Niemiecki, radziecki, a teraz rehabilitacyjny

Autor: Iwona Bączek • • 23 czerwca 2009 14:05

W budynkach pozostawionych przez Rosjan zrobiono już wszystko, co było do zrobienia. Ale na horyzoncie widać zupełnie nowe projekty.

22 maja br. oficjalnie oddano do użytku 220-łóżkowe Centrum Rehabilitacji w zachodniopomorskim Białogardzie. Tym samym zakończyła się potężna, trwająca od 1994 r. inwestycja o łącznej wartości ponad 118 mln zł.

Opuszczony przez byłe jednostki armii radzieckiej w czerwcu 1992 r., pozostawiony w opłakanym stanie wielki obiekt szpitalny, znów przyjmuje pacjentów. Tyle że w standardach godnych XXI wieku.

- Modernizacja pochłonęła tak wielkie środki, że budowa nowego obiektu byłaby z pewnością tańsza - mówi Jacek Słowiński, naczelnik wydziału spraw społecznych i rozwoju Starostwa Powiatowego w Białogardzie. - Powiat nie miał jednak wyboru. Gdy w 1999 r.

przejmowaliśmy inwestycję, kierunek był tylko jeden: skończyć to, co zostało rozpoczęte. Zrównanie szpitala z ziemią i zmarnowanie pieniędzy, które już zostały włożone w prace budowlane, nie wchodziło w grę.

W tych murach drzemie historia

Szpital w kształcie samolotu skierowanego dziobem w kierunku Berlina, w którym działa dziś nowoczesne Centrum Rehabilitacji, wybudowali Niemcy w latach 1936-38. Po niemieckich budowniczych został nie tylko imponujący kompleks szpitalny. W obiekcie wzniesionym dla potrzeb wojennego zaplecza nie zabrakło też akcentów artystycznych.

- Dwóch wejść do szpitala "strzegą" od strony parku męskie i kobiece posągi, a w gabinetach lekarskich zachowały się piękne, ręcznie malowane mozaiki z widokami XIX-wiecznego Białogardu i Kołobrzegu - wylicza naczelnik Słowiński.

- Z relacji wiarygodnych świadków wynika też, że jedną ze ścian zdobiła olbrzymia mozaika z widokiem starego Białogardu, ale ta, niestety, nie przetrwała.

Po wojnie szpital przejęła armia radziecka, która rozlokowała się na strategicznych Ziemiach Odzyskanych.

"Balszoj" obiekt na 700 łóżek służył - jako zabezpieczenie medyczne - stacjonującym w Białogardzie: 193 pułkowi artylerii, pułkowi desantowo-szturmowemu, 669 samodzielnemu dywizjonowi rakietowemu, 465 dywizjonowi artylerii przeciwpancernej, 125 samodzielnemu batalionowi rozpoznawczemu oraz 663 składnicy sprzętu pancernego...

- Jednostki byłej armii radzieckiej wyszły z miasta, nie troszcząc się bynajmniej o stan, w jakim pozostawiają użytkowane przez kilkadziesiąt lat obiekty - wspomina Maciej Kiełbratkowski, dyrektor Szpitala Powiatowego Centrum Rehabilitacji w Białogardzie.

- Przez kolejne dwa lata budynki stały puste. Ponieważ zdaniem okolicznych mieszkańców, były niczyje, rozszabrowano wszystko, co jeszcze pozostało.

Zwrot nastąpił w październiku 1994 r.: działka o powierzchni 40 tys. mkw.

oraz 9 budynków o powierzchni użytkowej 12,3 tys. mkw. i kubaturze 58 tys. m sześciennych zostało przekazanych decyzją kierownika Urzędu Rejonowego w Białogardzie pod zarząd miejscowego ZOZ-u. Jeszcze w tym samym roku naprawiono dachy, a w kolejnym rozpoczęły się następne prace. W 1999 r., po reformie administracyjnej, Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki w Szczecinie przekazał inwestycję, od początku finansowaną z budżetu państwa, do Starostwa Powiatowego w Białogardzie.

Przebudowa

kompleksu z lat 30. ub. wieku okazała się nadspodziewanie trudna. Szerokość budynków wynosiła zaledwie 7 metrów, a układ dwutraktowy, z salami tylko po jednej stronie korytarza, miał się nijak do wymagań resortu zdrowia. Trzeba było zapewnić odpowiednie rozwiązania układu komunikacyjnego, dróg brudnych i czystych, wielokrotnego dostępu do pomieszczeń oraz ich powierzchni.

Konieczna była gruntowna, bardzo kosztowna modernizacja.

Ponieważ wciąż brakowało pieniędzy na realizację olbrzymiej inwestycji, powiat zdecydował się ostatecznie na opracowanie nowej koncepcji szpitala, podział prac na etapy oraz zmniejszenie liczby łóżek i kubatury budynków.

- Początkowo zakładano, że będzie się tu mieścił szpital rejonowy, a później powiatowy - wyjaśnia dyrektor Kiełbratkowski.

- W końcu zwyciężył projekt związany z rehabilitacją. Powodem, dla którego wybrany został ten, a nie inny profil, były fatalne wskaźniki województwa zachodniopomorskiego w zakresie liczby łóżek rehabilitacyjnych, o 50% niższe od średniej krajowej. Już w 2004 r. mogliśmy przenieść 20 łóżek rehabilitacyjnych ze starego budynku w Karlinie do zmodernizowanej części w Białogardzie, gdzie było ich wówczas łącznie 60.

- Ostateczna decyzja o rezygnacji ze szpitala wieloprofilowego na rzecz rehabilitacji zapadła w grudniu 2003 r. - przypomina Jacek Słowiński. - Chodziło o to, aby wprowadzić do koncepcji modernizacji zmiany ograniczające rozbudowę do minimum, a jednocześnie zapewniające realizację usług medycznych, na które zapotrzebowanie jest największe.

Zgodnie z przyjętym wówczas projektem, z 700-łóżkowego szpitala byłej armii radzieckiej miało zostać 220 łóżek: 20 na oddziale rehabilitacji SM, 55 na rehabilitacji kardiologicznej, 60 na rehabilitacji pourazowej, 25 na reumatologicznej, 35 na neurologicznej oraz 26 na oddziale opieki paliatywnej.

Do końca 2003 r. na realizację inwestycji wydano, w ramach kontraktu wojewódzkiego, 67,5 mln zł. Kolejne lata przyniosły finansowanie w wysokości: 12,6 mln zł w 2004 r., 300 tys. zł w 2005 r., 13,2 mln zł w 2007 r. oraz 24,5 mln zł w 2008 r.

- Dwukrotnie skorzystaliśmy także z dofinansowania w ramach programu zagospodarowania mienia po byłych jednostkach armii radzieckiej, ale to były drobne kwoty, nie większe niż kilkadziesiąt tysięcy złotych - mówi Jacek Słowiński. - Wykorzystaliśmy je na doprowadzenie do porządku terenu wokół szpitala.

Basen z ruchomym dnem

Do 22 maja Centrum Rehabilitacji miało do dyspozycji około 120 łóżek rehabilitacyjnych oraz 30 łóżek opieki długoterminowej. Po oficjalnym oddaniu do użytku kolejnych powierzchni przybyło następnych 100 łóżek na rehabilitacji.

- W kubaturze odziedziczonej po Rosjanach zrealizowaliśmy już wszystko, co było do zrealizowania - podkreśla Jacek Słowiński. - Co nie oznacza, że na tym koniec. Od dawna planujemy dobudowanie nowego obiektu na potrzeby bloku operacyjnego z 2-3 salami operacyjnymi oraz niewielkiego OIOM-u. Na razie nie ma możliwości zdobycia środków na to przedsięwzięcie, ale podejmiemy wyzwanie w przyszłości, blok operacyjny zapewniłby bowiem kompleksowość usług medycznych świadczonych w Centrum Rehabilitacji. Myślimy o parterowym budynku w technologii modułowej.

Maciej Kiełbratkowski nie ma wątpliwości: Centrum Rehabilitacji w Białogardzie, choć na razie bez bloku operacyjnego, jest najlepszym w swojej kategorii ośrodkiem w północnej Polsce. Świadczy o tym choćby napór pacjentów, którzy chcą się leczyć właśnie tu, nigdzie indziej.

- Ludzi przyciąga wysoki standard zmodernizowanych pomieszczeń, świetna baza zabiegowa oraz profesjonalna kadra - wyjaśnia dyrektor Kiełbratkowski. - Całość jest w pełni dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych. Dysponujemy sprzętem rehabilitacyjnym, m.in. w zakresie laseroterapii, magnetoterapii, krioterapii i hydroterapii. W tym ostatnim przypadku nasze wyposażenie jest szczególnie ciekawe, mamy bowiem basen z podnoszonym i opuszczanym dnem, ponoć prototypowy.

Sprawdza się doskonale.

Kolejka nadal zbyt długa

10-15% pacjentów trafiających do Białogardu to osoby ze schorzeniami reumatologicznymi.

Na razie Centrum Rehabilitacji oferuje im 15 łóżek. Docelowo ma być 20: chorzy zbyt długo czekający na przyjęcie do ośrodka są zwykle przywożeni w znacznie zaostrzonym stanie.

Centrum dzieli pacjentów na "pilnych" oraz pozostałych, takich, którzy mogą zaczekać. Do "pilnych" należą głównie chorzy neurologiczni, w ostrych stanach po wylewie. Stanowią aż 80% przypadków na rehabilitacji neurologicznej. Do ich dyspozycji pozostaje także grupa psychologów i logopedów. Pozostali czekają.

- W przypadkach schorzeń przewlekłych okres oczekiwania na miejsce może trwać nawet 3-4 lata - przyznaje Maciej Kiełbratkowski. - Wciąż zdecydowanie za długo. Jednak fakt pozostaje faktem: wielu naszych pacjentów przyjechało do Białogardu, nie będąc w stanie poruszyć ani ręką, ani nogą, a wróciło do domu o własnych siłach.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum