Pielęgniarki niewydolności serca są pilnie potrzebne

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: 2022 1 (173)17 stycznia 2022 13:55

– Z badań wynika, że wprowadzenie do systemu opieki nad osobami z niewydolnością serca wyspecjalizowanych pielęgniarek współpracujących z pacjentem pozwala na zredukowanie liczby hospitalizacji z powodu tej choroby aż o 40% – podkreśla prof. Małgorzata Lelonek.

Pielęgniarki niewydolności serca są pilnie potrzebne

Z niewydolnością serca (NS) zmaga się w Polsce około 1,2 mln osób. Nasz kraj już od 2008 roku notuje najwyższą liczbę hospitalizacji z powodu niewydolności serca wśród państw OECD. Obecnie ten wskaźnik jest u nas aż 2,5-krotnie wyższy niż średnia w OECD. Niestety, na razie nie mamy żadnego zorganizowanego, skoordynowanego systemu opieki nad tą grupą chorych. Kilka lat temu powstał program kompleksowej opieki nad pacjentami z niewydolnością serca (KONS), jednak do dziś nie został wdrożony.

Problem jest bardzo poważny. Niewydolność serca stanowi w Polsce przyczynę aż 22% zgonów związanych z chorobami sercowo-naczyniowymi. Każdego roku wskutek NS umiera w naszym kraju ponad 140 tys. osób.

Niewydolność serca to wiele chorób i jeszcze więcej leków

Prof. Małgorzata Lelonek, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, zaznacza, że często osoby z niewydolnością serca zmagają się z wielochorobowością, w tym między innymi związaną z: cukrzycą, migotaniem przedsionków, niedokrwistością, udarem mózgu, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP).

– U pacjentów z niewydolnością serca występuje też współchorobowość. 70% z nich to osoby po ostrych zespołach wieńcowych i cierpiące na inne choroby sercowo-naczyniowe. Jednocześnie ok. 70% tych pacjentów ma nadciśnienie tętnicze – wylicza prof. Lelonek.

– Dlatego tak ważna jest kompleksowość leczenia osób z NS, która powinna stać się zasadniczym elementem systemu koordynowanej opieki nad tą grupą chorych. Wdrożenie takiego modelu wymaga jednak poważnych zmian organizacyjnych oraz stymulacji finansowej - wskazuje specjalistka.

Nadmierna liczba ponownych hospitalizacji

Prof. Lelonek wymienia kluczowe problemy w leczeniu chorych z niewydolnością serca w Polsce:

  • brak ciągłości opieki po hospitalizacji,
  • zbyt późne rozpoznanie NS,
  • duża liczba niepotrzebnych, możliwych do uniknięcia hospitalizacji,
  • niesamodzielność pacjentów (brak edukacji),
  • brak optymalizacji oraz monitorowania terapii,
  • trudno dostępne nowoczesne terapie.

– Głównym problemem dla osób z NS w Polsce są hospitalizacje powtarzające się z powodu zaostrzenia choroby. Te pobyty w szpitalu stanowią swoiste błędne koło, ponieważ bardzo brakuje ciągłości opieki nad pacjentami z niewydolnością serca po wypisie. Niestety, kardiologa chorzy z NS widzą zazwyczaj dopiero kilka miesięcy po zakończeniu hospitalizacji, a lekarz rodzinny nie zawsze jest w stanie podjąć optymalną decyzję terapeutyczną – stwierdza prof. Małgorzata Lelonek.

Zwraca uwagę, że w systemie brakuje także właściwej edukacji skierowanej do pacjentów z niewydolnością serca, między innymi w zakresie samokontroli oraz świadomości podstawowych elementów tej choroby. – Tymczasem pacjent lepiej wyedukowany może wcześniej zauważyć niepokojące objawy związane np. z zaostrzeniem choroby, dzięki czemu uniknęlibyśmy wielu niepotrzebnych hospitalizacji – podkreśla ekspertka.

– Kolejny problem to bardzo ograniczony dostęp polskich pacjentów z NS do nowoczesnych terapii. Badania i praktyka potwierdzają, że nowe farmakoterapie nie tylko modyfikują przebieg choroby, ale też poprawiają rokowania, zmniejszają liczbę hospitalizacji oraz ryzyko zgonu. Te leki są u nas drogie i niewielu naszych pacjentów stać na ich stosowanie przez dłuższy czas – zaznacza prof. Lelonek.

Opieka koordynowana konieczna na każdym etapie choroby

Wskazuje, że z tych wszystkich powodów koordynacja opieki nad pacjentem niezbędna jest na każdym etapie choroby - od rozpoznania pierwszych objawów aż po najbardziej zaawansowane postacie NS i opiekę paliatywną.

– Wyliczono, że pacjenci z niewydolnością serca po 70. roku życia – ze względu na współistniejącą wielochorobowość – korzystają w ciągu roku z wizyt u co najmniej 10 specjalistów różnych dziedzin i przyjmują zwykle więcej niż 12 tabletek dziennie, a nierzadko dublowane są leki z tych samych grup terapeutycznych – informuje ekspertka.

Dodaje: – Jak widać, koordynator opieki nad osobami z niewydolnością serca ma wiele do zrobienia. Należy jednak ustalić, kto ma być tym koordynatorem: lekarz, a może pielęgniarka wykwalifikowana w kierunku niewydolności serca? Czy może koordynator jako menedżer medyczny – case manager – na wzór takich właśnie profesjonalistów w krajach Europy Zachodniej – przeszkolonych między innymi w zakresie jakości, ekonomiki zdrowia, oceny technologii medycznych?

Prof. Małgorzata Lelonek podkreśla, że ze względu na wielowątkowość i wielochorobowość towarzyszącą niewydolności serca optymalny model opieki nad pacjentami z NS wymaga między innymi tworzenia multidyscyplinarnych zespołów terapeutycznych, w skład których wchodzą między innymi: lekarz POZ, pielęgniarka niewydolności
serca, kardiolog zachowawczy, elektrokardiolog, kardiolog interwencyjny, echokardiografista, rehabilitant, dietetyk, geriatra,
psycholog.

Wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego

Opublikowane w 2016 r. wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) określają najważniejsze zadania zespołów terapeutycznych w niewydolności serca:

  • ustalenie postępowania,
  • ustalenie etiologii (choroby współistniejące),
  • wdrożenie odpowiedniego leczenia,
  • optymalizacja farmakoterapii i elektroterapii,
  • edukacja pacjenta,
  • rehabilitacja i wsparcie psychologiczne.

Z kolei opublikowane w 2004 r. wyniki metaanalizy aż 29 międzynarodowych badań (McAlister et al JACC 2004;44:810) z udziałem ponad 5 tys. pacjentów dowodzą, że utworzenie wielospecjalistycznych zespołów (szpitalnych i ambulatoryjnych) aż o 25% zmniejsza śmiertelność wśród chorych z niewydolnością serca, a liczba hospitalizacji z powodu NS zostaje zredukowana o 26%.

Pielęgniarki niewydolności serca

Z kolei skuteczne wdrożenie edukacji i nauki samokontroli przez pacjentów objawów niewydolności serca zmniejsza liczbę hospitalizacji o 34%.

– Natomiast udokumentowano, że ogromną korzyść rokowniczą przynoszą pielęgniarki odwiedzające pacjentów z NS i weryfikujące ich stan kliniczny w warunkach domowych, co skutkuje redukcją śmiertelności o 22% – podkreśla prof. Małgorzata Lelonek.

– Z nowszych badań wiemy, że wprowadzenie do systemu opieki nad pacjentami z niewydolnością serca wyspecjalizowanych pielęgniarek współpracujących z pacjentem i jego rodziną pozwala na zredukowanie liczby hospitalizacji z powodu NS aż o 40% – dodaje specjalistka.

Przypomina, że w 2021 roku pod patronatem Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego uruchomiona została platforma edukacyjna edu.slabeserce.pl.

– Realizowany dzięki tej e-platformie program obejmuje edukację oraz certyfikację pielęgniarek i pielęgniarzy – edukatorów niewydolności serca. To pierwszy krok, aby zbliżyć się m.in. do krajów zachodnioeuropejskich, w których opieka nad pacjentami z NS realizowana jest na bardzo wysokim poziomie – informuje prof. Małgorzata Lelonek.

 

Wszystkie wypowiedzi zanotowano podczas Konferencji Kardiologia Prewencyjna 2021(18-20 listopada 2021 r.).

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum