MAK | 07-12-2011 09:52

Pielęgniarki o swoich miejscach pracy

50% pielęgniarek nie rekomendowałoby szpitala - w którym są zatrudnione - jako miejsca pracy, ale 70% poleciłoby go jako miejsce opieki - wynika z badania w ramach projektu RN4CAST.

Wyniki badania zaprezentowano 5 października podczas konferencji w Warszawie. Jak poinformował koordynator tego projektu badawczego, prof. Tomasz Brzostek, badanie wykazało także, iż jedna czwarta pacjentów oceniła szpital, w którym była hospitalizowana, jako słaby lub średni, 40% jako dobry, a jedna trzecia jako bardzo dobry. Mniej niż połowa hospitalizowanych była gotowa polecić szpital jako miejsce opieki swoim bliskim.

Smutne wyniki

Dyrektor departamentu pielęgniarek i położnych w Ministerstwie Zdrowia Beata Cholewka określiła wyniki badań wśród pielęgniarek jako "smutne".

- Wskazują na brak zaufania do miejsca pracy. Jest to refleksja niepokojąca, która powinna służyć temu, żeby poprawiać obszar pracy pielęgniarek - powiedziała dyrektor Beata Cholewka.

Według Doroty Kilańskiej, prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego, pielęgniarki bardzo dobrze wiedzą, jak powinna wyglądać opieka zdrowotna i są najlepszym recenzentem. - Widzimy ogromną rolę pracodawców w tym, aby zapewniać pielęgniarkom lepsze narzędzie do pracy - podkreśliła prezes Kilańska.

Badanie było prowadzone wśród 2605 pielęgniarek oraz 4136 pacjentów z 30 szpitali. Celem projektu RN4CAST jest sformułowanie założeń polityki efektywnego zatrudniania i zarządzania kadrą pielęgniarską w szpitalach w aspekcie poprawy jakości opieki nad pacjentem.

W Polsce takich badań dotychczas nie przeprowadzano. W projekcie RN4CAST jednostką badawczą jest szpital, a w nim dwa rodzaje oddziałów: chirurgiczne i internistyczne.

W narodowych planach

Wyniki badań zaprezentowane zostały w trakcie konferencji towarzyszącej debacie "Działania na rzecz wysoko wykwalifikowanego personelu opieki zdrowotnej" (Warszawa, 5 października), w której wzięło udział ponad 100 przedstawicieli środowisk pielęgniarskich z całej Europy.

Jednym z celów debaty - prowadzonej pod honorowym patronatem przewodniczącego Parlamentu Europejskiego prof. Jerzego Buzka - było skłonienie państw członkowskich UE do umieszczenia kwestii działań na rzecz wysoko wykwalifikowanego personelu pielęgniarskiego w narodowych planach dotyczących ochrony zdrowia oraz opracowanie strategii rozwoju i promocji pielęgniarstwa na poziomie kraju.

Czy wraz ze wzrostem zapotrzebowania społeczeństwa na świadczenia medyczne wzrosną również uprawnienia pielęgniarek? - pytali organizatorzy debaty. Statystyki mówią, że nie.

Potrzebna promocja

- W Polsce nadal brakuje skutecznej promocji pielęgniarstwa, a także systemu zachęt i określonej ścieżki kariery dla pielęgniarek, umożliwiających pozyskanie nowych kadr do zawodu. Stowarzyszenia pielęgniarskie w całej Europie, w Polsce - Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie (PTP), od lat zabiegają o zmiany w środowisku pracy personelu medycznego, o lepsze warunki zatrudnienia, zwiększenie kompetencji i pełne wykorzystanie potencjału edukacyjnego pielęgniarek - przypominają organizatorzy debaty.

Badania pokazują, że 60-80% podstawowej opieki świadczonej tradycyjnie przez lekarza z powodzeniem mogą wykonywać pielęgniarki (Dbają o jakość, służą społeczeństwu: Pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej, Delivery Quality, Serving Communities: Nurses Leading Primary Health Care. ICN/ PTP 2008). Dzięki temu dostępność świadczeń dla pacjentów może być większa, a koszty opieki zdecydowanie niższe.

Organizatorzy debaty i konferencji prasowej związanej z tym wydarzeniem: Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie, Europejska Federacja Towarzystw Pielęgniarskich (EFN), Departament Pielęgniarek i Położnych w Ministerstwie Zdrowia.