Pobieranie przez SPZOZ opłat za świadczenia zdrowotne

Autor: Sławomir Kawa • • 21 stycznia 2014 13:26

Kwestia dopuszczalności pobierania opłat od pacjentów przez SPZOZ-y za świadczenia zdrowotne budzi kontrowersje od wielu lat. Przeciwnicy takiej możliwości, poza argumentami ideologicznymi, powołują się przede wszystkim na art. 68 Konstytucji RP, który stanowi m.in., iż każdy ma prawo do ochrony zdrowia, a obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.

Pobieranie przez SPZOZ opłat za świadczenia zdrowotne

Zwolennicy dopuszczalności pobierania opłat od pacjentów przez SPZOZ-y podnoszą, że powołany przepis Konstytucji stanowi dalej, iż warunki i zakres udzielania świadczeń ma określać ustawa, a więc istnieją formalnoprawne podstawy do uregulowania tej kwestii w drodze ustawowej, bez konieczności zmiany Konstytucji. Ponadto utrzymywanie w dalszym ciągu sytuacji, w której potencjał leczniczy publicznych podmiotów nie jest w pełni wykorzystywany, nie służy ani pacjentom, ani SPZOZ-om, a w konsekwencji pogłębia niewydolność systemu.

Pytanie o argumenty

Zarówno na etapie uchwalania tej ustawy, jak i już w okresie jej obowiązywania prezentowane jest przez Ministerstwo Zdrowia stanowisko, iż zakaz pobierania opłat od pacjentów przestaje obowiązywać, z chwilą przekształcenia SPZOZ-u w spółkę kapitałową.

Powstaje zatem pytanie, jakie argumenty, poza ideologicznymi, przemawiają za zakazem pobierania opłat przez publiczne placówki za świadczenia zdrowotne, a dopuszczeniem takiej możliwości w przypadku spółki kapitałowej, która powstała z przekształcenia SPZOZ-u. Spółka taka zachowuje przecież w dalszym ciągu charakter podmiotu publicznego, kontynuuje dotychczasową działalność medyczną na podstawie umów z NFZ, najczęściej w tych samych pomieszczeniach, na tym samym sprzęcie i przez ten sam personel medyczny.

Różnicowanie sytuacji podmiotów leczniczych w tak istotnej kwestii, jak dopuszczalne źródła finansowania ich działalności, w zasadzie wyłącznie w oparciu o formę prawną, w jakiej one funkcjonują, bo nawet nie w oparciu o rodzaj własności, stawiają pod znakiem zapytania konstytucyjność takich rozwiązań przede wszystkim z punktu widzenia równości podmiotów wobec prawa i zakazu dyskryminacji.

Stan prawny

Regulacja ustawowa powyższej kwestii została zawarta przede wszystkim w art. 44 ustawy o działalności leczniczej. Przepis ten stanowi, iż podmiot leczniczy niebędący przedsiębiorcą udziela świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych ubezpieczonym oraz innym osobom uprawnionym do tych świadczeń na podstawie odrębnych przepisów nieodpłatnie, za częściową odpłatnością lub całkowitą odpłatnością.

Z przywołanego przepisu wywodzone są bardzo daleko idące interpretacje, sprowadzające się m.in. do twierdzenia, iż SPZOZ-y nie mogą pobierać opłat od pacjentów za świadczenia objęte umową z NFZ, nawet po wyczerpaniu limitu. W przypadku skrajnych interpretacji nawet za te świadczenia, które nie zostały objęte umową z NFZ. Takie rozbieżności interpretacyjne wynikają z daleko idącej nieprecyzyjności wskazanego przepisu, gdyż wymienia on w jednym zdaniu, iż podmiot leczniczy nie będący przedsiębiorcą udziela świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych zarówno nieodpłatnie, jak i za częściową odpłatnością lub też całkowitą odpłatnością.

Zwolennicy utrzymania dotychczasowego stanu rzeczy wskazują, iż również w obecnym stanie prawnym, istnieje możliwość pobierania przez SPZOZ-y opłat od pacjentów, ale wyłącznie za świadczenia zdrowotne, które nie są finansowane ze środków publicznych. Ze względu na bardzo szeroki zakres świadczeń, który z różnym skutkiem próbuje się sfinansować ze środków publicznych, poza stomatologią, ich katalog jest jednak mocno ograniczony do np. chirurgii plastycznej wyłącznie o charakterze estetycznym.

Artykuł 59 ustawy o działalności leczniczej wprowadził zasadę, iż SPZOZ pokrywa we własnym zakresie ujemny wynik finansowy. Natomiast podmiot tworzący zakład może pokryć ujemny wynik finansowy tego zakładu. W przypadku niepokrycia ujemnego wyniku finansowego, podmiot tworzący wydaje rozporządzenie, zarządzenie albo podejmuje uchwałę o zmianie formy organizacyjno-prawnej albo o likwidacji samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej.

Przepis ten został już zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego przez jednostki samorządu terytorialnego, m.in. ze względu na nałożenie na podmioty tworzące zakłady obowiązku pokrycia ich ujemnego wyniku finansowego albo obligatoryjnego przekształcenia w spółkę lub likwidację. Stan taki skutkuje tym, iż według Ministerstwa Zdrowia na koniec września 2013 r., w kraju zostały podjęte jedynie 22 uchwały o przekształceniu szpitali w spółkę, w 9 przypadkach podjęto decyzję o likwidacji zakładu, a w 17 przypadkach organy tworzące nie podjęły żadnej decyzji.

Zgodność regulacji z Konstytucją RP

Stanowisko Ministerstwa Zdrowia wskazujące na możliwość pobierania opłat od pacjentów po przekształceniu SPZOZ-u w spółkę kapitałową, służy zapewne dodatkowej motywacji do przekształceń. Jednak, jak wskazano na wstępie art. 44 ustawy o działalności leczniczej, przy przyjęciu przedstawionej interpretacji budzi poważne zastrzeżenia co do zgodności tego przepisu z Konstytucją RP. Biorąc powyższe pod uwagę, "wystarczy" zatem przekształcić, np. szpital kliniczny w spółkę prawa handlowego, aby zgodnie z prawem mógł on udzielać odpłatnych świadczeń zdrowotnych, również osobom ubezpieczonym.

Spółka kapitałowa powstała z przekształcenia SPZOZ-u pozostaje nadal podmiotem publicznym ze 100-proc. udziałem dotychczasowego podmiotu tworzącego ZOZ. Jedynie jej działalność oparta zostaje głównie na kodeksie spółek handlowych. Powstaje zatem pytanie, czy zmiana formy prawnej, w której wykonywana jest dokładnie taka sama działalność, stanowi, zgodnie z Konstytucją RP, wystarczającą przesłankę dla zróżnicowania dopuszczalnych źródeł finansowania działalności takich podmiotów, a co za tym idzie - do ich dyskryminowania?

Podstawowe znaczenie ma w tej mierze art. 32 Konstytucji, który stwierdza, że wszyscy są wobec prawa równi. Ponadto przepis ten stanowi, iż wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne oraz nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

W doktrynie prawa

Powszechnie przyjmuje się, że równość w stanowieniu prawa opiera się na założeniu, że podmioty podobne, a więc należące do tej samej grupy, należy traktować podobnie, a zróżnicowanie sytuacji takich podmiotów jest tylko wtedy dopuszczalne, gdy jest uzasadnione obiektywnie istniejącymi przesłankami. Czy zatem dopuszczalność pobierania opłat od pacjentów za świadczenia zdrowotne przez spółkę prawa handlowego powstałą z przekształcenia SPZOZ-u, a przez SPZOZ nie, jest uzasadnione obiektywnie istniejącymi przesłankami? Odpowiedź wydaje się przecząca.

W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego podkreśla się, iż kryteria różnicujące powinny mieć "uzasadniony charakter" albo "znajdować podstawę w przekonujących argumentach". Argumenty te muszą mieć charakter obiektywny, proporcjonalny i pozostawać w jakimś związku z innymi wartościami, zasadami czy normami konstytucyjnymi, uzasadniającymi odmienne traktowanie podmiotów podobnych. Jak wykazano, istnieją poważne wątpliwości co do zgodności powołanych przepisów z Konstytucją RP. Jedynym sposobem na ich rozwianie, a co za tym idzie - na zmianę obecnego stanu prawnego, byłoby rozpoznanie stosownej skargi przez Trybunał Konstytucyjny.

Trudno jednak przypuszczać, głównie ze względu na wrażliwość polityczną tej materii, aby w najbliższym czasie, ze stosownym wnioskiem wystąpiły organy państwowe. Inicjatywa w tym zakresie może jednak zostać podjęta przez inne podmioty uprawnione do złożenia skargi konstytucyjnej.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum