Panelowa wymiana poglądów i opinii

Autor: KAW, WR • • 08 sierpnia 2008 08:55

O informatyce i klinikach podczas konferencji "Rynku Zdrowia"

Zgodnie z zapowiedzią, publikujemy fragmenty panelowych dyskusji o informatyzacji naszej służby zdrowia i sytuacji polskich klinik (konferencja "System opieki zdrowotnej - ogólnopolskie problemy, śląska perspektywa", zorganizowana przez redakcję "Rynku Zdrowia", 21 marca 2005 r.).
W panelu informatycznym uczestniczyli m.in. przedstawiciele czołowych firm na naszym rynku IT. Dyskusja skupiła się wokół elektronicznego Rejestru Usług Medycznych. Według założeń NFZ taki system ma być w całym kraju wdrożony w ciągu dwóch lat. Branża informatyczna nie do końca podziela ten optymizm...

Warto chcieć informacji

Tadeusz Klimaszewski, dyrektor Centrum Kompetencyjnego Rozwiązań dla Służby Zdrowia Telmax SA (SPIN):
- Systemy informatyczne eksploatowane w oddziałach NFZ są funkcjonalnie dość do siebie podobne. Jedynie wola wykorzystania informacji istotnie potrafi te oddziały między sobą różnić. Rejestr Usług Medycznych powinien służyć uzyskaniu precyzyjnej informacji, na co są wydawawane środki i powinien podkreślać podmiotowość pacjenta. Akurat ten obszar jest praktycznie w całości zaniedbany.
Krzysztof Groyecki, dyrektor generalny Sektora Zdrowie w ComputerLand SA:
- Doświadczenia we wprowadzaniu systemu START są doświadczeniami unikalnymi w skali kraju. Nie osiągniemy sukcesu (na szerszą skalę - red.) prawdopodobnie nigdy, jeżeli będziemy wydawali na informatykę w opiece zdrowotnej 0,11 proc. środków, którymi dysponuje NFZ, czyli około 30 mln zł rocznie - stwierdził dyrektor Groyecki. - Przykład każdego z sąsiednich krajów pokazuje, że jeżeli nie zbliżymy się w wydatkach na informatykę do 1 proc. - w skali krajowej to 300 mln zł - to nie powtórzymy w żadnej mierze sukcesu śląskiego.

Parasol nad klinikami

Podczas dyskusji dotyczącej sytuacji klinik, ich szefowie nie ukrywali, że nadszedł czas publicznej debaty nad miejscem szpitali klinicznych w systemie ochrony zdrowia. Chcą rozpostarcia nad tymi placówkami "ochronnego parasola".
- To te szpitale wyznaczają postęp medycyny i prowadzą dydaktykę dla studentów oraz lekarzy po dyplomie, dlatego wartość punktu za usługi medyczne powinna być wyższa - przekonywali zgodnie kierownicy klinik.
Ich zdaniem najistotniejsze dla poprawy kulejących finansów klinik jest doszacowanie procedur. Pieniądze na kosztowną dydaktykę szpitale jak dotąd muszą znajdować sięgając do środków z kontraktów.
- Tymczasem beneficjentem tej naszej roboty jest cała reszta systemu - podkreślał Wojciech Bieńkiewicz, prezes Stowarzyszenia Dyrektorów Szpitali Klinicznych.

Pieniądze na wymyślanie

Paradoksalnie szpitale kliniczne kształcą swoją "konkurencję": - My pewne procedury wprowadzamy, po czym koledzy ze szpitali marszałkowskich czy powiatowych, przysyłają nam na przeszkolenie lekarzy. Oczywiście nie mogę odmówić, muszę ich tego nauczyć. I wtedy oni też zgłaszają się po roku do Funduszu, że oni również takie same procedury potrafią robić, w związku z tym my musimy wymyślić coś nowego. I oczywiście to wymyślanie czegoś nowego przez cały czas jest misją szpitala klinicznego - tłumaczył Bieńkiewicz.
Skąd brać pieniądze na to "wymyślanie"? O ile Ministerstwo Zdrowia zbiera w tym roku całkiem dobre recenzje za wynegocjowane ceny kontraktów (tu szpitale raczej się nie skarżą), to NFZ jest na dyrektorskim cenzurowanym.
Według szefów placówek, Fundusz negocjuje zbyt niskie kontrakty. Pocieszające jest natomiast, że wyszacowanie wysokospecjalistycznych procedur, np. kardiologicznych, jest w tym roku nieco wyższe.

Potrzebna ustawa?

Prof. Grzegorz Opala, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Wieku Podeszłego w Centralnym Szpitalu Klinicznym Śląskiej Akademii Medycznej, były minister zdrowia: - Jeśli szpitale, które dodatkowo kształcą, nie pokazują przyszłemu lekarzowi, jakie są zależności między jakością a efektami, to jest to jeden z podstawowych błędów. Stąd pytanie do systemu - w jaki sposób premiuje i wynagradza jakość?
Jak zatem racjonalnie dzielić pieniądze między szpitale kliniczne? Dyrektorzy tych placówek postulują, aby rozpocząć dyskusję nad uchwaleniem ustawy, która określi miejsce klinik w systemie.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum