Poczekamy na e-Zdrowie

Autor: JJ, MAK • • 18 marca 2015 09:23

System e-Zdrowie, wart 700 mln zł, miał ruszyć w lipcu 2015 r. i objąć nie tylko e-WUŚ, ale też e-recepty, zdalny dostęp do dokumentacji medycznej, możliwość rejestracji on-line do lekarzy i na badania. Wiadomo już, że będzie opóźnienie.

Termin oddania do użytku systemu e-Zdrowie nie zostanie dotrzymany, ponieważ szczecińska spółka Unizeto Technologies nie była w stanie przygotować na czas jednego z najważniejszych elementów całej machiny - tzw. szyny usług, scalającej wszystkie elementy systemu. 7 listopada 2014 roku firma Unizeto Technologies odstąpiła od realizacji umowy.

Bez "kręgosłupa" nie da rady

W dokumencie opublikowanym na swojej stronie internetowej Unizeto Technologies oświadcza, że odstąpienie od umowy nastąpiło z przyczyn, które nie leżą po stronie firmy.

"Realizacja umowy w założonym harmonogramie i budżecie stała się niemożliwa z powodu złożonych okoliczności, na które Unizeto Technologies SA jako Integrator nie miało wpływu, a Zamawiający, czyli CSIOZ, nie był w stanie lub też nie chciał tych okoliczności zmienić" - czytamy w oświadczeniu.

Jak tłumaczy Unizeto, część tych okoliczności była konsekwencją tego, że: po pierwsze projekt P1 rozpoczął się bez udziału spółki, a stan bez Integratora (który powinien był uczestniczyć w projekcie od jego początku) trwał ponad rok; a po drugie w ciągu tego roku prowadzono prace bez zastosowania docelowej, czyli właściwej technologii związanej z szyną integracyjną.

Projekt całego systemu e-Zdrowie nie ruszy, dopóki nie będzie zrealizowana jego najważniejsza część - tzw. szyna usług.

- Nie mając innego wyjścia, w trybie pilnym musieliśmy uruchomić procedurę wyłonienia kolejnego wykonawcy tego projektu. Zaprosiliśmy do tego postępowania 11 wykonawców. W odpowiedzi została złożona tylko jedna oferta. Nie możemy się na nią w tej chwili zdecydować, bo nie mamy zapewnionych na jej realizację odpowiednich środków finansowych - mówi 8 stycznia br. portalowi rynekzdrowia.pl Marcin Kędzierski, dyrektor Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia.

Jedynym podmiotem, który odpowiedział na zaproszenie, jest konsorcjum firm CompuGroup Medical Polska oraz Hewlett Packard Polska. Kwota, która została przedstawiona w ofercie, to 89,2 mln zł. Jest więc znacząco wyższa niż ta z oferty Unizeto Technologies, która opiewała na 46,6 mln zł.

Za drogo?

W wielu doniesieniach prasowych pojawia się informacja o tym, że nowy podmiot, który chce się podjąć realizacji projektu szyny usług, oczekiwał kwoty dziewięciokrotnie większej niż opiewał kontrakt z Unizeto. Dyrektor Kędzierski dementuje te informacje. Jeśli jednak porównamy obie oferty, to rzeczywiście wycena realizacji tego projektu wzrosła niemal dwukrotnie.

Z pewnością na taką wycenę ma wpływ czas realizacji projektu. Kiedy Unizeto podpisywało umowę, miało 2,5 roku na wykonanie zadania, obecny wykonawca zaledwie 10-11 miesięcy.

W takiej sytuacji koszty tworzenie zespołu najlepszych fachowców, którzy będą wytwarzać komponenty tego projektu, muszą być odpowiednio wyższe. Pojawia się też pytanie, czy wycena realizacji tego projektu w poprzednich ofertach Unizeto nie była, ze względu na warunki przetargowe, niedoszacowana?

- Docierały do nas takie sygnały, że rzeczywiście oferta Unizeto Technologies może okazać się niedoszacowana. Cała procedura przetargowa została zrealizowana zgodnie z literą prawa zamówień publicznych, które nie dawało nam żadnej możliwości manewru, nawet jeśli przeczuwaliśmy, że wykonawca może mieć jakieś kłopoty z realizacją projektu ze względu na jego niedoszacowanie. Unizeto to wykonawca z 30-letnim doświadczeniem na rynku informatycznym, a jednak nie poradził sobie z projektem - wyjaśnia dyrektor Kędzierski.

Kiedy ruszy system

Odpowiadając na pytanie, kiedy realnie może zostać uruchomiony system e-Zdrowie, dyrektor Kędzierski tłumaczy, że możliwe są dwa scenariusze.

- Gdyby udało nam się wspólnie z Ministerstwem Zdrowia pozyskać od ministra finansów dodatkowe środki, aby zakontraktować wykonawcę "szyny usług", to zgodnie z tą ofertą bylibyśmy w stanie włączyć System P1 - jeszcze w tym roku - zapewnia dyrektor Kędzierski.

Dodaje: - W ciągu 6 miesięcy od podpisania umowy jesteśmy w stanie rozpocząć zasilanie danymi system informacji medycznej czy rozpocząć proces włączania się do systemu świadczeniodawców i aptek do obsługi recept elektronicznych, skierowań elektronicznych.

Drugi scenariusz jest dużo mniej optymistyczny. Zakłada skorzystanie ze środków nowej perspektywy finansowej, co może wydłużyć cały proces wdrożenia systemu e-Zdrowie co najmniej o 2,5 roku.

15 stycznia PAP poinformowała, że trwają rozmowy z resortem finansów w sprawie dodatkowych 80 mln zł na dokończenie budowy platformy e-Zdrowie. Po tym, gdy wycofał się jeden z wykonawców, termin realizacji tego zadania został wydłużony o pół roku - do 15 grudnia br. - poinformował wiceminister zdrowia Piotr Warczyński.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum