Plany są ambitne

Autor: Anna Kaczmarek • • 24 kwietnia 2014 11:47

22 marca zakończył się XII Krajowy Zjazd Lekarzy. Delegaci wybrali nowe władze samorządu lekarskiego. Wybory prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej upłynęły w bardzo spokojnej atmosferze.

Kandydatów było dwoje: dotychczasowy - dr Maciej Hamankiewicz - i Jolanta Orłowska-Heitzman, która przez ostatnie dwie kadencje w Naczelnej Izbie Lekarskiej pełniła funkcję Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej.

Jeszcze przed wyborami delegaci przewidywali, że to raczej dr. Hamankiewiczowi przypadnie wygrana i tak się stało - głosowało na niego 290 delegatów, a na jego kontrkandydatkę 104. Była to duża przewaga, jednak trzeba przyznać, że nie druzgocąca. Jolanta Orłowska-Heitzman, która pełniła funkcję niepopularną zwykle wśród lekarzy, znalazła wielu zwolenników.

Nowym Naczelnym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej został Grzegorz Wrona. Uzyskał 227 głosów i pokonał trzech konkurentów: Artura Hartwicha, Stefana Kopocza i Marka Rybkiewicza, na których łącznie oddano 169 głosów.

- Bardzo mi zależy, żeby zawód lekarza, który jest przecież zawodem zaufania publicznego, nie stracił należnej mu godności. Zapewniam, że uczynię wszystko, aby dogłębnie wyjaśniać wszystkie sprawy trafiające do biura rzecznika i będę ściśle współpracować z okręgowymi rzecznikami odpowiedzialności zawodowej - podkreślił Grzegorz Wrona.

Jaka to będzie kadencja?

Grzegorz Wrona przejął funkcję NROZ od Jolanty Orłowskiej-Heitzman. Nie mogła ona startować po raz kolejny w wyborach na tę funkcję, ponieważ można ją sprawować tylko przez dwie kadencje.

Nowy rzecznik był pytany przez delegatów i dziennikarzy, czy przyjrzy się działalności ministra zdrowia i ewentualnie będzie prowadził przeciwko niemu postępowanie o działania przeciwko środowisku lekarskiemu. Rzecznik stwierdził, że takie działania wymagają dogłębnej analizy i są niezwykle trudne. Jednak nie zaprzeczył, że mogą być prowadzone.

Jaka będzie ta druga kadencja Macieja Hamankiewicza jako prezesa samorządu lekarskiego? W swoim programie wyborczym prezes Hamankiewicz podkreślał, że będzie piętnował fatalny i przestarzały system ochrony zdrowia. Chce też wzmocnienia prawnego bezpieczeństwa wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty.

Ma zamiar nagłaśniać absurdy administracyjne i na bieżąco raportować o nich do właściwych instytucji. Nadal chce kłaść nacisk na tworzenie systemów zapobiegających niepożądanym zdarzeniom i błędom medycznym. Hamankiewicz zadeklarował też aktywną współpracę NRL z organami odpowiedzialności zawodowej, komisji rewizyjnej i komisji wyborczej samorządu.

Prezes chce też działać na rzecz zwiększenia liczby lekarzy w Polsce. Ma zamiar wystąpić z żądaniem wprowadzenia nowego systemu specjalizacji zabezpieczonego finansowaniem w formie rezydentur. Będzie też zabiegał o wprowadzenie tzw. umiejętności lekarskich.

Maciej Hamankiewicz zapowiedział też budowę platformy informacyjnej dla lekarzy. Będzie wspierał również dalszy rozwój Ośrodka Doskonalenia Zawodowego Lekarzy oraz Ośrodka Studiów i Analiz. Ma zamiar nadal bronić interesów lekarzy i podejmować działania na rzecz "prawdziwie wolnego zawodu lekarza i lekarza dentysty z pełną autonomią wykonywania tego zawodu".

Karzemy za błędy

- Samorząd lekarski wymaga ciągłego wsparcia i naszej aktywności w obliczu braku naprawy systemu ochrony zdrowia w Polsce. Naczelna Izba Lekarska musi kontynuować działania piętnujące fatalny system ochrony zdrowia, który uniemożliwia skuteczne leczenie pacjentów. Musimy nadal proponować działania naprawcze i apelować o ich wdrożenie - mówi Maciej Hamankiewicz.

Jego zdaniem wszyscy lekarze muszą czuć się odpowiedzialni za wizerunek grupy zawodowej i jasno stwierdzać, że nikt nie powinien tolerować fałszywie pojmowanej solidarności zawodowej, że zależy im na tym, aby eliminować błędy lekarskie oraz organizacyjne czy administracyjne, o których mówi się rzadko, a które w większości powodują zdarzenia niepożądane w ochronie zdrowia.

- Nikt nie może nam zarzucać braku empatii, nikt nie może nam zarzucać, że nie karzemy za lekarskie błędy, nikt nie może nam zarzucać, że chronimy nieuczciwych - podkreśla prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

- Większość środowiska lekarskiego to wspaniali, z poświęceniem oddający się swojej pracy i pasji lekarze - dodał. - Ważne jest, aby w tych okolicznościach XII Krajowy Zjazd Lekarzy uświadomił zarówno nam wszystkim, jak i opinii publicznej, dobrze pojmowaną solidarność zawodową lekarzy - dla dobra pacjentów i samych lekarzy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum