O poszukiwaniu alternatywnych szlaków śmierci komórki

Autor: Luiza Jakubiak • • 26 czerwca 2014 09:17

Kiedy Jacques Servier otwierał firmę farmaceutyczną w 1954 roku, razem z dziewięcioma współpracownikami koncentrował się na produkcji syropu. Nikt jeszcze wtedy na poważnie nie brał pomysłów lądowania na Księżycu, a z taśmy produkcyjnej zjeżdżał 52-tysięczny egzemplarz kultowego Citroena 2CV, który jednak trudno nazwać cudem techniki.

W tamtych czasach rozpoznanie u pacjenta choroby nowotworowej oznaczało wyrok śmierci. Wiele schorzeń, które obecnie rzadko są przyczyną zgonu chorego, wtedy uznawano za nieuleczalne. Świat nie znał wielu z dzisiejszych standardowych i powszechnie dostępnych technologii. Jak pisze Zbigniew Wojtasiński w książce "Życie z rakiem. Jadowite węże w koszyku", już teraz niektóre nowotwory są chorobami przewlekłymi, ale optymizm onkologów sięga dalej - są przekonani, że w następnym dziesięcioleciu nastąpi rewolucja w leczeniu raka. Przykładem jest projekt "Artemis", który zakłada wyeliminowanie raka piersi do 2020 roku.

Elementem postępu w badaniach i rozwoju jest innowacja, która wymaga przełamywania kolejnych barier technologicznych dzięki pomysłowości i zdolnościom człowieka. W obszarze innowacji, funkcjonujące w zarządzaniu pojęcie "doskonałości" nie polega bynajmniej na osiąganiu jej poprzez ciągłe doskonalenie usług i produktów przy jednoczesnym obniżaniu kosztów. W innowacyjnym biznesie farmaceutycznym taka strategia nie przyczyni się do zbudowania przewagi konkurencyjnej - nie da się długo przetrwać, robiąc te same rzeczy lepiej i taniej.

Samowystarczalność jest passé

Motorem postępu jest innowacja: zmierzenie się z nowymi problemami medycznymi za pomocą nowych rozwiązań. Częścią tego procesu jest umiejętność współpracy, wymiana doświadczeń i połączenie sił nad skomplikowanymi, rozbudowanymi projektami, wymagającymi na pewnych etapach rozwoju produktu unikatowych umiejętności.

- Badania w dzisiejszych czasach nie mogą być dłużej aktywnością rozwijaną w izolacji, nawet jeśli prowadzą ją najwybitniejsze talenty - stwierdził w 2008 roku Jacques Servier, potwierdzając skuteczność zapoczątkowanego przed laty nowego, optymalnego kierunku w rozwoju firmy - modelu współpracy i tworzenia nowych rozwiązań wdrożeniowych zgodnie z ideą, że innowacja nie powstaje bez zastosowania praktycznego.

Innej drogi dzisiaj nie ma. Taka strategia daje dostęp do nowych technologii lub innowacji tworzonych przez uczelnie i środowisko akademickie lub firmy biotechnologiczne. Kooperacja jest wartością dodaną do projektów znajdujących się we wczesnych etapach rozwoju, bowiem dochodzi do połączenia silnych stron spółek biotechnologicznych, skoncentrowanych na wybranej innowacyjnej technologii, działających sprawnie i elastycznie, z zaletami koncernu o globalnym zasięgu, który oferuje wiedzę ekspercką oraz znajomość obszaru naukowego, medycznego i marketingowego.

Kooperantami mogą być małe spółki biotechnologiczne, jak i światowe giganty biotechnologii. Wybór zastosowanych metod jest szeroki: od wykorzystania licencjonowania jako instrumentu transferu technologii, zapewniającego zarówno dostęp do technologii tworzonej przez innych, jak również metody zrównoważenia ryzyka inwestycji, po umowy o współpracy nad rozwojem projektu.

W 2013 roku na podstawie umowy z firmą Amgen, na amerykański rynek trafi jeden z flagowych produktów Serviera stosowany w przewlekłej niewydolności serca i stabilnej dławicy piersiowej u chorych ze zwiększoną częstością akcji serca - iwabradyna. Servier zaś uzyskał prawo do wprowadzenia w Europie omekamtywu mekarbilu w Europie, ocenianego obecnie pod kątem potencjalnego zastosowania w leczeniu niewydolności serca u chorych z zaburzeniami skurczu serca.

Nowa komunikacja

W kwietniu tego roku w wieku 93 lat zmarł Jacques Servier, ale pozostawił firmę, która dzisiaj przynosi pierwsze efekty zapoczątkowanej przed laty strategii kooperacji.

Podczas niedawnego briefingu prasowego w podparyskiej siedzibie firmy Pascal Touchon, dyrektor ds. współpracy naukowej Servier, bez zmian zaprezentował obszar możliwości rozwoju koncernu: 1000 projektów rocznie analizowanych pod kątem wyszukania potencjalnych innowacyjnych terapii, co roku 8-10 nowych aliansów strategicznych.

- Już dzisiaj 50% projektów R&D firmy Servier powstaje we współpracy z innymi podmiotami. Docelowo ma być ich więcej. Podpisywane są kolejne umowy licencyjne z firmami biotechnologicznymi. Obecnie firma kontynuuje prace m.in. nad nowymi substancjami w kardiologii, neuropsychiatrii i reumatologii - wylicza Pascal Touchon.

Wymierne efekty tej strategii to również portfolio zawierające 10 kandydatów na leki znajdujące się we wczesnej fazie badań klinicznych, do zastosowania w onkologii, która jest obecnie prawdziwym wyzwaniem dla świata innowacji.

Dzisiaj wiemy, że komórki nowotworowe mogą stawać się oporne na dostępne leczenie chemio-lub radioterapią. Transformacja nowotworowa prowadzi do nadekspresji czynników hamujących apoptozę, czyli uśmiercenie komórek nowotworowych lub do zmniejszenia lub braku ekspresji czynników, które z kolei powinny ją aktywować. Naukowcy potrafią wskazać na inhibitory, które indukują szlaki antyapoptyczne i uniemożliwiają działanie apoptozy.

Dlatego środowisko naukowe i koncerny farmaceutyczne poszukują nowych strategii terapeutycznych, które uruchomią alternatywne szlaki śmierci komórki lub uderzą w wiele różnych celów terapeutycznych, by przełamać odporność.

Dr Emmanuel Canet, prezes ds. badań i rozwoju w firmie Servier, przypomniał o kilku projektach onkologicznych powstających we współpracy z innymi partnerami. Koncern podpisał umowę z firmą biotechnologiczną Macrogenics na prawa do rozwoju i komercjalizacji humanizowanego przeciwciała monoklonalnego anty- CD123, które w badaniach przedklinicznych wykazało zdolność do zabijania komórek nowotworowych w ostrej białaczce szpikowej. Teraz obie firmy poprowadzą badania kliniczne.

Innym przykładem jest współpraca Servier z firmą Cellectis nad nową metodą immunoterapii w leczeniu białaczki za pomocą autologicznych limfocytów T zawierających chimeryczny receptor antygenowy rozpoznający antygen CD19 (tzw. komórki CART19).

Szerokie pipeline

Niedawno firma ogłosiła współpracę i zawarcie umowy licencyjnej z Szanghajskim Instytutem Materia Medica Chińskiej Akademii Nauk (SIMM) na rozwój lucitanibu przeciwko rakowi piersi, który ma właściwości przeciwdziałające angiogenezie. W ten sposób francuski koncern kompletuje onkologiczne pipeline, które zawiera szeroką gamę obiecujących kandydatów na leki o różnych mechanizmach działania, w tym m.in. wspomniane przeciwciało monoklonalne anty-CD123, leki antyangiogenne i proapoptyczne, inhibitory kinazy, inhibitor HDAC.

Jednak obecnie nad tym, by leki przeszły fazę badań i rozwoju oraz zostały prowadzone na rynek, dba 21 tys. pracowników, w tym 3 tysiące osób aktywnych w obszarze badań. Mała paryska firma, która powstała w połowie ubiegłego wieku, dzisiaj jest obecna w 142 państwach świata.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum