ginekologii i położnictwa. W tak delikatnej materii, pacjentki udają się tam, gdzie uważają, że uzyskają najlepszą pomoc - mówi prof. Czajkowski.

W jego opinii niskie wskaźniki umieralności okołoporodowej noworodków i kobiet, jakie odnotowujemy w Polsce i jakie plasują nas w czołówce państw europejskich, wskazują na to, że specjalistyczna opieka nad kobietą w ciąży się sprawdza. - Ciąża fizjologiczna u zdrowej kobiety również może się zakończyć niepowodzeniem. Naszym celem są zdrowe matka i dziecko, dlatego warto docenić rolę nadzoru lekarza specjalisty nad ciążą i porodem - uważa krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii i położnictwa.

Położna Marzena Langner-Pawliczek zwraca jeszcze uwagę na formalne bariery: - Położne, aby prowadzić ciążę, muszą wyposażyć gabinet, nawiązać współpracę z podwykonawcami, tj. ginekologiem (dobrze jeśli ma uprawnienia do badań prenatalnych), kardiologiem, okulistą, stomatologiem, laboratorium. Muszą mieć także dostęp do transportu sanitarnego w razie potrzeby - wymienia.

Wskazuje, że wiele położnych nie decyduje się na inwestycję w gabinet ze względu na małą liczbę kobiet, które wybiorą położną do prowadzenie ciąży. - W Polsce wiele kobiet w ciąży decyduje się na położną dopiero od momentu przygotowania do porodu i na czas porodu. Od tego również czasu, aż do wizyt patronażowych po porodzie, położna wspiera i doradza kobiecie. Rola lekarza w tym zakresie jest mniejsza - podsumowuje położna.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum