Ograniczajmy ryzyko zranień

Autor: Katarzyna Lisowska • • 14 marca 2014 11:09

Od ponad pół roku przepisy nakładają na dyrekcje placówek ochrony zdrowia obowiązek zapewnienia pracownikom bezpiecznego kontaktu z ostrymi narzędziami. Wyroby medyczne służące do cięcia czy kłucia powinny być wyposażone w zabezpieczenia chroniące przed zranieniem, a pracownicy regularnie szkoleni z ich bezpiecznego użytkowania.

Copół roku pracodawcy muszą też przygotowywać raport o bezpieczeństwie i higienie pracy w danej placówce. Pierwszy taki dokument powinien powstać do 28 lutego br.

O tym, jak w praktyce wygląda problem tzw. ekspozycji zawodowej w Polsce, oraz o zmianach, jakie muszą być wprowadzone w celu minimalizacji ryzyka zranień w placówkach ochrony zdrowia, mówiono 3 lutego br. w Warszawie podczas konferencji "Jak skutecznie zapobiegać zranieniom ostrymi narzędziami? Obowiązki podmiotów leczniczych, zastosowanie wybranych aktów prawnych i rozwiązań praktycznych w placówce medycznej", organizowanej przez Centrum Kompetencyjne CKL Medical oraz redakcję miesięcznika Rynek Zdrowia i portalu rynekzdrowia.pl.

Obowiązek pracodawcy

Poprawę warunków pracy w placówkach ochrony zdrowia w zakresie ekspozycji zawodowej reguluje rozporządzenie ministra zdrowia ws. bezpieczeństwa i higieny pracy przy wykonywaniu prac związanych z narażeniem na zranienie ostrymi narzędziami używanymi przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych. Stanowi ono transpozycję przepisów Dyrektywy 2010/32/EU, która za cel postawiła sobie m.in. wyeliminowanie z użytku w lecznicach ostrych narzędzi bez zabezpieczeń.

Jak wyjaśniał w czasie konferencji dr Michał Ilnicki z Głównego Inspektoratu Sanitarnego, rozporządzenie nakłada na pracodawców, których pracownicy mają kontakt z ostrymi narzędziami, obowiązek oceny ryzyka zranienia się ostrym narzędziem oraz oceny dostępności personelu do rozwiązań chroniących przed zranieniem.

- Taką ocenę ryzyka pracodawca jest zobowiązany przeprowadzać raz na dwa lata. Jednakże każdy przypadek wystąpienia na stanowisku pracy zmian mających znaczenie dla zdrowia i bezpieczeństwa pracownika w miejscu pracy wymaga stworzenia oceny ryzyka przez pracodawcę na nowo - wyjaśniał dr Ilnicki.

Inwestycja w człowieka

Na kierujących placówkami ochrony zdrowia ciąży też obowiązek realizacji stałych szkoleń z zasad używania ostrych narzędzi i środków ochrony indywidualnej oraz procedur postępowania w przypadku ekspozycji.

- Trzeba pamiętać, że zastosowanie najbardziej bezpiecznego sprzętu nie wystarczy, jeżeli w całym procesie prewencji przedekspozycyjnej pominięty zostanie człowiek. Najnowsze badania wskazują jednak, że szkolenia z zakresu zagrożeń wynikających z ekspozycji przechodzi zaledwie 25% pielęgniarek, które stanowią najbardziej zagrożoną ekspozycją grupę zawodową - zwracała uwagę doc. Maria Gańczak z Zakładu Zdrowia Publicznego Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.

- Niedostateczna wiedza na temat zagrożeń wynikających z ekspozycji przejawia się w bagatelizowaniu zranień, niskiej zgłaszalności takich przypadków oraz, co najważniejsze, w braku uwrażliwiania pracowników na wagę przestrzegania zasad bezpieczeństwa i higieny w kontakcie z ostrymi narzędziami - komentowała doc. Gańczak.

Dr Dorota Kilańska, prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego, przytoczyła wyniki najnowszego badania przeprowadzonego wśród około 7 tys. europejskich pielęgniarek i pracowników ochrony zdrowia (w tym ponad 684 polskich) obrazujące warunki pracy w placówkach medycznych. Wynika z nich, że ok. 70% respondentów z krajów UE miało dostęp do bezpiecznego sprzętu jedynie w przypadku niektórych zabiegów, za to aż 30% w ogóle nie miało takiego dostępu w czasie swojej pracy. Aż 40% ankietowanych pielęgniarek oświadczyło, że doznało zranienia używaną igłą.

- Respondenci wskazywali na często spotykany brak ocen ryzyka w miejscu pracy, a bez tego trudno mówić o skutecznym zapobieganiu pewnym zdarzeniom. Nie wiedzieli też, jak postępować po takim zdarzeniu, czy należy to zgłosić - mówiła Dorota Kilańska.

Z badania wynika ponadto, że w Polsce ok. 30% pracowników odczuło, że regulacje dotyczące ekspozycji zawodowej wpłynęły na poprawę komfortu ich pracy. Dostęp do bezpiecznego sprzętu odnotowało ok. 40% ankietowanych.

- Żeby tego sprzętu pojawiło się w naszych placówkach więcej, trzeba jednak zmienić statystyki dotyczące przypadków ekspozycji. Dziś olbrzymi ich odsetek nie jest zgłaszany, a skoro pracodawca nie odnotowuje w swojej lecznicy takich zdarzeń, to nie widzi potrzeby inwestowania w bezpieczny sprzęt. Dla niego w tej sytuacji jest to dodatkowy koszt - stwierdza prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego.

Dodaje: - Jeżeli jednak pracodawca zobaczy, jak często faktycznie dochodzi do przypadków zranień w jego placówce, jeżeli policzy koszt procedur poekspozycyjnych i zacznie kalkulować, to inwestycja w bezpieczny sprzęt powinna wydać mu się opłacalna.

Na to, że inwestycja w bezpieczny sprzęt jest opłacalna, wskazywała m.in. Jolanta Tworowska, naczelna pielęgniarka z Centrum Onkologii - Instytutu im. M. Skłodowskiej-Curie w Gliwicach. Jak podkreślała, po tym, jak w lecznicy wszystkie igły zostały wymienione na tzw. bezpieczne, liczba zakłuć spadła aż o 50%. Koszt zakupu 100 tys. sztuk igieł z odpowiednim zabezpieczeniem przed ewentualnym zakłuciem to ok. 20 tys. zł. Czyli tyle co średni koszt postępowania poekspozycyjnego w przypadku czterech osób.

GIS sprawdzi raportowanie

Dr Ilnicki przypomniał, że pracodawcy zostali zobowiązani, by do 28 lutego br. przygotować pierwszy raport o bezpieczeństwie i higienie pracy w podmiocie leczniczym w zakresie zranień ostrymi narzędziami.

Raport ten powinien zawierać dane o przypadkach ekspozycji, zestawienie stosowanych w danym podmiocie ostrych narzędzi, analizę przyczyn i okoliczności zranień, propozycję działań ograniczających takie zdarzenia oraz informację o możliwościach wprowadzenia do użytku sprzętu chroniącego przed zranieniem.

- Przepisy wskazują, że okresowe sporządzanie raportu o bezpieczeństwie i higienie pracy musi mieć miejsce nie rzadziej niż raz na 6 miesięcy - podkreślał dr Ilnicki i zapowiadał, że realizacja tego zadania będzie podlegała kontroli GIS. Za niezastosowanie się do wymogów rozporządzenia na placówkę może zostać nałożona kara finansowa.

Mec. Jacek Wędrowski wskazywał, że rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy wykonywaniu prac związanych z narażeniem na zranienie ostrymi narzędziami używanymi przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych wspierają inne aktyprawne, w tym kodeks pracy (art. 304, art. 207, art. 23711a), oraz inne przepisy regulujące bezpieczeństwo i higienę w miejscu pracy.

Chociaż przepisy rozporządzenia odnoszą się do udzielania świadczeń zdrowotnych, to również mają zastosowanie do innych czynności, jak konserwacja, utylizacja czy dezynfekcja narzędzi, które są wykorzystywane w podmiotach leczniczych. Tym samym nie odnoszą się jedynie do personelu medycznego, ale też np. personelu sprzątającego.

- Mówiąc o ostrych narzędziach, w oczywisty sposób na myśl przychodzą nam narzędzia takie jak igły czy skalpele, które kojarzone są z możliwością zranienia. Ale rozporządzenie mówi także o wyrobach medycznych, które są stosowane w połączeniu z innymi narzędziami (w tym oprogramowanie urządzeń) - a są związane z takimi czynnościami jak cięcie czy kłucie - przypominał prawnik.

Zwracał uwagę, że w zastosowaniu przepisów rozporządzenia duży nacisk kładzie się na współpracę pracodawcy z pracownikiem: - Powinna mieć miejsce m.in. przy opracowywaniu procedur bezpieczeństwa pracy, rejestru przypadków ekspozycji, a także procesów zakupu nowych narzędzi medycznych.

Świadomy zawsze ubezpieczony

Prof. Andrzej Gładysz z Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu podkreślał, że w dobie kryzysu coraz częściej przy zakupie sprzętu i materiałów dla placówek ochrony zdrowia zwraca się uwagę na cenę, pomijając kwestie jakości. - Tymczasem rzetelnie prowadzone raportowanie, szczególnie w zakresie rejestracji przypadków ekspozycji i kosztów procedur poekspozycyjnych jasno pokazuje, że inwestycje w profilaktykę są zawsze korzystniejsze niż koszty postępowania poekspozycyjnego - mówił profesor.

Dla przykładu podał, że średni koszt postępowania w przypadku, gdy dojdzie do zranienia, wynosi ok. 6 tys. zł, w przypadkach konieczności zastosowania pełnej immunoprofilaktyki kwota ta może być nawet dwukrotnie wyższa. - Do tego dochodzą koszty pośrednie: leczenie chorób, które rozwinęły się w następstwie zakłucia, koszty zwolnienia chorobowego- zaznaczał.

Biorąc pod uwagę, że rocznie na 100 łóżek szpitalnych przypada od 12 do 30 zakłuć, koszt leczenia pracowników, u których doszło do kontaktu z materiałem zakaźnym, może się okazać dla pracodawcy bardzo dotkliwy - podkreślali zebrani eksperci.

- Wiedza o tym, jak często w danej placówce dochodzi do przypadków ekspozycji, na jakich oddziałach, stanowiskach oraz w jakich sytuacjach i jaki jest ich koszt, jest konieczna, by pracodawca mógł odpowiednio reagować. Aby tak się stało, trzeba też przełamać niechęć do zgłaszania takich przypadków. Dziś wiemy, że liczba przypadków zgłoszonych stanowi jednak niewielki procent zdarzeń, które miały faktycznie miejsce - przyznał prof. Gładysz.

Ponad 30 patogenów

Dr Paweł Grzesiowski z Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń, przewodniczący Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa, zwrócił uwagę, że wykonywanie świadczeń medycznych z użyciem ostrych narzędzi wiąże się z ryzykiem zakażenia ponad 30 patogenami (m.in. wirusy zapalenia wątroby typu B i C oraz HIV, meningokoki, gruźlica, paciorkowiec czy grypa), które mogą być przenoszone poprzez krew lub inne płyny ustrojowe.

- Nie ma możliwości wyeliminowania całego sprzętu ostrego na taki, który by nie groził zranieniem. Nie da się przeprowadzić operacji np. tępym skalpelem. Biorąc pod uwagę możliwości finansowe naszych placówek ochrony zdrowia, pokrycie kosztów wymiany sprzętu na jednorazowy mogłoby - według moich informacji - stanowić ok. 40% dodatkowych środków wydawanych na takie wyroby. Dlatego należy stwierdzić, że problem ekspozycji będzie zawsze istniał - powiedział dr Grzesiowski.

Można jednak ograniczyć skalę tego problemu, głównie poprzez wpływ na zachowanie pracowników - m.in. na przestrzeganie przez nich procedur postępowania z ostrymi narzędziami, dbałość o eliminowanie ryzyka zranienia przez inne osoby oraz taką organizację miejsca pracy, by zminimalizować ryzyko ekspozycji.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum