Panie przewodniczące

Autor: Sabina Augustynowicz • • 16 maja 2008 20:26

Lekarkom z prezydium Sejmowej Komisji Zdrowia nie można odmówić godnej naśladowania aktywności w parlamencie

Reprezentują przeciwne ugrupowania - Ewa Kopacz, przewodnicząca Sejmowej Komisji Zdrowia - Platformę Obywatelską, a Małgorzata Stryjska, wiceprzewodnicząca komisji - Prawo i Sprawiedliwość. Różnią się też w wielu kwestiach, ale jednego obu posłankom nie można odmówić: godnej naśladowania aktywności w parlamencie.
Jeszcze w październiku dowiemy się, czy znowu będą pracować w jednej komisji na Wiejskiej.

EWA KOPACZ (PO)

Jestem zbyt gadatliwa

Radomianka, 51 lat. Ukończyła Wydział Lekarski na Akademii Medycznej w Lublinie. Ma specjalizację I stopnia z pediatrii i II - z medycyny rodzinnej.
Przez sześć lat była dyrektorem ZOZ-u w Szydłowcu, w którym działało siedem związków zawodowych. Ewa Kopacz twierdzi, że potrafiła się ze związkowcami dogadywać.
Do Sejmu V kadencji wybrana 14 982 głosami (okręg Radom).
O Ewie Kopacz mówi się, że jest jedną z najbardziej aktywnych posłanek:

  • 50 wypowiedzi

  • 31 interpelacje

  • 2 zapytania

  • 4 pytania

  • 0 oświadczeń

W polityce działa od 10 lat. Popchnęła ją do niej kampania wyborcza męża startującego kiedyś w wyborach parlamentarnych z listy Unii Wolności.
Zaangażowanie w tę kampanię sprawiło, że złapała politycznego bakcyla i zaczęła działać w Unii Wolności, a potem w PO.
Zaliczyła dwie kampanie wyborcze do parlamentu.
W Sejmie IV kadencji była członkiem Komisji zdrowia i przewodniczącą tejże komisji w V kadencji. Podkreśla, że jako szefowa komisji bardzo pilnowała dyscypliny na posiedzeniach. Potrafiła zwrócić uwagę posłom, gdy zajmowali się czym innym niż przyjętym porządkiem obrad...
Zapytana o najważniejszy cel polityczny mówi, że chciałaby, aby nareszcie udało się przeprowadzić - nawet kosztem miejsca w rankingach politycznych - naprawdę sensowne zmiany w ochronie zdrowia, również te niepopularne. Zrobić je po to, aby zostało naprawdę zapewnione bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów.
Za największy swój osobisty sukces polityczny uważa ustawę o podwyżkach dla pracowników służby zdrowia. Większość zapisów tej ustawy została zaczerpnięta z programu PO.
Jednocześnie starała się pracować jako lekarz, aczkolwiek - jak sama przyznaje - przed ośmioma miesiącami zawiesiła działalność zawodową. Na pytanie, dlaczego, wyjaśnia, że jako przewodnicząca komisji miała znacznie więcej pracy niż poprzednio, gdy była tylko jej członkiem.
Uważa, że takiej decyzji wymagała uczciwość wobec pacjentów, dla których miała coraz mniej czasu.
Przyznaje, że będzie startowała w kolejnych wyborach. Mówi, że jest idealistką. Chciałaby wprowadzić radykalne zmiany w służbie zdrowia, ale - jak twierdzi - by praca nie poszła na marne, konieczne jest odpolitycznienie prac Komisji Zdrowia.
Jeśli jednak nie wejdzie do Sejmu, wróci do pracy w swoim zawodzie: - Nie ma we mnie przywiązania do krzesła poselskiego - zapewnia Ewa Kopacz. - Mam do czego wrócić. Działalności zawodowej nie prowadzę dopiero od ośmiu miesięcy.
Nie straciłam więc prawa do wykonywania zawodu. Naprawdę, uwielbiałam jeździć karetką, przyjmować swoich pacjentów.
Myślę, że oni mnie też jeszcze pamiętają - konkluduje posłanka.
Ewa Kopacz jest mężatką. Ma dorosłą córkę, studentkę V roku medycyny. Dość samokrytyczna wobec siebie, niełatwo przyjmuje krytykę od obcych. Najsurowszym recenzentem jej wystąpień jest córka, od której bez sprzeciwu przyjmuje najbardziej nawet przykre uwagi.
Na koniec krótka "spowiedź" pani przewodniczącej: największy sukces życiowy - córka; największa wada - gadatliwość; największa zaleta - dyskrecja; ulubiony wykonawca - Piotr Rubik; pasje życiowe - szybka jazda samochodem, podróże.
r MAŁGORZATA STRYJSKA (PiS)

Pozostanę w polityce

Poznanianka, 54 lata. Ukończyła studia na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Poznaniu. Ma specjalizację I stopnia z chorób wewnętrznych i II - z medycyny pracy. Znana w swoim mieście z aktywności społecznej. Organizowała w Poznaniu m.in. bezpłatne punkty pomocy osobom pokrzywdzonym przez prawo oraz bezpłatne punkty informacyjne o środkach pomocowych z Unii Europejskiej. Była posłanką na Sejm IV kadencji. W wyborach do Sejmu V kadencji dostała 12 791 głosów w okręgu poznańskim.
O jej aktywności poselskiej świadczą m.in.:

  • 84 wypowiedzi (w większości jako sprawozdawca prac Sejmowej Komisji Zdrowia i reprezentujących stanowisko Klubu Parlamentarnego PiS)

  • 25 interpelacje

  • 10 zapytania

  • 1 pytania

  • 2 oświadczenia

Za swój najważniejszy cel polityczny uważa działalność w Sejmie dla poprawy dostępu pacjentów do leczenia, dla poszanowania pracy pracowników ochrony zdrowia i praw wszystkich pacjentów.
Taki stan idealny jest jednocześnie największym politycznym marzeniem Małgorzaty Stryjskiej.
Zamierza startować w kolejnych wyborach: - Dopóki da się coś zrobić i na cokolwiek mogę mieć wpływ, pozostanę w polityce - wyznaje.
Ciągle jest aktywna zawodowo, łącząc pracę lekarza z działalnością poselską.
Nie czuje więc "zagrożenia egzystencjalnego" w przypadku negatywnego dla niej wyniku wyborów parlamentarnych do Sejmu VI kadencji.
W życiu prywatnym - jak sama przyznaje - nie ma wielkich oczekiwań.
- Marzenia mam osiągalne, skromne, więc mogę i potrafię je realizować - dodaje.
I jeszcze samoocena posłanki Stryjskiej: największa wada - nieśmiałość; największa zaleta - skromność; pasje życiowe - zawód lekarza; ulubione zajęcia - podróże, łazikowanie po górach, szczególnie po Tatrach. Z przyjemnością czyta fantastykę i książki przygodowe. Chętnie, jeśli czas jej na to pozwala, odwiedza galerie i ogląda dzieła znanych malarzy

NFZ i Tinky Winky, czyli losy posłów

Sejmowa Komisja Zdrowia odbyła 108 posiedzeń. Ponadto pracowano w 16 zwyczajnych i nadzwyczajnych podkomisjach.
Do komisji skierowano 38 projektów ustaw, 1 projekt uchwały i 27 przedłożeń.
Komisja wydała 28 opinii i wystąpiła z jednym dezyderatem.
W pierwszym składzie Komisji zdrowia byli także inni lekarze - m.in. Ewa Sowińska (LPR), Zbigniew Podraza (SLD), Andrzej Sośnierz (najpierw PO, potem PiS), którzy z posłowania zrezygnowali wskutek objęcia innych obowiązków.
Andrzej Sośnierz powołany został na stanowisko prezesa NFZ. Jego działalność opisują na bieżąco wszystkie media, nie wyłączając rzecz jasna Rynku Zdrowia...
Ewa Sowińska została rzecznikiem praw dziecka. Jej nazwisko stało się głośne, kiedy tygodnik Wprost w wywiadzie z panią rzecznik wysnuł podejrzenie, iż program edukacyjny dla najmłodszych Teletubisie może "promować homoseksualizm" (jeden z bohaterów - Tinky Winky - mimo że jest chłopcem, nosi czerwoną damską torebkę). Rzecznik odpowiedziała, iż bardzo podoba jej się ta bajka, jednakże zasięgnie w tej sprawie ekspertyzy u psychologów. Media sugerowały, iż to Ewa Sowińska wywołała problem promowania homoseksualizmu w bajce.
Rzecznik doprecyzowała wtedy swoją opinię, że bajka wcale nie jest szkodliwa...
Zbigniew Podraza zrezygnował z mandatu, aby startować w wyborach samorządowych w Dąbrowie Górniczej.
W ubiegłym roku został prezydentem tego miasta.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum